x czy ks przed końcówką?

 
x czy ks przed końcówką?
6.12.2002
Chciałbym zapytać o pewne niekonsekwencje pojawiające się w waszych odpowiedziach dotyczących odmiany nazwisk zakończonych na -x. W odpowiedzi zatytułowanej Cezex... czytamy: „Po drugie zaś, inne słowa zakończone literą x, w szczególności nazwiska, nadal trzeba odmieniać po staremu, np. Rex, Rexa, Rexowi, Rexem, ale Reksie (przykład przytoczony w komunikatach Rady Języka Polskiego przy Prezydium PAN, nr 2 z 2001 roku)”. Natomiast w odpowiedzi Lex Pani K. Sobolewska radzi odmieniać nazwisko Hendrix – Hendriksa. Jak więc należy odmieniać nazwiska zakończone na -x?
Istotnie, mamy tu do czynienia z dość częstą w kulturze języka sytuacją, w której co najmniej dwa różne rozwiązania tej samej sprawy mają swoje mocne uzasadnienie i zaprzysięgłych zwolenników.
Pierwsze stanowisko prezentuje Mirosław Bańko w odpowiedzi pt. Cezex, który uważa, że końcowe x w skrótowcach i nazwach własnych należy zachować we wszystkich przypadkach poza miejscownikiem, a więc pisać: Cox, Coxa, Coksie itd.
Inną drogą przebiega rozumowanie członków Komisji Kultury Języka, którzy zalecają – pewnie dlatego, że wyłom w miejscowniku już się dokonał i jest powszechnie akceptowany – spolszczenie wszystkich końcówek w przypadkach zależnych, tzn. zastąpienie x grupą ks. Jednak rezerwowanie tego rozwiązania tylko dla skrótowców wydaje mi się niepotrzebnym komplikowaniem sprawy. Pisownia dopełniacza nazwiska Rex: Rexa, proponowana na stronach internetowych Rady Języka Polskiego stawia pod znakiem zapytania sensowność takiego upraszczania pisowni.
Może zatem warto rozważyć stanowisko pośrednie, prezentowane przez prof. E. Polańskiego we wstępie do Wielkiego słownika ortograficznego PWN (wyd. marzec 2003), które zreferowałam w odpowiedzi Poradni pt. Lex. Wychodząc z założenia, że litera x ma szczególny status w polskim alfabecie, Profesor zaleca jej zamianę w przypadkach zależnych na grupę ks we wszystkich kategoriach nazw: imionach, nazwiskach, skrótowcach, nazwach gegraficznych itp. Jedynym wyjątkiem, w którym końcowe x pozostałoby niezmienione, są skrótowce pisane wersalikami: PAX, PAX-u, PAX-ie.
Zawsze, kiedy zaczyna funkcjonować nowa zasada pisowni, następuje okres rozchwiania. Potrzeba czasu, aby użytkownicy języka zaakceptowali nowe rozwiązanie. Nierzadko też ciśnienie tradycji jest tak silne, że reguła przyjmuje się w ograniczonym stopniu i nie ruguje poprzednich sposobów zapisu. Będziemy w redakcji bacznie obserwować praktykę użytkowników polszczyzny i w kolejnych naszych słownikach i odpowiedziach Poradni wprowadzać stosowne modyfikacje.
PS We wczorajszej Gazecie Wyborczej, w recenzji T. Sobolewskiego, znalazłam odmieniane przez wszystkie przypadki nazwisko reżysera: Cox, Coksa, Coksie... Jest to wersja proponowana przez E. Polańskiego.
Katarzyna Sobolewska, PWN

Zagraj z nami!

Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego