Z poważaniem...

 
Z poważaniem...
31.05.2004
P. Artur Nowakowski zadał kiedyś pytanie: „Czy zaczynając list, powinno stawiać się wykrzyknik (Witam!, Szanowny Panie!)? Która pisownia jest poprawna: Z Poważaniem czy Z poważaniem”?
Wiemy już zatem o początku listu, ale mój problem wiąże się z tym, co znajduje się po poważaniu. Otóż czy kończąc list wyrazami szacunku, piszemy: Z poważaniem, Tomasz Gruszkowski, czy też bezprzecinkowo?
Od razu – sugerując moją opinię na ten temat – kreślę się z poważaniem,
Tomasz Gruszkowski
Szanowny Panie Arturze!
Po takim wołaczu można dać wykrzyknik i po nim – oczywiście – wielką literę, lub przecinek – i małą. Polskiej tradycji bliższy wykrzyknik.
Ostatnie zdanie przed z poważaniem zazwyczaj bywa zamknięte kropką, wykrzyknikiem, pytajnikiem lub wielokropkiem (zależnie od sensu) i wówczas dać należy duże Z i małe p. Gdy przed poważaniem mamy np. czasownik, jak pozostaję czy kreślę się, dajemy małą literę z. Po poważaniu zwykłem dawać myślnik, niektórzy stawiają przecinki. Wydaje mi się, że coś między poważaniem i podpisem powinno być. Minimum to osobny wers dla podpisu.
Z poważaniem
Jerzy Bralczyk, prof., UW i WSPS