wszystkie

 
Można tu znaleźć wszystko cokolwiek dotyczy języka i interesuje Państwa. Od pisowni, odmiany, przez znaczenia, składnię, czy frazeologię, po pochodzenie i pragmatykę.
  • chcąc nie chcąc i rad nie rad
    23.05.2015
    Szanowni Językoznawcy,
    czy wyrażenia typu: chcąc nie chcąc, rad nie rad wymagają oddzielenia ich przecinkami z obu stron od reszty tekstu?
    Pozdrawiam
    Anna
    Nie ma takiego obowiązku. Wydzielenie pierwszego zwrotu przecinkami wydaje się naturalniejsze o tyle, że ma on postać imiesłowowego równoważnika zdania (choć nim nie jest). Aby drugi zwrot wydzielić przecinkami, trzeba mieć specjalny powód, zapewne zwróci to uwagę czytelnika. Ale w zasadzie można, np. „Chruszczow, rad nie rad, przystał na te zmiany, wstrzymał interwencję w Polsce, po to choćby, żeby rozprawić się z powstaniem węgierskim (...)” (Polityka, za NKJP).
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • pięciopalcowy czy pięciopalczasty?
    23.05.2015
    Dzień dobry,
    kiedy jest chłodno, zazwyczaj noszę rękawice. Mam komplet palców oraz odwieczną wątpliwość, czy odzież, którą przywdziewam jest pięciopalcowa, czy pięciopalczasta. Proszę rozwiać moje wątpliwości.
    Z poważaniem
    Jarosław Baranowski
    W NKJP są rękawiczki pięciopalczaste i pięciopalcowe, ale tych pierwszych jest więcej. Znalazłem też rękawiczki o pięciu palcach.
    Inaczej na polskich stronach WWW: kwerenda ”rękawiczki pięciopalcowe” (w cudzysłowie) daje wielokrotnie więcej wyników niż kwerenda ”rękawiczki pięciopalczaste”. Podobnie jak w NKJP najrzadsze są tu "rękawiczki o pięciu palcach”, choć ta forma akurat wydaje mi się najlepsza i najprostsza (mimo że długa). Na stronach WWW dominują oferty sprzedaży, a sprzedającym potrzebna jest nazwa o strukturze: rzeczownik plus przymiotnik, gdyż takie nazwy nadają się na określenie kategorii przedmiotów i znamionują ich stałe cechy. Tym można tłumaczyć proporcje w wynikach kwerend.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • kłopot z dotacją
    23.05.2015
    Szanowni Państwo,
    w rozporządzeniu MF zawarte jest: „w przypadku podjęcia decyzji o udzieleniu dotacji, izba skarbowa dokonuje przelewu kwoty należnej na rachunek przedsiębiorcy. Przedsiębiorca otrzymuje kwotę dotacji bezpośrednio z rachunku izby skarbowej". W związku z tym że dotacja została mi „udzielona” i „otrzymuję ją”, to czy prawidłową formą jest iż dotację otrzymałem czy dotację pobrałem?
    W świetle zacytowanego rozporządzenia przedsiębiorca może dotację otrzymać. Jeśli znalazł się Pan w tej szczęśliwej sytuacji, to znaczy, że dotację Pan otrzymał (czy jednorazowo, czy w formie np. comiesięcznych przelewów, to inna sprawa). Pobrać mógłby Pan pieniądze z kasy lub z konta, ale sytuacja przez Pana opisana jest inna.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • Gdzie jest początek?
    23.05.2015
    Witam,
    na początku miesiąca – do jakiego maksymalnego dnia w miesiącu może się odnosić to sformułowanie? Jak jest obliczana ta bariera, gdzie coś jest jeszcze „początkowe”, także np. początek kolejki (peletonu, dnia, godziny, instalacji oprogramowania, tworzenia) itd.?
    Pozdrawiam
    Nie ma ścisłych reguł. Początek miesiąca to może być pierwszy tydzień, ale także pierwsza dekada. Sądzę, że między początkiem a końcem powinien być jakiś środek, ale chyba i to nie jest konieczne. W krańcowym wypadku np. 15 czerwca można uznać za datę z początku miesiąca, jeśli się uważa, że miesiąc ma tylko początek i koniec.
    Z początkiem kolejki jest łatwiej. Jeśli w kolejce ustawiamy się pojedynczo, a nie np. parami, to początek jest tam, gdzie stoi pierwsza osoba. Podobnie koniec kolejki rysuje się jasno. „Proszę stanąć na końcu kolejki” – mówi ktoś, komu nie spodobało się, że kręcimy się koło pocztowego okienka. Ten komunikat jest dla wszystkich jasny.
    W sumie decyduje struktura tego o czym mówimy.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • powitanie na poczcie głosowej
    23.05.2015
    Proszę o informację, która propozycja jest poprawna, lepsza, gdy połączy nas z pocztą głosową: „Jan Kostrzewski, firma Hajduk, proszę zostawić wiadomość” czy „proszę zostaw wiadomość” lub „proszę o pozostawienie wiadomości”. Dotyczy to komórki służbowej dyrektora firmy.
    Pozdrawiam
    Jan K.
    Najbardziej elegancka – co w wypadku poczty głosowej osoby na prestiżowym stanowisku ma szczególne znaczenie — jest forma „proszę o pozostawienie wiadomości”. Forma „proszę zostawić wiadomość” jest mniej elegancka, ponieważ konstrukcja proszę wraz z bezokolicznikiem nacechowana jest kategorycznością (na przykład Proszę wyjść! to – jak wiadomo – stanowczy rozkaz). Natomiast forma „proszę, zostaw wiadomość” jest niestosowna ze względu na skrócenie dystansu między nadawcą a odbiorcą; jest krótka, więc wygodna, ale nie w ustach dyrektora.
    Małgorzata Marcjanik, prof., Uniwersytet Warszawski
  • można było, można będzie – można jest?
    21.05.2015
    Szanowni Państwo,
    pewien problem nie daje mi spokoju. Dlaczego w języku polskim, używając w czasie teraźniejszym predykatywów typu: trzeba, można, wolno, pomijamy czasownik jest, podczas gdy w czasach przeszłym i przyszłym czasownik w formie osobowej jest obligatoryjny, np. można było, trzeba będzie itd. Czy ma to swoje uzasadnienie? Czy forma złożona w czasie teraźniejszym istniała dawniej? Jeśli tak, dlaczego zanikła? Z tego, co wiem, np. w języku czeskim występuje do dziś.
    Z pozdrowieniami
    KG
    Szanowna Pani,
    wskazana przez Panią klasa predykatywów z punktu widzenia historycznego jest klasą bardzo niejednorodną. Znajdują się w niej bowiem zarówno dawne formy czasownikowe, imiesłowowe, jak i przymiotnikowe. W wypadku wskazanych przez Panią predykatywów historycznie forma analityczna funkcjonowała również w odniesieniu do czasu teraźniejszego. Jej przykłady znajdujemy jeszcze w XVI wieku, choć w polszczyźnie owa konstrukcja analityczna zaczęła zanikać jeszcze w staropolszczyźnie. W szesnastowiecznych przekładach ewangelii na język polski znajdujemy na przykład takie zdania:
    A postąpiwszy mało, pádł na oblicze swoje, modląc się i rzeknąc, Ojczé moj, Jeśliże można jest, niecháj mię przeminie kielich ten, Wszakże, nie jako já chcę ale jako ty niecháj się zstanie. (przekład Stanisława Murzynowskiego, 1551)
    I odszedszy trochę, upadł ná oblicze swe, modląc sie, á mowiąc: Ojcze moj, jeśliże można rzecz jest, niechże odejdzie ode mnie ten kielich: wszákoż jednák nie ták (sie stań) jáko ja chcę, ále ták jáko ty. (przekład Jana Leopolity, 1561).
    Jak widać, można pełniło w zdaniu funkcję przydawki. W polszczyźnie doszło do elipsy zarówno rzeczownika rzecz, jak i czasownika być w czasie teraźniejszym. Przyczyny jego zaniku są analogiczne do zaniku słowa posiłkowego jest w 3 os. l. poj. i l. mn. Dawne niósł jest, nieśli są przeszło w wyniku tej elipsy w niósł, nieśli. Związane to było po pierwsze z ekonomizacją języka – jest to tendencja upraszczająca, oszczędzająca wysiłek artykulacyjny. Dodatkowo w epoce staropolskiej zanikają prasłowiańskie czasy przeszłe proste (aoryst i imperfectum) – otworzyło się więc miejsce na nowy czas przeszły prosty analityczny. Zmiana ta wpłynęła niewątpliwie na składnię dzisiejszych predykatów – w powyższych cytatach czasownik jest pełni oczywiście inną funkcję niż w czasie przeszłym złożonym, wyraża bowiem czas teraźniejszy, jednak wobec form: można było, można będzie jest on zbędnym dodatkiem składniowo-semantycznym, dlatego zanika w odróżnieniu od czasu przeszłego i przyszłego, w wypadku których niesie rzeczywistą informację o czasie.
    Monika Kresa, Uniwersytet Warszawski
  • Izrael
    20.05.2015
    Jaka forma jest poprawna: Państwo Izrael czy Państwo Izraela?
    Nie jaka, tylko która, mamy przecież wybrać jedną z dwóch. W zasadzie jednak obie są dobre, choć każda w innych okolicznościach. Państwo Izrael to nazwa nieco oficjalna, odnoszona do współczesnego państwa izraelskiego, zbudowana tak jak np. rzeka Wisła lub miasto Warszawa. Natomiast państwo Izraela to nazwa, w której drugi rzeczownik odnosi się do wspólnoty żydowskiej, a więc podobna strukturalnie do nazwy państwo Żydów (przy czym samo imię Izrael wywodzi się z Księgi Rodzaju). Por. „Ziemie Izraela istniały zawsze, lecz państwo Izraela powstało bardzo niedawno. Stworzyli państwo i wywalczyli jego niepodległość – emigranci, Żydzi z diaspory” (Juliusz Mieroszewski, Finał klasycznej Europy).
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • kancelaria radcy prawnego
    19.05.2015
    Witam,
    jak należy poprawnie skonstruować nazwę firmy: Kancelaria Radcy Prawnego Anny Pelc czy bez odmiany Kancelaria Radcy Prawnego Anna Pelc i czy zastosować wielkie, czy małe litery?
    W wypadku takiego imienia jak w pytaniu wybór jest w zasadzie obojętny, ale gdyby kancelaria należała do osoby o imieniu Henryk lub Henryka (lub innym tego rodzaju), nazwisko zaś było nieodmienne lub zwykle nie odmieniane, powiedzmy Dzido, to wybór właściwej formy miałby kolosalne znaczenia. Zastanówmy się bowiem, kto kryje się za nazwą Kancelaria Radcy Prawnego Henryka Dzido: kobieta czy mężczyzna? Jeśli kobieta, to lepiej, żeby odmieniła swoje imię: Kancelaria Radcy Prawnego Henryki Dzido. Jeśli mężczyzna zaś, to lepiej, żeby go nie odmienił: Kancelaria Radcy Prawnego Henryk Dzido albo żeby odmienił jednocześnie imię i nazwisko: Kancelaria Radcy Prawnego Henryka Dzidy.
    Jest jeszcze inne wyjście: Kancelaria Prawna Anny Pelc, ewentualnie Kancelaria Prawnicza Anna Pelc (o różnicy między tymi dwoma wersjami – zob. we wcześniejszej poradzie). Wprawdzie nie rozwiązuje to problemu potencjalnej niejednoznaczności, poruszonego wyżej, ale przynajmniej sprawia, że nazwa staje się krótsza.
    Jeśli chodzi o wielkie litery w nazwie kancelarii, to ich obecność jest uzasadniona, ponieważ – jak rozumiem – chodzi o nazwę oficjalną, jednostkową, a nie opisową (jak w tytule tej porady).
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • a zarazem
    18.05.2015
    Szanowni Językoznawcy!
    Czy przed zwrotem a zarazem nie powinno się stawiać przecinka? Nigdy? W zasadzie a można zawsze wymienić na i. A może właśnie powinno? Czy jest to kwestia uznaniowa? „Była piękna (,) a zarazem niebezpieczna”, „Mógł (,) a zarazem nie mógł tego powiedzieć”.
    Pozdrawiam
    Anna
    Proszę stawiać przecinek i nie szukać drugiego dna. Bezprzecinkowe a synonimiczne wobec i jest rzadkie i przestarzałe, por. „Słowik śpiewał cicho a łagodnie” (za Kieszonkowym słownikiem interpunkcyjnym Jerzego Podrackiego i Aliny Gałązki), więc nie warto rozszerzać jego interpunkcji na a zarazem.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • nordic walking
    18.05.2015
    Szanowna Poradnio,
    bardzo proszę o opinię w sprawie coraz bardziej popularnej dyscypliny, jaką jest nordic walking. Czy dopuszczalne jest pisanie jej wielką literą (nawet w sytuacji, gdy nie stanowi członu np. nazwy imprezy)? Czy zapis wielką literą można obronić chęcią podniesienia rangi (chodzi o publikację poświęconą w całości nordic walking). I czy konieczna jest odmiana wyrażenia przez przypadki?
    Dziękuję i pozdrawiam
    Agnieszka
    Wszystko można by próbować uzasadniać chęcią podniesienia rangi desygnatu i zasadniczo reguły ortografii na to pozwalają (zob. zasady [97]–[99] w WSO PWN), ale pisanie w taki sposób nazw dyscyplin sportowych, nawet gdy poświęca się im całą książkę byłoby grubym nadużyciem. Nie o takich wyjątkach myśleli kodyfikatorzy ortografii, gdy otwierali furtkę do użycia dużych liter „ze względów uczuciowych i grzecznościowych”.
    Przyczyną nadużywania wielkich liter jest dziś prawdopodobnie wpływ pisowni angielskiej, w której zakres użycia wielkich liter jest większy niż w polszczyźnie. Jedni więc tłumaczą bezmyślnie z angielskiego, a inni dopatrują się w tych innowacjach ortograficznych jakiegoś głębszego uzasadnienia i dochodzą do wniosku, że małe litery deprecjonują.
    Nordic walking ani jego popularność w Polsce z pewnością nie ucierpią na skutek użycia małych liter, za to dla upowszechnienia się tej dyscypliny odmienianie jej nazwy przez przypadki może być korzystne. Zresztą odmianę przewiduje wspomniany już WSO PWN: „nordic walkingu, nordic walkingiem”.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • chachar
    17.05.2015
    Czy poprawnie piszemy chachar, czy hahar (= łotrzyk, łobuz). W żadnym z moich domowych słowników nie ma tego słowa. W słownikach internetowych jako hasło występuje pierwsza forma, chociaż widziałem zacytowaną tę drugą.
    Najważniejsze współczesne słowniki (nie mówię, że wszystkie, bo nie sposób sprawdzić we wszystkich słownikach) podają pisownię chachar. Zarazem wywodzą to słowo z języka węgierskiego, przytaczając je tam w pisowni przez h. Nie zawsze jednak pożyczka zachowuje pisownię oryginału, a o powodach zamiany oryginalnego h na rodzime ch zaledwie kilka dni temu pisał w poradni dr Piotr Sobotka na przykładzie pisał pucharu. Warto wrócić do jego porady.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • konstrukcja z liczebnikiem i przymiotnikiem
    17.05.2015
    Szanowna Poradnio!
    która forma jest poprawna: jakieś dwadzieścia pięć minut czy jakichś dwadzieścia pięć minut?
    Dziękuję
    Agnieszka
    Obie konstrukcje są poprawne, por. podobne przykłady w haśle problemowym liczebnik w Nowym/Wielkim słowniku poprawnej polszczyzny PWN: „Nasze siedem studentek zostało wytypowanych do rozgrywek finałowych” i „Naszych siedem studentek zostało wytypowanych do rozgrywek finałowych”.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • przecinek a wypowiedzenie
    17.05.2015
    Szanowni Państwo,
    od kilku dni zastanawiam się, czy w wypowiedzeniu: „Praktyczne porady, jak pokonać oszustów ich własną bronią” powinien być przecinek. Nie widząc żadnego orzeczenia, byłam gotowa go usunąć. Zapytałam jednak o zdanie kilka osób, które w moim odczuciu powinny „wiedzieć lepiej”, a te broniły owego nieszczęsnego przecinka z przekonaniem równym mojemu, aby go usunąć. Zwracam się do Państwa o rozstrzygnięcie kwestii.
    Z wyrazami szacunku
    Ewelina Leszczyńska
    Przecinek oddziela zdanie podrzędne od nadrzędnego, ale dotyczy to także równoważników zdań. W szczególności wypowiedzenia podrzędne przydawkowe – jak w Pani przykładzie – rozwijają treść frazy nominalnej i od niej są w rzeczywistości zależne, a nie tyle od całego wypowiedzenia nadrzędnego. Gdyby więc nawet wypowiedzenie nadrzędne zredukować do samego rzeczownika, a pominięcie kontekstu oznaczyć wielokropkiem, to i tak konstrukcja taka wymagałaby przecinka: „(...) porady, jako pokonać oszustów ich własną bronią”.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • podrzędny równoważnik zdania
    16.05.2015
    Szanowny Ekspercie,
    proszę o radę jako redaktor. Chodzi o opinię na temat zdań złożonych z równoważnikiem zdania jako zdaniem podrzędnym, np. „Nierówne kryształki skrzyły się niczym klejnoty, choć kamień nawet nie półszlachetny”. Czy dopuszcza się tego rodzaju konstrukcje jako poprawne? W tekście, nad którym pracuję, są one tak liczne, że można je uznać za cechę stylu autora. Jak powinienem się do nich odnieść?
    Z wyrazami szacunku
    Marek Kornacki
    Nie ma błędu w przytoczonym zdaniu. Jeżeli autor tak pisze, a jego jego wybory są zgodne z celem wypowiedzi, to trzeba je uszanować.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • McDonough
    16.05.2015
    Szanowni Językoznawcy!
    Czy nazwisko McDonough się odmienia, choćby w piśmie? A jeśli tak, to jak?
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odpowiedź
    Anna
    W piśmie McDonougha, ale taka pisownia kłóci się z wymową, którą w polszczyźnie można oddać w przybliżeniu jako [mekd'ona]. Dlatego polecam raczej odmianę imienia i pozostawienia nazwiska w postaci oryginalnej, np. Williama McDonough.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • zdania z tzw. bezosobnikiem
    15.05.2015
    Szanowna Poradnio!
    Czy wypowiedzenia zawierające formy czasownika na -no, -to, na przykład „Zamknięto okno”, „Złożono świetną propozycję”, to zdania czy równoważniki zdań?
    Dziękuję
    AP
    Zdania. Nie zawierają osobowej formy czasownika, lecz formę bezosobową, tzw. bezosobnik, niemniej jednak są to zdania.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • proktor
    15.05.2015
    Szanowni Państwo,
    czytam powieść rozgrywającą się w XIX-wiecznym Paryżu, m.in. w Liceum Ludwika Wielkiego. W skład kadry tej szkoły wchodzi nie tylko dyrektor, profesorowie i wychowawcy, ale także proktor. Domyślam się, że chodzi o odpowiednik stanowiska prorektora na uczelni, ale ciekawi mnie, dlaczego nigdzie nie znajduję śladu tego słowa. Słowniki i Sieć zgodnie milczą w tej sprawie, wspominając jedynie o urządzeniu z przemysłu tytoniowego.
    Z wyrazami szacunku
    Czytelnik
    Zajrzałem do kilku starszych słowników polszczyzny – bezskutecznie. Słowo jest niewątpliwie zapożyczeniem: czy współczesnym (z angielskiego proctor, co podobno skrótem od procurator), czy dawnym, trudno powiedzieć bez wiedzy, o jaką powieść chodzi. W angielskim proctor ma kilka znaczeń, z nich jedno (lub dwa, zależnie od słownika) odnosi się do realiów uniwersyteckich. Ponieważ jednak realia te są w różnych krajach różne, proctor (proktor) nie upowszechnił się w polszczyźnie.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • dwa tysiące grobów
    14.05.2015
    Czy poprawna jest pisownia: „Przy Bema jest dwa tysią…ce grobów”, czy raczej powinno być‡ „Przy Bema są… dwa tysią…ce grobów".
    Ponieważ liczebnik tysiąc został użyty w liczbie mnogiej, dopuszczalne są obie konstrukcje: „Przy Bema jest/są dwa tysiące grobów”. Gdyby w zdaniu była mowa o jednym tysiącu, tylko orzeczenie w liczbie pojedynczej byłoby dopuszczalne: „Przy Bema jest tysiąc grobów”.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • pytanie kosmetyczne
    14.05.2015
    Dzień dobry.
    Mam pytanie „kosmetyczne”. Jaka forma jest poprawna:
    – dla cery tłustej (normalnej itp.),
    – do cery tłustej (normalnej itp.)?
    Z góry dziękuję za odpowiedź
    W zasadzie dla kogo, ale do czego, zatem do cery tłustej (normalnej itp.). W NKJP nieznacznie przeważa konstrukcja dla cery, pewnie rozpowszechniona tak wskutek nazbyt pośpiesznych tłumaczeń z języków obcych. Mimo to – mając wybór – wolę do cery. Przy okazji dodam, że gdy chodzi o wybór jednej ze wskazanych możliwości, właściwe jest pytanie: „Która forma jest poprawna?”, a nie „Jaka forma jest poprawna?”.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • mistrz na zawodach
    13.05.2015
    Szanowni Językoznawcy!
    Jaka forma jest poprawna: mistrz tenisa, mistrz w tenisa, mistrz w tenisie? Zawody w skakaniu, zawody w skakanie?
    Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź
    Anna
    Mistrz tenisa i zawody w skakaniu.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski