póki co

 
póki co
17.09.2007
Póki co to ponoć jeden ze szkaradniejszych rusycyzmów, lecz jest on często używany w książkach i prasie, a także przez dziennikarzy. Czy to znaczy, że póki co zostało dopuszczone do powszechnego użycia? Ja sam nigdy go nie używam – po prostu wydaje mi się ono bardzo sztuczne, w dodatku potrafię znaleźć dla niego zamienniki – a już całkowicie drażni mnie rozpoczynanie zdań tym zwrotem: „Póki co premier nie ogłosił swojej decyzji” itp. Jak to więc jest z póki co?
Maciej Szymański
W zdaniu o premierze, które pochodzi (albo mogłoby pochodzić) z oficjalnego komunikatu, wyrażenie póki co jest nieodpowiednie jako nazbyt potoczne. Słownik poprawnej polszczyzny PWN nie znalazł dla niego miejsca nawet w tzw. normie użytkowej, która stawia mniejsze wymagania mówiącym. Mnie jednak w potocznej polszczyźnie owo póki co nie razi, choć sam go nie używam.
Kto zaś używa? Kwerenda w Korpusie Języka Polskiego PWN pokazuje, że póki co występuje najczęściej w gazetach i ulotkach reklamowych, w rozmowach (głównie potocznych), rzadziej w książkach, a jeśli już, to w dialogach stylizowanych na język potoczny.
Występowanie wyrażenia póki co w mediach to jeszcze jeden dowód na kolokwializację języka publicznego, o której już wiele pisano.
Mirosław Bańko, PWN