do Pirla z Cannavarem

 
do Pirla z Cannavarem
4.12.2007
Zgodnie z http://so.pwn.pl/zasady.php?id=629634 powinno się odmieniać nazwiska włoskich piłkarzy: do Pirla z Cannavarem, do Cannavara z Pirlem. Takie odmienione formy widzi się jednak i słyszy bardzo rzadko. Mam wrażenie, że ta reguła nie wytrzymała próby czasu i sportowych komentatorów. Czy to powód, by ją rozszerzyć, np. w przyszłych wydaniach słowników?
A co z zakończonymi na ‑o nazwiskami hiszpańskimi i portugalskimi, bo to języki, które pominięto w http://so.pwn.pl/zasady.php?id=629595?
Polszczyzna to język fleksyjny, co oznacza, że powinniśmy odmieniać wszystkie użyte wyrazy (bez względu na to, z którego języka pochodzą), a odstępować od tego tylko w szczególnych wypadkach. O możliwej nieodmienności nazwisk słowniki informują od dawna, np. wspomniane nazwiska mogłyby pozostać w nieodmiennej formie, gdyby poprzedzić je odmienianym imieniem.
Faktycznie, widać dążność do nieodmieniania nazwisk, nawet polskich. Sądzę jednak, że autorzy słowników powinni przyjmować postawę umiarkowanie konserwatywną, wstrzymując się z aprobatą tego rodzaju zjawisk.
Jan Grzenia, Uniwersytet Śląski

Zagraj z nami!

Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego