wszystkie

 
Można tu znaleźć wszystko cokolwiek dotyczy języka i interesuje Państwa. Od pisowni, odmiany, przez znaczenia, składnię, czy frazeologię, po pochodzenie i pragmatykę.
  • Oberwańcze czy oberwańcu?
    12.02.2016
    Szanowni Państwo,
    czy można prosić o rozwinięcie tematu podjętego w poradzie Kłopoty z wołaczem?
    Gdzie można znaleźć rzeczoną regułę i czy istnieje lista wyrazów, których ona dotyczy? Np. co z wołaczem wyrazów samiec, synowiec, samozwaniec, wygnaniec, oberwaniec, popapraniec, padalec, zakalec, malec, smalec, skazaniec, zesłaniec?
    Z wyrazami szacunku
    Czytelnik
    Regułę dotycząca dystrybucji końcówek wołacza można znaleźć w podręcznikach gramatyki języka polskiego, w wydawnictwach z zakresu kultury języka polskiego, a także w tabelach gramatycznych załączanych do słowników. Przywołam odpowiedni fragment z podręcznika akademickiego Kultura języka polskiego. Fleksja, słowotwórstwo, składnia Hanny Jadackiej (Warszawa, PWN 2006, s. 26): „[…] możemy tworzyć nacechowany wołacz na -e od rzeczowników zakończonych na -ec, które w postaci neutralnej przyjmują końcówkę -u, np. młodzieńcze || młodzieńcu, powstańcze || powstańcu, tubylcze || tubylcu, zapaleńcze || zapaleńcu, zesłańcze || zesłańcu. Stylizacji takiej podlegają tylko nazwy osobowe”. Do ostatniej części podany jest odsyłacz: „Formy *kagańcze, *kasztanowcze, *padalcze, *zaskrończe brzmiałyby nie tyle podniośle, ile śmiesznie”.
    Tabela z odmianą rzeczowników m II (rodzaj męski II) w Uniwersalnym słowniku języka polskiego pod red. S. Dubisza (Warszawa, PWN 2008) podaje następującą informację dotyczącą form wołacza: „jak Ms. (-e)”, co należy czytać: „wołacz przybiera taką końcówkę jak miejscownik, ale niektóre rzeczowniki mają końcówkę -e”. Ilustrują to przykłady: „stróżu (chłopcze)”.
    Niemożliwe jest podanie dokładnej listy rzeczowników zakończonych na -ec, które w wołaczu przybierają końcówkę -e – głównie dlatego że wiele z nich może ją przybrać w celach stylizacyjnych (por. skazańczeskazańcu). Informację o formie wołacza można znaleźć przy odpowiednich hasłach w większości słowników, także w WSO. W tym ostatnim znajdziemy końcówkę wołacza tylko przy tych wyrazach, dla których jest ona nietypowa. A zatem np. w hasłach pomazaniec, skazaniec nie będzie formy wołacza (z czego wnioskujemy, że brzmi ona typowo: pomazańcu, skazańcu), ale już w haśle chłopiec jest opis: „[…] W. -p•cze […]” (co wskazuje na to, że brzmi ona nietypowo: chłopcze).
    Bardziej rozbudowane opisy znajdują się w słownikach języka polskiego – przywołany już Uniwersalny słownik języka polskiego rejestruje także formy potencjalne, tworzone w celach stylizacyjnych (choć nie podaje odpowiedniej kwalifikacji). I tak pomazaniec, skazaniec czy oberwaniec mają podane obie formy wołacza. Ale już na przykład Multimedialny słownik języka polskiego PWN z 2006 r. (stworzony na bazie znakomitego Innego słownika języka polskiego pod red. M. Bańki, Warszawa, PWN 2000) każde z tych trzech haseł traktuje inaczej: pomazaniec – W. •zań•cze ; skazaniec – W •zań•cze lub •zań•cu; oberwaniec – brak formy wołacza, z czego należy wnosić, iż brzmi ona oberwańcu.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Pijany w samo południe
    12.02.2016
    Proszę o pomoc w rozwikłaniu następującej kwestii: czy wyrażenie pijany w (samo) południe ma albo kiedykolwiek mogło mieć charakter przysłowiowy? Poszukiwania w NKJP oraz za pomocą przeglądarki Google nie przyniosły mi odpowiedzi na to pytanie, dlatego będę bardzo wdzięczny za wszelkie wskazówki.
    Serdecznie pozdrawiam.
    Niewiele Panu pomogę – mnie również nie udało się znaleźć potwierdzenia użycia tego wyrażenia. Może Czytelnicy poradni pomogą?
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
    1. 12.02.2016
      Nic nie wskazuje na to, by wyrażenie pijany w (samo) południe miało przysłowiowy charakter. W naszej kulturze funkcjonuje jednak powiedzenie (prawdziwy) dżentelmen nie pije przed dwunastą, a sięganie po alkohol przed południem jest uznawane za jeden z typowych objawów alkoholizmu. Niewątpliwie dwunasta w południe jest tu w pewien sposób wartościowana – jako czas, kiedy tzw. porządni ludzie są w pracy. Za przykład niech posłuży napisane w latach 50. XX wieku opowiadanie Marka Hłaski pt. Pijany o dwunastej w południe, którego bohaterowie otwarcie wyrażają swoją dezaprobatę na widok upojonego alkoholem mężczyzny: „– Uchlał się w samo południe. Co teraz zrobić z takim bydlakiem?”; „– Dlaczego się uchlałeś? Dlaczego się uchlałeś w samo południe?”.
      Patrycjusz Pilawski
  • Pisownia potocznych nazw zabytków oraz obcych dań i napojów
    11.02.2016
    Jak zapisywać nieoficjalne nazwy zabytków, np. furta Dominikańska zwana też Uchem Igielnym. Jak zapisać oba człony nazwy Ucho Igielne – dużymi czy małymi literami , czy ująć ją w cudzysłowie?
    Jak zapisywać nazwy obce dań, napojów („W wiedeńskiej kawiarni zamówimy różne kawy, np. Maria Theresia z likierem, Fiaker Kaffee z rumem, Wiener Melange, zjeść spaghetti bolognese i Apfelstrudla/Apfelstrudel czy wypić kieliszek Weiss Gespritz”) – dużymi czy małymi literami? Kursywą?
    Zasady normujące pisownię nazw zabytków i innych obiektów miejskich nie są jednoznaczne, por. np. most Świętokrzyski, ale Most Londyński; pałac Krasińskich , ale Pałac Staszica; bazylika mniejsza NMP Niepokalanej Wszechpośredniczki Łask , ale Świątynia Opatrzności Bożej.
    Wielowyrazowe nazwy potoczne (nieoficjalne) zabytków zapisywałbym od wielkich liter (z wyjątkiem ewentualnych przyimków i spójników występujących w środku nazwy) – w cudzysłowie lub bez cudzysłowu. Wzorem mogą być tu potoczne (lecz jednowyrazowe) nazwy ośrodków dydaktycznych (przedszkoli, szkół i uczelni, bibliotek), np. „Filmówka” lub Filmówka (= Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa, Telewizyjna i Teatralna), „Poniatówka” lub Poniatówka (= V Liceum Ogólnokształcące im. Księcia Józefa Poniatowskiego). Przy wyborze formy zapisu nie lekceważyłbym też zwyczaju odnoszącego się do określonej nazwy zabytku. Zwyczaj ten można zaobserwować w przewodnikach turystycznych, albumach czy książkach z dziedziny historii sztuki.
    Nim użyjemy obcej nazwy potrawy czy napoju, zawsze powinniśmy sprawdzić, czy nazwa ta nie została już aby spolszczona (choć częściowo), np. strudel z jabłkami czy kawa melange . Oczywiście, nie wszystkie nazwy są spolszczone, zawsze też mamy prawo użyć obcej nazwy ze względów stylizacyjnych.
    Zasadniczo obce nazwy potraw i napojów piszemy małymi literami, np. spaghetti alla puttanesca, crème brûlée, piña colada. Wyjątek stanowią obecne w nich nazwy własne (firmowe, osobowe, geograficzne itp.), w których nie dokonały się jeszcze przesunięcia znaczeniowe pozwalające używać ich jako rzeczowników pospolitych, por. np. whisky Johnnie Walker, likier pomarańczowy Curaçao. Szczególny przypadek stanowią wyrażenia cytaty z języka niemieckiego, w którym rzeczowniki i inne wyrazy w funkcji rzeczownikowej zapisuje się od wielkiej litery. W wypadku nazw nieprzyswojonych ową pisownię należałoby zachować, np. Wiener Melange, Fiaker Kaffee. W nazwach od dawna przyswojonych (zaadaptowanych także na poziomie fleksyjnym) należy stosować małe litery, np. kawałek ciepłego apfelstrudla z sosem waniliowym.
    Adam Wolański
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego