wszystkie

 
Można tu znaleźć wszystko cokolwiek dotyczy języka i interesuje Państwa. Od pisowni, odmiany, przez znaczenia, składnię, czy frazeologię, po pochodzenie i pragmatykę.
  • Proaktywny
    20.06.2017
    Szanowni Państwo,
    chciałabym się zapytać o słowo proaktywny. Zauważyłam, że jest coraz częściej używane zarówno w piśmie i mowie. Czy takie słowo w ogóle istnieje w języku polskim i co oznacza?

    Z poważaniem
    Czytelniczka
    Skoro słowo jest używane, to istnieje w języku…
    Proaktywny to termin z zakresu psychologii opisujący człowieka, który bierze odpowiedzialność za swoje życie. Ma on (podobnie jak rzeczownik proaktywność) swoje odpowiedniki w innych językach, przede wszystkim w niemieckim, z którego się wywodzi (proaktiv – przymiotnik; Proaktivität – rzeczownik). Jego powstanie przypisuje się wiedeńskiemu psychiatrze, dr. Viktorowi Franklowi.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Trudno (nie) oprzeć się wrażeniu
    20.06.2017
    Chciałbym zapytać o często stosowane wyrażenia trudno nie oprzeć się wrażeniu i trudno oprzeć się wrażeniu. Z czego to wynika, że są stosowane zamiennie, a sens wypowiedzi pozostaje ten sam, chociaż powinien być zupełnie inny?
    Jeśli chcemy wyrazić myśl, że jakieś wrażenia, spostrzeżenia nasuwają się nam jako naturalne, oczywiste, to mówimy: Trudno oprzeć się wrażeniu, że… – wrażenie porównujemy tu do siły, której ulegamy.
    Zdanie Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że… raczej w tym kontekście nie ma sensu. Można sądzić, że jeśli jest używane, to bezwiednie, bezrefleksyjnie (może zamiast: Trudno nie ulec wrażeniu, że…?).
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Miasto statutarne
    20.06.2017
    Chciałem zapytać o poprawność słowa statutarny, na które trafiłem w haśle
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Miasto_statutarne
    Moim zdaniem, owo miasto statutarne (takie które funkcjonuje na podstawie statutu), powinno być określane jako miasto statutowe.
    Słowo statutarny jest kalką z języka czeskiego, a w nim z niemieckiego.
    Próbowałem ten zapis skorygować, jednak zawsze ktoś ponownie przywraca go, w takiej właśnie formie. Czy robiąc to, jednak ma rację?
    W oficjalnej (stworzonej przez tłumaczy pracujących w organach UE) bazie terminów specjalistycznych (http://iate.europa.eu) jako polski odpowiednik czeskiego wyrażenia statutární město widnieje rzeczownik powiat (gdy chodzi o jednostkę samorządu terytorialnego Austrii) oraz nazwa miasto wydzielone (gdy chodzi o jednostkę samorządu terytorialnego Łotwy). Ich ekwiwalentami anglojęzycznymi są: town with its own charter (Austria) i republic city (Łotwa).
    W niektórych dokumentach unijnych jednak używa się wyrażenia miasto statutarne, głównie w odniesieniu do jednostek austriackich.
    Sprawa nie jest więc jednoznaczna, wydaje się jednak, że jeślibyśmy mieli rezygnować ze miasta statutarnego, to na rzecz miasta wydzielonego i powiatu. Przymiotnik statutowy w tym kontekście (jak udało mi się sprawdzić) nie występuje.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Practical effects po polsku
    20.06.2017
    Mam pytanie odnośnie angielskiego zwrotu practical effects. Czy jest jakikolwiek polski odpowiednik? Stosować kalkę praktyczne efekty czy lepiej jej unikać? A może nazywać je po prostu tradycyjnymi efektami specjalnymi?

    Pozdrawiam,
    Tomasz Lubczyński
    Angielskie wyrażenie practical effects odnosi się do filmowych efektów wizualnych stworzonych przy użyciu obrazu trójwymiarowego, rejestrowanych kamerą, a nie za pomocą programów komputerowych – tak je opisuje słownik Meerriam-Webster (https://www.merriam-webster.com/words-at-play/what-are-practical-effects).
    Niestety, nie udało mi się ustalić, jaki odpowiednik tego wyrażenia jest stosowany w polskiej terminologii filmowej. Nazwą, która w najlepszy sposób oddaje sens tego frazeologizmu, byłaby zapewne efekty specjalne uzyskane za pomocą kamery, jednak ze względu na swą długość jest ona zupełnie niefunkcjonalna. Jeśli już mielibyśmy kalkować konstrukcję angielską, to należałoby zmienić w niej szyk wyrazów, by oddać terminologiczny charakter – efekty praktyczne.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • ciewapczići albo ćevapčići
    20.06.2017
    Szanowni Państwo,
    bardzo proszę o radę w sprawie nazwy bałkańskiej potrawy ćevapčići. Encyklopedia PWN podaje wariant czewapcziczi (i on chyba przeważa w polskim Internecie), ale znajomi serbiści twierdzą, że powinno być ćevapczici lub ciewapczici.
    Jak Państwo uważają?
    Język serbski możne być zapisywany w dwóch alfabetach – pismem cyrylickim (srpska ćirilica; alfabet oficjalny) oraz pismem łacińskim (srpska latinica). Nazwę omawianego tu dania mięsnego zapisuje się w obu alfabetach – odpowiednio – ћевапчићи i ćevapčići. W tradycyjnej polskiej transkrypcji cyrylicki zapis otrzyma następującą formę: ciewapczići. Nie ma też przeciwskazań, by w tekstach polskich posługiwać się oryginalną formą w łacince.
    Adam Wolański
  • Spacja w skrótach graficznych
    20.06.2017
    Dlaczego w WSO zaleca się pisownię skrótu: dz. cyt., ale op.cit.? – chodzi o obecność spacji.

    Ukłony dla Poradni

    Andrzej Dembowski Toruń

    Spacji nie stawia się po jednoliterowych skrótach z kropką utartych wyrażeń dwu- lub wielowyrazowych, np. b.r. (nie: b. r.), p.n.e. (nie: p. n. e.). Podobnie nie stawia się spacji, gdy jeden ze skrótów wchodzących w skład skracanego wyrażenia liczy dwie litery, np. m.in. (nie: m. in.), c.wł. (nie: c. wł.). Jeżeli natomiast poszczególne skróty liczą dwie lub więcej liter, należy je oddzielić spacją, por. dz. cyt. (nie: dz.cyt.), op. cit. (nie: op.cit.). W wypadku skrótów graficznych stosowanych w opisach bibliograficznych język skrótu – polski bądź łaciński – nie ma wpływu na przywołane powyżej reguły.
    Adam Wolański
  • Hôtel Lambert
    16.06.2017
    Jak powinno się wymawiać nazwę stronnictwa Hôtel Lambert?
    Polskie stronnictwo polityczne działające we Francji po powstaniu listopadowym wzięło swą nazwę od nazwy paryskiego pałacu (którego właścicielem był książę Czartoryski, przywódca ugrupowania) – l’hôtel Lambert.
    Wyrażenie odnoszące się do budynku wymawia się zgodnie z zasadami języka francuskiego („lotel lãber”), natomiast wymowa nazwy stronnictwa jest już częściowo spolszczona – rzeczownik Hôtel (mimo że zapisywany po francusku, z ô) wymawiamy jako hotel, natomiast nazwisko pierwszych właścicieli: Lambert ma już wymowę zgodną z oryginałem, czyli [lãber].
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Tajemnicze PPP
    16.06.2017
    Szanowni Państwo,
    co znaczy skrót PPP, który pojawił się w poradzie: http://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Zapis-nazwy-firmowej-na-pieczatce;17822.html?

    Z wyrazami szacunku
    Czytelnik
    O to trzeba by zapytać autorkę pytania; być może skrót (a raczej: skrótowiec) ten został po prostu wymyślony – pojawił się on bowiem niejako przy okazji innego problemu dotyczącego zapisu.
    Skrótowiec PPP można odczytać na kilka sposobów: Pogotowie Patriotów Polskich, Polska Partia Postępowa, Polska Partia Pracy, Polska Platforma Przetargowa, Polska Policja Państwowa (podaję za: P. Müldner-Nieckowski, Wielki słownik skrótów i skrótowców, Wydawnictwo Europa, Wrocław 2007, s. 1026).
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Sprawczość
    16.06.2017
    Szanowni Państwo,
    stwierdziłem, że słownik nie notuje słowa sprawczość, którego używam i które wydaje mi się dość naturalne, ale może to błąd? Np.: Poczucie sprawczości jest satysfakcjonujące. Rozumiem to w ten sposób, że ktoś jest sprawczy, jeśli może na coś wpływać, może ‘sprawiać, że coś się dzieje’. Widzę, że taka definicja też mija się ze słownikiem. Chyba sam tego nie wymyśliłem…

    Z wyrazami szacunku
    Czytelnik
    Szanowny Panie,
    pragnę Pana uspokoić – to, że słownik nie rejestruje jakiegoś słowa, nie oznacza ani tego, że wyraz ten nie istnieje, ani tego, że nie jest poprawny. Brak wyrazu w słowniku świadczy na ogół o tym, że w czasie, gdy leksykon był tworzony, dane słowo nie było na tyle częste w polszczyźnie ogólnej lub w tych jej odmianach, z których ma on zdawać sprawę.
    Rzeczownik sprawczość istnieje, jest używany m.in. w psychologii i socjologii i oznacza to, że człowiek może wpływać na innych ludzi, mieć wpływ na to, co się dzieje w świecie.
    Z pozdrowieniami
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Nazwisko Bruź
    16.06.2017
    Czy męskie nazwisko Bruź należy odmieniać?
    Jak najbardziej! Nazwisko Bruź odmieniamy jak rzeczownik męski zakończony spółgłoską miękką, np. paź, kniaź czy śledź.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Na oddziale, na izbie przyjęć czy w oddziale, w izbie przyjęć?
    16.06.2017
    Która forma jest poprawna:
    w oddziale chirurgii
    w izbie przyjęć,

    czy:
    na oddziale chirurgii
    na izbie przyjęć?
    Jeśli chodzi o izbę przyjęć, to poprawne są oba wyrażenia: (jestem) na izbie przyjęć, (jestem) w izbie przyjęć, przy czym można sądzić, że to drugie (w izbie przyjęć) ma charakter bardziej oficjalny, podczas gdy to pierwsze (na izbie przyjęć) jest nienacechowane stylistycznie. Podobny charakter mają wyrażenia na izbę, do izby łączące się z czasownikami typu przyjechać, zostać przyjętym itd.

    Rzeczownik oddział (w znaczeniu ‘wyodrębniona część szpitala’) w polszczyźnie ogólnej łączy się z przyimkiem na (leżał na oddziale, został przyjęty na oddział), natomiast w języku środowiskowym (w środowisku medycznym) tworzy wyrażenia z przyimkami w, do (leżał w oddziale, został przyjęty do oddziału).
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Pisać na grupie (?)
    14.06.2017
    Szanowni Państwo,
    zwracam się z uprzejmym pytaniem: czy określenia pisać na grupie oraz publikować na grupie są poprawne? Mowa jest o grupie na Facebooku, która służy jako forum do wymiany komentarzy w wątkach-postach opublikowanych przez użytkowników. Per analogiam do pisania na forum. W mojej opinii zachodzi zależność następująca: grupa pełni tutaj funkcję synonimiczną względem forum, zatem określenie na grupie nie jest błędne. Czy moje rozumowanie jest właściwe?
    Tak – jeśli grupa to takie miejsce, w którym spotykają się (wirtualnie) ludzie, żeby porozmawiać (tak jak właśnie forum), to zapewne konstrukcja pisać/ publikować / odpowiadać itd. na grupie jest właściwa.
    Osobom, które nie są użytkownikami Facebooka, takie sformułowanie wyda się zapewne dziwne, ale wynika to z tego, że nie oswoiliśmy się jeszcze z nowym znaczeniem słowa grupa.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Co złego, to nie ja – co złego, zabieram ze sobą
    14.06.2017
    Szanowna Redakcjo,
    jakiś czas temu rozpoczęłam pracę w nowym sklepie w miejscowości oddalonej od mojego miejsca zamieszkania o ok. 20 km. Często na pożegnanie niektóre osoby zwracają się do mnie Co złego, zabieram ze sobą. Pierwszy raz spotykam się z czymś takim. Chciałabym wiedzieć, skąd pochodzi takie wyrażenie i co oznacza.

    Z poważaniem
    Malwina
    Można sądzić, że mamy tu do czynienia z „lokalną” przeróbką frazy Co złego, to nie ja / nie my. Wiele miasteczek, dzielnic czy wsi ma swoje powiedzenia, nieznane w innych miejscach. Być może właśnie tak jest i w tym wypadku.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Uncjała
    14.06.2017
    Zastanawia mnie odmiana słowa uncjała (typ pisma kodeksowego). Uderzyło mnie to, że jest brak konsekwencji w kwestii, czy jest to rzeczownik niepoliczalny, a więc nie ma liczby mnogiej, czy też – tak jak podaje internetowy słownik gramatyczny języka polskiego – jak najbardziej ma liczbę mnogą uncjały. Czy więc można traktować, że są uncjały tak jak są pisma? Z różnych dostępnych źródeł dowiaduję się, że uncjała była rzymska, jak i grecka. Czy w związku z tym mamy dwie różne uncjały?
    Nie tylko Słownik gramatyczny języka polskiego pod red. Z. Saloniego i in. traktuje rzeczownik uncjała jako mający liczbę mnogą – czynią to też inne słowniki, które zamieszczają to hasło: Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego i Wielki słownik ortograficzny PWN pod red. E. Polańskiego. Wydaje się to nieuzasadnione – uncjała jest nazwą abstrakcyjną, oznacza typ pisma, podobnie jak np. szwabacha czy antykwa, a te przecież nie mają liczby mnogiej. Albo więc ktoś się zwyczajnie pomylił, albo tkwi w tym jakiś głęboki sens, którego nie udało mi się odnaleźć.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • …ze mną, która mu to załatwiła…
    14.06.2017
    Szanowni Państwo,
    moja wątpliwość dotyczy następujących zdań: Jan próbuje skłonić Piotra do przyniesienia mu paszportu, a ze mną, która mu ten paszport – gdyby tylko! – załatwiła, rozmawiać nie będzie oraz I mówi to pan mnie, który jedzie do Galicji?. Czy zamiast załatwiła, jedzie można (lub należy) użyć formy załatwiłam, jadę?
    W przytoczonych zdaniach czasowniki załatwić, jechać łączą się ze słowami: która, który, a więc użycie 3. osoby (załatwiła, jedzie) jest jak najbardziej właściwe. Posłużenie się tu 1. osobą (załatwiłam, jadę) byłoby niepoprawne, ponieważ prowadziłoby do powstania konstrukcji: *która załatwiłam, *który jadę.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Dwudziestopierwszowieczny; stukąt, studwukąt, trzystukąt, pięciusetkąt, siedmiusetkąt; stupięćdziesięciotysięczny
    14.06.2017
    Szanowni Państwo,
    mam kilka pytań w związku z liczebnikami. Czy ‘dotyczący XXI wieku’ to dwudziestopierwszowieczny? Stukąt, studwukąt, trzystukąt, pięciusetkąt, siedmiusetkąt – czy tak powinny wyglądać nazwy wielokątów o podanych liczbach wierzchołków? Czy liczebnik porządkowy od 150 000 utworzymy i zapiszemy jako stopięćdziesięciotysięczny?

    Z wyrazami szacunku
    Czytelnik
    Skoro mówi się i pisze dwudziestowieczny, to można też powiedzieć czy napisać dwudziestopierwszowieczny (polecam odpowiedź prof. M. Bańki XXI-wieczny; http://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/XXI-wieczny;16242.html). Przytoczone przez internautę określenia stukąt, studwukąt, trzystukąt, pięciusetkąt, siedmiusetkąt są systemowo i strukturalnie poprawnie zbudowane (niekiedy spotyka się jeszcze formę stokąt). Liczebnik porządkowy 150 000 odczytujemy jako [stupieńćdźesieńciotysienczny].
    Maciej Malinowski, Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie
  • Edredon, krakwa i markaczka
    13.06.2017
    Jaka jest etymologia nazw edredon, krakwa i markaczka?
    Te trzy tajemnicze dla laika słowa są nazwami gatunków kaczek.

    Jako źródło pierwszej nazwy Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego podaje francuski rzeczownik édredon, który (czego już wspomniane opracowanie nie notuje) oznacza pierzynę. Po francusku jednak kaczka zwana w Polsce edredonem to eider à duvet (dosł. eider – duża kaczka – z puchem), a nie édredon. Za to Włosi mają podobną do polskiej nazwę kaczki – edredone, i to być może ona stała się źródłem polskiego wyrazu.

    Pochodzenia dwóch pozostałych nazw nie udało mi się ustalić.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Wszystkie ręce na pokład
    13.06.2017
    Chciałbym zapytać o wykorzystanie w polskim języku stwierdzenia wszystkie ręce na pokład. Czy jest to anglicyzm i zbyt literalne tłumaczenie angielskiego stwierdzenia (all hands on deck), które mówi o pełnym zaangażowaniu wszystkich zainteresowanych w dany projekt? Czy też jest to właściwe tłumaczenie i wykorzystanie? Nie wydaje się potocznie wykorzystywane. 

    Z góry dziękuję za odpowiedź.

    Pozdrawiam serdecznie
    Małgorzata Mazur
    Trudno stwierdzić jednoznacznie, czy fraza wszystkie ręce na pokład została zapożyczona z języka angielskiego – być może jej źródłem jest gwara marynarzy, która skądinąd sporo czerpie z obcych języków.
    Frazeologizm ten pojawił się w polszczyźnie, jak można sądzić, w ostatnim 25-leciu – najstarsze poświadczenie jego użycia, jakie udało mi się znaleźć (w NKJP), pochodzi z 1996 roku, z książki Macieja Zięby pt. „Po szkodzie? Przed szkodą? O Polsce, kapitalizmie i kontemplacji”.
    W ostatnich latach pojawia się w publicystyce i w języku polityki na tyle często, że można je uznać za dobrze osadzone w naszym języku.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Zaszednięty – jednak nie…
    13.06.2017
    Ostatnio na jednej z grup dyskusyjnych, z których korzystam, pojawiło się ogłoszenie rozpoczynające się od słów Z powodu zmian zaszedniętych w... . W tym przypadku nie było raczej wątpliwości co do niepoprawności wyrażenia.
    Pojawiła się jednak opinia, że słowo zaszednięty samo w sobie błędne nie jest, w przypadku gdy mowa o osobie którą ktoś zaszedł (czyli została zaszednięta). Czy takie rozumowanie jest poprawne i wyżej wspomniane słowo faktycznie w języku polskim istnieje?
    Zaszednięty to hipotetyczny imiesłów bierny od czasownika zajść (jak przepłynąć – przepłynięty, przygarnąć – przygarnięty itd.), który jednak nie istnieje. Od czasownika iść i utworzonych od niego: zajść, wyjść, przyjść, dojść, obejść itd. nie tworzymy tej formy fleksyjnej (niezależnie od znaczenia danego czasownika). Mówimy zatem: Z powodu zmian, które zaszły…, Osoba, którą ktoś zaszedł od tyłu…, a nie Z powodu zmian zaszedniętych…, Osoba zaszednięta od tyłu… .
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Nazwisko Merckx, o…?
    13.06.2017
    Szanowni Państwo,
    czy uprawnione jest pisanie – tak jak zrobiono to w pewuenowskim WSO – o Eddym Mercksie (zamiast o Merckksie albo Merckxie)?
    Nazwisko świetnego zawodowego kolarza belgijskiego znalazło się w słownikach w latach 70., kiedy odnosił on wielkie sukcesy. Od początku zapisane tam zostało przez leksykografów w miejscowniku w postaci graficznej o Mercksie [wym. merksie], Prawdopodobnie wzięto pod uwagę uproszczoną wymowę zbitki głosek -ckx jako [ksie], a nie [kksie].Tymczasem – żeby być konsekwentnym – należało zrobić tak, jak sugeruje internauta (internutka?), tzn. postawić na formę o Merckksie (ck zostaje, a dopiero x przechodzi w ksie), gdyż forma o Mercksie sugeruje mianownikową postać nazwiska Mercx, a nie: Merckx. (por. chociażby nazwisko Nitribitt, o Nitribitcie; WSO, s. 29 i s. 767). Ponieważ od niedawna wolno już pisać w miejscowniku -xie, możliwa jest dzisiaj wariantywna postać graficzna VI przypadka o Merckxie, z której jednoznacznie wynika, że chodzi o jegomościa nazywającego się Merckx. Zachęcam leksykografów do tego, by w przyszłych wydaniach WSO (i wszędzie indziej) usankcjonowali oboczność o Mercksie a. o Merckksie, a. o Merckxie (także D.B. Mercksa a. Merckksa, a. Merckxa, C. Mercksowi a. Merckksowi, a. Merckxowi, N. Mercksem a. Merckksem, a. Merckxem).
    Maciej Malinowski, Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego