wszystkie

 
Można tu znaleźć wszystko cokolwiek dotyczy języka i interesuje Państwa. Od pisowni, odmiany, przez znaczenia, składnię, czy frazeologię, po pochodzenie i pragmatykę.
  • kwestie dwie
    16.12.2014
    Jak jest poprawnie: stypendium imieniem czy stypendium imienia? Nazwy takie jak parlament studencki, senat studencki piszemy wielką czy małą literą?
    Imienia, nie imieniem, np. Biblioteka imienia Wacława Borowego, nie imieniem Wacława Borowego.
    Jeśli chodzi o drugie pytanie, to należy użyć małych liter, chyba że wiadomo, że dane ciało w danej uczelni na pewno ma taką oficjalną nazwę.
    Przypominamy o zasadzie: w jednym liście jedno pytanie.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • kwestie dwie
    16.12.2014
    Szanowni Państwo,
    „Wystarczy zjeść dwa owoce i 200 g warzyw dziennie, aby ograniczyć ryzyko zachorowania na nowotwory złośliwe” – czy zdanie jest poprawnie zbudowane? Wersja autorska to dwie sztuki owoców.
    Przy okazji podpytam: dlaczego Model Standardowy zapisuje się od wielkich liter? Przecież inne modele i teorie, jak chociażby ogólną teorię względności, zapisuje się od małych liter.
    Z poważaniem
    Wolę dwa owoce, brzmią mniej urzędowo. Jeśli chodzi o model standardowy, to chyba nie jest tak źle, np. polscy wikipedyści zapisują jego nazwę małymi literami. Sama nazwa jest tłumaczeniem nazwy angielskiej i tłumaczona jest zbyt dokładnie, z uwzględnieniem nawet wielkich liter.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • trudne zdanie
    16.12.2014
    A.Ż. jest upoważniony do:
    kierowania, nadzorowania i kontrolowania budowy i robót, kierowania i kontrolowania wytwarzania konstrukcyjnych elementów sieci i instalacji, oraz oceniania i badania stanu technicznego w zakresie sieci wodociągowych, kanalizacyjnych i cieplnych uzbrojenia terenu, oraz instalacji sanitarnych o powszechnie znanych rozwiązaniach konstrukcyjnych.
    Czy słowa o powszechnie znanych rozwiązaniach konstrukcyjnych odnoszą się do całości poprzedzających je zapisów, czy do instalacji sanitarnych?
    Z czysto językowego punktu widzenia nie da się odpowiedzieć na to pytanie: obie interpretacje są możliwe. Rzecz trzeba będzie rozstrzygnąć z pomocą rzeczoznawcy, który weźmie pod uwagę okoliczności pozajęzykowe.
    Przy okazji nadmienię, że zdanie to zawiera błędy składniowe i interpunkcyjne, ale rozumiem, że nie one są przedmiotem uwagi.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • Jak śpiewać kolędy?
    15.12.2014
    Szanowni Państwo,
    chodzi mi o wers z kolędy Anioł pasterzom mówił. Jak się powinno śpiewać: „naleźli Dziecię w żłobie, Maryją z Józefem”? Czy w wersji współczesnej: „znaleźli Dziecię w żłobie, Maryję z Józefem”? Spotkałam też formy mieszane, które wydają mi się najmniej szczęśliwe: „znaleźli Dziecię w żłobie, Maryją z Józefem” oraz „naleźli Dziecię w żłobie, Maryję z Józefem”. Wiem, że tekst został zapisany w rękopisie kórnickim, ale nie potrafię do niego dotrzeć.
    Hanna Bartoszewicz
    Tekst kolędy Anioł pasterzom mówił po raz pierwszy zapisany został w XVI wieku, wydrukowany w roku 1626. Trudno jednak powiedzieć, kiedy i w jakiej formie powstał. Należy pamiętać, że jest to tekst pieśni, a te cechuje przede wszystkim oralność, co sprawia, że nieustannie powstają nowe wersje tego samego utworu. Nawet jeśli dotrzemy do rękopisu kórnickiego, czy Pieśni nabożnych, nie możemy mieć pewności, że pieśń powstała w takiej właśnie formie, w jakiej została tam zapisana. I rzeczywiście, w licznych śpiewnikach znaleźć można wszystkie przytaczane przez Panią wersje.
    Warto więc przyjrzeć się samemu czasownikowi naleźć / znaleźć, który jest o wiele starszy niż tekst kolędy – stanowi bowiem dziedzictwo prasłowiańskie (*nalezti), a w języku polskim do XIV wieku funkcjonuje w formie starszej naleźć. Już jednak w wieku XVI znajdujemy poświadczenia obu form czasownika – słowniki notują zarówno starsze naleźć, jak i nowsze znaleźć.
    Podobne wahania dotyczą frazy Maryją/Maryję z Józefem. Rzeczowniki rodzaju żeńskiego miękkotematowe do XVII wieku mogły mieć w B. lp dwie końcówki zależne od długości (a po zaniku iloczasu – barwy) samogłoski a, która występowała w M. lp. Rzeczowniki zakończone na a pochylone (pochodzące z dawnego a długiego) przybierały końcówkę (np. Maryją), zakończone na a jasne (z dawnego a krótkiego) – końcówkę (np. duszę). Już w średniowieczu jednak końcówki te nie były realizowane konsekwentnie, w wieku XVI następuje szerzy się już końcówka kosztem końcówki , proces ten nasila się w wieku kolejnym.
    W związku z powyższymi procesami, zakładając, że kolęda Anioł pasterzom mówił powstała w XVI wieku, wers, o którym Pani pisze, mógł być śpiewany zarówno jako „naleźli Dziecię w żłobie, Maryją z Józefem”, „znaleźli Dziecię w żłobie, Maryją z Józefem”, „naleźli Dziecię w żłobie, Maryję z Józefem”, jak i „znaleźli Dziecię w żłobie, Maryję z Józefem” bez względu na to, jak został zapisany w najstarszym rękopiśmiennym poświadczeniu. Na pytanie „jak należy śpiewać?” trudno więc udzielić odpowiedzi normatywnej – najlepiej śpiewać tak, aby święta były wesołe i radosne, czego Pani życzę.
    Monika Kresa, Uniwersytet Warszawski
  • wyrazy ekspresywne
    15.12.2014
    Witam!
    Bardzo proszę o pomoc w ustaleniu czy wyrazy niebywały, niewinny, zastraszający, nie można i niestety mogą (w odpowiednim kontekście) zaliczać się do słownictwa ekspresywnego.
    Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam!
    Marta Grabowska
    Pytanie to pachnie mi zadaniem szkolnym (zadań szkolnych nie odrabiamy), ale dowodu nie mam, więc odpowiem. Ekspresywność jest zasadniczo cechą tekstu, poszczególne wyrazy mogą być ekspresywne same w sobie (np. spieszczenia, a także wulgaryzmy, jeśli nie używa się ich w każdym zdaniu) bądź nabierają tej cechy w kontekście (między tekstem a jego składnikami leksykalnymi powstaje swoisty rezonans: jedno służy wzmocnieniu drugiego). Spośród wymienionych przez Panią wyrazów dwa: niebywały i zastraszający można uznać za określenia hiperboliczne, co może sprzyjać ekspresji uczuć i ocen, pozostałe uznałbym za neutralne, ale powtarzam: w odpowiednim kontekście i one mogą nabrać charakteru ekspresywnego, nawet jeśli nie mają takiego w izolacji, czyli w słowniku.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • sopockie molo
    15.12.2014
    Szanowni Państwo,
    bardzo proszę o poradę dotyczącą zapisu wyrażenia sopockie molo. Czy prawidłowa wersja to Sopockie Molo, sopockie Molo czy też może jeszcze inaczej?
    Na pewno można napisać sopockie molo i na takiej pisowni radziłbym poprzestać, jeśli nie ma Pani dowodu, że molo w Sopocie – pewnie najbardziej znane w Polsce – ma inną oficjalną nazwę.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • rozumieć jak umieć
    15.12.2014
    Dzień dobry.
    Mam 25 lat, w zeszłym roku dowiedziałem się, że zamiast słowa rozumię, którego używałem, należy stosować słowo rozumiem, byłem zszokowany tą wiadomością. Do dziś używam formy uznawanej przeze mnie za poprawną. Proszę o wyjaśnienie, dlaczego jedynie rozumiem jest uważane za prawidłowe?
    Długo Pan żył w nieświadomości. To, że tylko rozumiem jest formą poprawną, można uzasadnić jej rozwojem historycznym, ale ważniejsze, że tylko ta forma jest akceptowana przez zdecydowaną większość mówiących i tylko ją można znaleźć w słownikach. Rozumieć odmienia się jak umieć, więc jeśli z tym ostatnim wyrazem nie ma Pan kłopotu, to warto zapamiętać: rozumieć jak umieć. Końcówka występuje w innych czasownikach, np. tłumię.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • odmiana nazw dwuczłonowych
    14.12.2014
    Szanowni Państwo,
    w jaki sposób powinno odmienić się dwuczłonową nazwę obcą Oculus Rift? Odmiana tylko pierwszej części (Oculusa Rift), drugiej (Oculus Rifta) czy też może powinienem problem obejść, zostawiając nazwę własną w spokoju (hełmu wirtualnego Oculus Rift)?
    Drugie z zagadnień dotyczy zapożyczenia z języka angielskiego servo head. Jak brzmi poprawny zapis tłumaczenia na nasz rodzimy język – serwo głowica, serwogłowica czy też może serwo-głowica?
    Z góry dziękuję za pomoc!
    1) Jest jeszcze inna możliwość, i to najlepsza: Oculusa Rifta itd.
    2) Serwogłowica.
    Jan Grzenia
  • Barbara i Warwara
    14.12.2014
    Dlaczego my mamy Barbarę i Bazylego, a Rosjanie Warwarę i Wasyla? Do tego rosyjskie „w” pisze się jak nasze „b”. Czy to tylko przypadek, czy może pomiędzy głoskami „w” i „b” jest jakaś głębsza relacja, jakieś historyczne albo fonetyczne zaszłości?
    Imiona te są pochodzenia greckiego, a u nas pojawiły się za pośrednictwem łacińskim, dlatego mamy formy Barbara, Bazyli, Beniamin itp. Języki wschodniosłowiańskie zapożyczyły je bezpośrednio z greki. W wymowie nowogreckiej zaś dawna głoska [b], zapisywana najczęściej znakami B, ß (beta), wymawiana jest jako [w], stąd formy Warwara, Wasyl, Weniamin.
    Do zapisu języków wschodniosłowiańskich używa się różnych odmian cyrylicy, której wzorcem była pisownia grecka. Z tej przyczyny znaki В oraz в oznaczają głoskę [w].
    Jan Grzenia
  • Ałma Ata czy Ałmaty?
    14.12.2014
    Szanowni Państwo,
    proszę o pomoc w rozstrzygnięciu kwestii miasta Ałmaty – taką wersję podaje Komisja Standaryzacji Nazw Geograficznych, więc wcześniejsze porady są już nieaktualne, zob. protokół komisji. Jak więc odmieniać to miasta, które miesiąc temu było gospodarzem Mistrzostw Świata w Podnoszenie Ciężarów? „W rozgrywanych właśnie w (tutaj nazwa, której nie potrafię odmienić)... Mistrzostwach Świata Polacy nie triumfowali”?
    W słowniku ortograficznym PWN ma Pan na razie Ałma Atę, więc proszę się nie obawiać tej nazwy. Już raczej użytkownicy tej nowej powinni się przygotować na kłopoty. Nowa forma potrzebuje czasu, aby się upowszechnić, możliwe zresztą, że między starą i nową nazwą wykształci się podział stylistyczny, jak np. między Pekinem a Beijingiem (nb. proponuję, aby Pan przeszukał archiwum poradni pod kątem tej ostatniej).
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • nie z imiesłowami
    14.12.2014
    Zasady wydają się jednoznaczne, lecz częsty zapis, który spotykam w różnych publikacjach, zmusza mnie do zadania pytania o pisownię przymiotników i imiesłowów z partykułą nie. Jak wiadomo, poprawna jest w tym przypadku pisownia łączna, jednak nawet w wydawnictwie naukowym znanego wydawnictwa spotykam takie zapisy, jak „[...] wysokość jest przecież nie ograniczona [...]” albo „wiele dzieł nie ogłoszonych, jak i nie ukończonych” itd. Czy jest to błąd, czy też ja mam błędne przekonanie o pisowni?
    Zapisy poprawne na gruncie „starej” pisowni zaprzeczonych imiesłowów (sprzed roku 1997) są nadal poprawne. Nieraz już dawałem do zrozumienia, że uważam je nawet za lepsze, świadczące o wyższej kompetencji językowej.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • pierwszy i pierwotny
    14.12.2014
    Chciał bym poznać etymologie słów pierwszy i pierwotny.
    Pierwszy to stopień wyższy od staropolskiego pierwy 'pierwszy, wczesny, początkowy, pierwotny'. Od pierwy powstała też pierwoć, rzeczownik abstrakcyjny o znaczeniu 'początek jakiegoś okresu'. Od pierwoci zaś pochodzi przymiotnik pierwotny. Jak stąd wynika, pierwszy i pierwotny mają wspólnego przodka w języku staropolskim, dla którego etymologowie wskazują domniemane źródło w języku prasłowiańskim i jeszcze wcześniejsze w praindoeuropejskim.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • dwa zdania o cegle
    13.12.2014
    Witam,
    przykładowo zdanie „Paweł uderzył Tomka cegłą” można zamienić na „Cegła uderzyła Tomka”. Chociaż cegła nie mogła sama z siebie wykonać czynności, w tym drugim zdaniu wydaje się, jakby była „ożywionym” wykonawcą czynności. Jak jedno zdanie ma się do drugiego, czy chodzi może o opis tej samej sytuacji, ale innej perspektywy?
    Pozdrawiam
    Różnicę między tymi zdaniami specjaliści mogą opisywać różnie, np. przywołując pojęcia tematu i rematu albo profilowania. Nie powiedziałbym jednak, żeby cegła w drugim zdaniu została „ożywiona”. O animizacji można by mówić, gdyby rzeczywiście przypisał jej Pan cechy istoty żywej, np. „Cegła poczuła w sobie nagłą moc i rozpędziwszy się, celnie uderzyła Tomka”.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • wartość emocjonalna czy sentymentalna?
    12.12.2014
    Dzień dobry,
    czy możemy użyć wyrażenia: „Ten długopis ma dla mnie wartość emocjonalną”, czy jeśli już, musi być to wartość sentymentalna, aby stwierdzenie było sensowne?
    Z góry dziękuję
    I tak, i tak można. Osobiście wolę wartość emocjonalną.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • specjalizacja lekarska na pieczątce
    12.12.2014
    Szanowni Państwo,
    dopadła mnie wątpliwość dotycząca poprawnej formy stosowanej na pieczątkach lekarskich. Lekarz po ukończeniu szkolenia specjalizacyjnego uzyskuje tytuł specjalisty w danej dziedzinie medycyny. Czy poprawna jest forma: specjalista pediatra, czy specjalista pediatrii? I odpowiednio w innych dziedzinach? Można również zastosować specjalista w dziedzinie pediatrii, dlatego druga forma, z dopełniaczem, wydaje mi się bardziej poprawna.
    Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedź
    Poprawne są wszystkie trzy podane formy (choć trzecia z nich na pieczątkę za długa). W takiej sytuacji trzeba odwołać się do zwyczaju panującego w środowisku. Zwyczaj każe używać formy specjalista pediatra, specjalista psychiatra itp.
    Małgorzata Marcjanik, Uniwersytet Warszawski
  • mieszać się – w co czy do czego?
    11.12.2014
    Dzień dobry,
    interesuje mnie informacja, które z wyrażeń jest poprawne: nie mieszał się do polityki czy nie mieszał się w politykę, a może oba? W prasie różnie się pojawia, ale jak jest z poprawnością? Będę wdzięczna za odpowiedź.
    W tym znaczeniu mieszać się może występować w obu kontekstach, por. „Nie mieszaj się w nie swoje sprawy” i „Nie mieszaj się do nie swoich spraw”. Z NKJP wynika, że połączenia z przyimkiem do są czętsze, ale w kontekście konkretnego rzeczownika tendencja może być odwrotna. W razie potrzeby proszę samodzielnie sprawdzić, to nie jest trudne.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • etymologiczna przygoda
    11.12.2014
    Dzień dobry,
    chciałbym zapytać o etymologię prostego, zdaje się, słowa, jakim jest przygoda. Poszukiwania w internecie i literaturze nie przyniosły niestety żadnych rezultatów. Czy jest to coś, co zdarza się przy godach, tj. rzadko, raz do roku, od święta, czy może przy godach jako okresie łączenia się w pary (co nadawałoby przygodzie jako „przelotnemu romansowi” znaczenie niemalże dosłowne), czy coś całkowicie innego?
    Z góry dziękuję
    Przygodą jest to, co się może komuś przygodzić, czyli zdarzyć.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • dwoje skrzypiec
    11.12.2014
    Czy poprawnie jest powiedzieć para skrzypiec? Czym to jest umotywowane? Rozumiem para spodni, nożyczek, co jest podwojnego w skrzypcach?
    Nie mówi się para skrzypiec, tylko dwoje skrzypiec. Proszę jednak nie pytać: „co jest podwójnego w skrzypcach?”, tylko liczyć dalej: troje skrzypiec, czworo skrzypiec itd. Niektóre rzeczowniki z grupy plurale tantum po prostu łączymy z liczebnikami zbiorowymi, a inne nie.
    Na podobne pytanie odpowiadałem w lutym tego roku. Proszę wyszukać w archiwum poradę o nagłówku: „Co łączy skrzypce, grabie i rodziców?”.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • obce i spolszczone nazwy miast
    11.12.2014
    Szanowni Państwo,
    czy obowiązkowym jest używanie spolszczonych nazw zagranicznych miast w przypadku, kiedy mogą one być niezrozumiałe dla współczesnego odbiory? Takimi miastami mogą być na przykład Akwizgran i Ratyzbona w Niemczech. Intuicja podpowiada mi, że użycie tradycyjnych, spolszczonych nazw jest uzasadnione w kontekście historycznym, natomiast w kasie raczej poprosiłabym o bilet to Aachen niż do Akwizgranu. Czy mam rację?
    Z poważaniem,
    Ksenia Prądzyńska
    Obawiam się, że w kasie nie sprzedano by Pani biletu do Akwizgranu, nawet gdyby Pani o takie poprosiła. A ściślej biorąc – że niezależnie od dobrej woli kasjerki na bilecie figurowałaby nazwa Aachen.
    Sytuacja przy kasie to jedno, a pośpieszne kopiowanie przez dziennikarzy obcych nazw w sytuacji, gdy należałoby użyć ich polskich odpowiedników, to druga rzecz. Jeśli dziennikarz relacjonuje konferencję, która odbywa się w Akwizgranie, to tej właśnie nazwy powinien użyć, mimo że kontekst jest współczesny, a nie historyczny.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • rogacz
    10.12.2014
    Czy słowo rogacz stosowane do określania wszystkich zwierząt posiadających rogi jest nadużyciem? Czy można mówić o jaku jako o rogaczu z Tybetu, a kozie jako domowym rogaczu (nie mylić ze zdradzanym mężem). Słowniki notują wyraz rogacz właśnie jako żartobliwe określenie zdradzanego męża i samca sarny, jelenia. Czy w takim wypadku należałoby słowo rogacz pisać w cudzysłowie?
    Znaczenie strukturalne słowa rogacz to 'osoba lub zwierzę mające rogi' (w najdosłowniejszym sensie, nie mówię o zdradzanym mężu). Myślę, że daje to podstawę, aby jaka nazwać – podkreślam: nazwać raczej niż nazywać – rogaczem z Tybetu (w internetowej krzyżówce znalazłem takie hasło), a kozę domowym rogaczem. Cudzysłów nie jest potrzebny, jego użycie mogłoby sugerować, że autor sam wątpi, czy danego słowa można tak użyć, albo że nadaje mu sens ironiczny.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski