wszystkie

 
Można tu znaleźć wszystko cokolwiek dotyczy języka i interesuje Państwa. Od pisowni, odmiany, przez znaczenia, składnię, czy frazeologię, po pochodzenie i pragmatykę.
  • nasze swojskie gate
    3.05.2015
    Szanowni Państwo,
    od pewnego czasu na warszawskich lotniskach obserwuję modę na słowo gate. W Modlinie pasażerowie przechodzą przez gate. Na Okęciu „(...) gate zamykany jest na 15 minut przed planowaną godziną odlotu. Niezgłoszenie się do gate'u w tym terminie (...)”.
    Rozumiem, że takie oznaczenie bramek jest ułatwieniem dla obcokrajowców, ale czy użycie tego słowa w komunikacie sformułowanym w całości w języku polskim nie jest przesadą?
    Z poważaniem
    Sońka Gałka
    Nie zwróciłem uwagi na takie komunikaty, jeszcze całkiem niedawno na Okęciu słyszałem, że „pasażer XY jest proszony o jak najszybsze udanie się do wyjścia numer Z” (albo tak jakoś, ale na pewno bez gate). Może nie jest tak źle, jak się Pani wydaje? Czekając na rozwój wydarzeń, uczmy się już odmieniać gate: idziemy do gate'u, przypatrujemy się gate'owi, umawiamy się pod gate'em i spotykamy się... w gacie. Słowo obce, ale ta ostatnia forma znajoma.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • po raz kolejny zostać rodzicem
    2.05.2015
    Dzień dobry,
    bardzo często widzę i słyszę, że ktoś po raz któryś został rodzicem. Bardzo drażni mnie to sformułowanie, nie widzę w nim logiki. Czy jest ono poprawne? Nie pamiętam, kiedy ostatni raz spotkałem się z tym, żeby ktoś miał kolejne dziecko.
    Z poważaniem
    Jedno z moich ja
    Przy pierwszej lekturze pytania myślałem, że drażni Panią/Pana słowo rodzic, które w odniesieniu do jednego z rodziców ma charakter raczej potoczny. Przy drugiej lekturze zorientowałem się, że chodzi o całą konstrukcję po raz kolejny zostać rodzicem, która sprawia wrażenie, jakby ojcem czy matką było się tylko kilka miesięcy od narodzenia dziecka. Później widocznie ten stan mija, dzięki czemu można zostać ojcem lub matką po raz drugi, trzeci itd. Na polskich stronach WWW wyszukiwarka Google znajduje kilkadziesiąt wystąpień ciągu „drugi raz zostałam mamą” i tylko kilka wystąpień ciągu „drugi raz zostałem tatą”. Nie wiadomo, czy mężczyznom zdarza się to rzadziej niż kobietom, czy też nie chwalą się równie często.
    Jeszcze więcej przykładów w sieci jest na powtórne macierzyństwo, choć i ten zwrot wydaje się nielogiczny w kontekście definicji słownikowych, np. „bycie matką i związane z tym uczucia, doznania, powinności” (USJP).
    Może jednak brak logiki jest pozorny. Proszę zauważyć, że matką czy ojcem jest się ze względu na dziecko: najpierw kobieta może być np. matką Jasia, potem – nie przestając być matką Jasia – staje się matką Marysi. Oznacza to, że staje się matką po raz drugi, ze względu na drugie dziecko, którego matką nie była, gdy została matką po raz pierwszy.
    Różnica między „po raz trzeci jestem mamą/tatą” a „mam trzecie dziecko” polega na tym, że pierwsza konstrukcja eksponuje rodzica (trudno, tak napiszę, bo tak wygodniej), a druga dziecko. Pierwszą można więc rozwijać w kierunku, w którym druga rozwijać się nie chce, np. „po raz trzeci jestem szczęśliwą mamą”, i na odwrót, por. „mam trzecie, duże i piękne dziecko”.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • kłopot z Zębową Wróżką
    2.05.2015
    Jak należy pisać tłumaczenie angielskiego określenia Tooth Fairy tzn. Zębowa Wróżka, ale w zdrobnieniu? W internecie na różnych stronach (niestety zdecydowanie mniej wiarygodnych) można wyszukać wszystkie warianty, m.in.:
    Wróżka Zębuszka (chyba przez analogię do jabłuszka);
    Wróżka Zębószka (... do jej „większej wersji”, tj. Zębowej Wróżki i z wymianą o -> ó);
    Wróżka Zębużka (... do pierwszego wyrazu i sugerowanie się twardym ż);
    Wróżka Zębóżka (j.w.).
    Jaka zasada za tym stoi?
    W polszczyźnie istnieje przyrostek zdrabniający -uszek, w rodzaju żeńskim -uszka, w nijakim -uszko, por. paluszek, kaczuszka, jabłuszko. Jeśli więc chcemu po prostu utworzyć zdrobnienie od Zębowej Wróżki, to Wróżka Zębuszka jest dobrym pomysłem. Takiej pisowni nie można nic zarzucić.
    Pozostałe trzy warianty są godne uwagi o tyle, że mogą nasuwać skojarzenia z innymi wyrazami. Jeśli wywołanie takich skojarzeń jest celowe, to można pisać Zębószka, Zębużka i Zębóżka, ale ze świadomością, że oddalamy się w ten sposób od podstawy słowotwórczej, a więc nie tyle zdrabniamy, ile kontaminujemy. Na przykład Zębużka może być kontaminacją Zębów i papużki (i w efekcie może nabierać cech papużki w oczach czytelnika), a Zębóżka może być skrzyżowaniem Zębów i nóżki. Poza tym Zębóżka ma tę miłą cechę, że przypomina Wróżkę swoją pisownią, nie tylko więc rymuje się z nią, ale jest też jej graficznym odbiciem.
    Na pytanie, „jaka zasada za tym stoi”, można odpowiedzieć tak: za Zębuszką przemawia zasada tworzenia zdrobnień w polszczyźnie, a za pozostałymi wariantami prawo mówiących do tworzenia innowacji językowych, czasem wbrew zasadom szczegółowym, ale zgodnie z ogólną zasadą, że język ma spełniać potrzeby jego użytkowników.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • teraz stoły, przedtem psy
    1.05.2015
    Dzień dobry.
    Mam pytanie odnośnie do form wyrazów, które wchodzą w związek z liczebnikami. Interesuje mnie, dlaczego liczebniki główne od 1 do 4 łączą się z rzeczownikiem w mianowniku (jeden stół, dwa, trzy, cztery stoły), podczas gdy liczebniki od 5 wzwyż łączą się z dopełniaczem (pięć, sześć, siedem etc. – stołów). Czy istnieją wyjątki od takiego użycia?
    Na to pytanie odpowiedziała już dr Monika Kresa pod nagłówkiem dwa psy, pięć psów 26 czerwca 2014 roku.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • ni hu, hu
    1.05.2015
    Szanowni Językoznawcy!
    Chcę zapytać o pisownię zwrotu ni hu, hu (oznaczającego mniej więcej tyle, co ni cholery). Czy hu, hu powinno być pisane z przecinkiem, dywizem, a może łącznie? A może to w ogóle ma być chu, chu, zważywszy na pochodzenie zwrotu (przepraszam, że o nim wspominam)? Zwrot występuje w tekście, który mam w korekcie, zależy mi więc, żeby był w możliwie poprawnej postaci bez zastępowania go innym podobnym wyrażeniem.
    Pozdrawiam
    Anna
    Pytanie, jak powinno się pisać takie zwroty, jest pytaniem o ich pisownię znormalizowaną – czy to w wyniku opublikowania aktu normatywnego (np. zasad pisowni), czy upowszechnienia się określonego zwyczaju wśród piszących. Zwrot ni hu, hu jednak znormalizowany nie jest, a jego znajomość jest bodaj mniejsza niż zwrotu, którego eufemizm stanowi. W wyborze pisowni można więc kierować się względami ekspresji i symboliki graficznej i dźwiękowej, por. neutralne ni hu, hu z wersjami w różny sposób nacechowanymi: ni hu-hu, ni hu! hu!, ni hu... hu.... Jeśli chodzi o decyzję: hu, hu czy chu, chu, to pierwsza wersja kojarzy się bardziej z pohukiwaniem, ale może w określonym kontekście to właśnie jest korzystne.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • oksymoron?
    1.05.2015
    „Przyjemnie o tym [o śmierci] myśleć. A jednocześnie bezgranicznie smutno” (Dziewczyna z Pomarańczami).
    Szanowni Państwo,
    czy w tym fragmencie można mówić o oksymoronie, który służyłby oddaniu uczuć i przeżyć bohatera powieści Josteina Gaardera? Bardzo proszę o wyjaśnienie.
    Z poważaniem
    Renata
    Oksymoron jest związkiem wyrazowym o członach przeciwstawnych znaczeniowo, np. ogień krzepnie lub blask ciemnieje (Franciszek Karpiński). W Pani przykładzie można mówić o antytezie raczej niż oksymoronie, antyteza bowiem polega na skontrastowaniu zdań lub fraz, w danym wypadku: przyjemniesmutno. Gdyby w podsumowaniu napisać, że bohatera ogarnął przyjemny smutek, to mielibyśmy przykład oksymoronu.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • plagiat czy nie plagiat?
    30.04.2015
    Dzień dobry,
    chodząc ostatnio po sklepie Fundacji Bęc Zmiana, natknęłam się na książeczkę dla dzieci Janusza Minkiewicza O Piesku Dziwaku, treść książeczki jest łudząco podobna do treści wiersza Danuty Wawiłow Babcia i Pudel. Jak się dowiedziałam, oba utwory są tłumaczeniem angielskiego wierszyka z serii Nursery Rhymes pt. Old Mother Hubbard and Her Dog. Czy skoro są to dwa tłumaczenia tego samego utworu i są prawie identyczne, to można mówić o plagiacie?
    Plagiat jest świadomym naśladownictwem (lub wręcz przywłaszczeniem), tu zaś mamy niezależne tłumaczenia, które z oczywistych powodów muszą być trochę podobne. Nawiasem mówiąc, nursery rhymes to określenie gatunkowe, jeśli więc nie miała Pani na myśli konkretnego zbioru wierszy o takim tytule, to właściwa by była pisownia małymi literami.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • zaimek względny a interpunkcja
    30.04.2015
    Szanowni Językoznawcy!
    Czy interpunkcja w poniższym zdaniu jest poprawna?
    Nie potrafię odpowiedzieć, dlaczego, jak tylko dostaję do ręki książkę, to robię się głodny, choćbym przed chwilą jadł.
    Chodzi mi o przecinek przed słowem dlaczego (i ewentualnie po nim). Z jednej strony jakoś kłuje mnie w oczy, z drugiej – jakby sprowadzić to zdanie do postaci: „Nie potrafię odpowiedzieć, dlaczego robię się głodny”, wydaje się całkowicie zasadny.
    Pozdrawiam
    Anna
    Interpunkcja w podanym przykładzie jest poprawna. Zaimki względne zachowują się w takich wypadkach inaczej niż spójniki, por.
    Nie potrafię odpowiedzieć, dlaczego, jak tylko dostaję do ręki książkę, to...
    Nie potrafię odpowiedzieć, ale jak tylko dostaję do ręki książkę, to...
    Proszę zwrócić uwagę na obecność przecinka między dlaczego i jak oraz brak przecinka między ale i jak.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • kolarski monument
    30.04.2015
    W kolarstwie kilka najstarszych i najbardziej prestiżowych wyścigów jednodniowych zwyczajowo nazywa się monumentami (rzadziej – pomnikami). Czy przenośne znaczenie słowa monument (pomnik) może być wystarczającą przesłanką, by używać takiego określenia w stosunku do tych wyścigów, czy należałoby jednak poszukać innego określenia dla tego rodzaju wyścigów i rozpropagować je?
    Język jest pełen przenośni, jedna więcej czy mniej nie czyni różnicy. Kolarski monument nie jest jednak przenośnią powstałą na polskim gruncie, jest najprawdopodobniej zapożyczeniem z francuskiego lub angielskiego. Według mojego wyczucia słowo to jest w kontekście sportowym nieco zbyt „monumentalne”, chętnie widziałbym na jego miejscu coś lżejszego. Ale rozumiem, że ludzie zajmujący się sportem kolarskim mogą je postrzegać inaczej. A ponieważ w sumie chodzi o element języka środowiskowego, pozwólmy im mówić, jak chcą.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • continuum czy kontinuum?
    29.04.2015
    Szanowny Panie Profesorze,
    piszę artykuł na temat modeli zarządzania dokumentacją: records life cycle i records continuum. Terminy te tłumaczę jako model cyklu życia dokumentacji i model continuum dokumentacji. Czy powinienem używać formy continuum, czy raczej kontinuum? W NKJP przeważa kontinuum (113 : 55), lecz w zastosowaniach naukowych częstsza jest chyba forma pierwsza (np. hipoteza continuum czy continuum czasoprzestrzenne).
    Serdecznie pozdrawiam ze słonecznego Wiednia i ukłony łączę
    Warianty o obcej pisowni często sugerują specjalistyczną wiedzę i wyższe kompetencje. Widać w tym pewną harmonię między formą a treścią: obca forma jest percepcyjnie trudniejsza, co odpowiada trudnościom, jakie musi pokonać specjalista zmagający się z jakimś problemem lub laik, który próbuje mu dorównać. Poza tym obce formy często dowartościowują nadawcę, ponieważ brzmią bardziej prestiżowo. W artykule naukowym continuum będzie więc jak najbardziej na miejscu.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • Ultra HD i Full HD
    29.04.2015
    Szanowni Językoznawcy!
    Chcę zapytać o nazwę Ultra High Definition (standardu TV). Często jest zapisywana jako Ultra HD albo ultra HD. I właśnie: czy w takim przypadku ultra może/powinno być pisane małą literą (to samo pytanie mam odnośnie Full/full HD), a jeśli małą, to: ultra HD czy może ultra-HD, bo rozumiem, że w wersji Ultra HD (dużą) raczej bez łącznika?
    Pozdrawiam
    Anna
    Nazwy te przejęliśmy z angielskiego, gdzie pisane są wielkimi literami: Ultra HD i Full HD. Ponieważ funkcjonują w polszczyźnie w postaci nieprzyswojonej, więc najlepiej zachować ich oryginalną pisownię. Zresztą wtedy skrótowce UHD i FHD są lepiej uzasadnione. Dywiz wydaje mi się niepotrzebny.
    Spotykane oboczne zapisy od małej litery, tzn. ultra HD i full HD, mogą świadczyć o postępującej deleksykalizacji tych nazw, czyli o tym, że w świadomości ich użytkowników w Polsce wyodrębniają się w nich cząstki ultra i full (nb. obecne już w innych nazwach używanych w polskich tekstach). Można te oboczne zapisy aprobować, zwłaszcza że pisownia nazw, o które Pan pyta, nie jest unormowana w słownikach ortograficznych.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • nie zbyt poprawnie, tylko w sam raz
    29.04.2015
    Szanowni Państwo,
    chodzi o konstrukcję zdania nie X, tylko Y w przypadku, kiedy ktoś zasugerował, że COŚ jest zbyt rozbudowane, a ktoś inny odpowiedział: „Nie zbyt rozbudowane, tylko w sam raz”. Czy forma, w jakiej to zapisałam wyżej, jest poprawna? Czy może niezbyt w tym przypadku powinno występować jako jeden wyraz?
    Napisała Pani poprawnie, ale przytoczone zdanie wymaga kontekstu, gdyż poza nim może być niezrozumiałe. Wypowiadając je na głos, należy położyć akcent na słowie zbyt: „Nie ZBYT rozbudowane, tylko w sam raz”'.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • cytat w nawiasie
    28.04.2015
    Szanowni Językoznawcy!
    Jak powinna wyglądać interpunkcja w zdaniu, gdzie jako komentarz w nawiasie pojawia się cytat. Chodzi mi o kropkę zamykającą cytowane zdanie, którą stawia się po cytacie, i drugą na koniec całego zdania, po nawiasie. Czy w tym przypadku wystarczy jedna kropka – po nawiasie? Na przykład: Treść zdania („Będący cytatem komentarz, stanowiący zdanie, czyli zaczynający się wielką literą”). A co z kropką po cytacie w przypadku, gdyby po nawiasie szedł dalszy ciąg zdania głównego?
    Anna
    Rozumiem, że cytat w nawiasie składa się tylko z jednego zdania (w przeciwnym razie cała konstrukcja byłaby zbyt skomplikowana i należałoby ją zmienić). W takim wypadku zdania w cudzysłowie nie trzeba zamykać kropką. Podaję przykład:
    Pojawia się element kontestacji i świadomego kreowania swego wizerunku („A przy tym, na przekór kaczkom,/ Czesała się wykałaczką”), powraca też koncept frazeologiczny („Kupiła raz maczku paczkę,/ By pisać list drobnym maczkiem”).
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • prezentować i reprezentować
    28.04.2015
    Szanowni Językoznawcy!
    Jak to jest z czasownikami reprezentować i prezentować? Czy prezentować tylko coś sobą, a reprezentować kogoś, czy rzecz jest bardziej skomplikowana?
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odpowiedź
    Anna
    Prezentować ma w Innym słowniku języka polskiego pięć znaczeń, reprezentować ma sześć. Z nich tylko dwa sobie odpowiadają: „Jeśli ktoś prezentuje jakieś poglądy, postawy, typy... i „Jeśli ktoś reprezentuje jakieś poglądy, wartości, idee...”. Widać ponadto częściowe pokrywanie się zakresów, a może tylko kontekstów, w niektórych innych definicjach. Tak więc przykłady wymienione w pytaniu nie wyczerpują sposobów użycia obydwu wyrazów ani różnic między nimi.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • cudzysłów w peryfrazach
    28.04.2015
    Czy w podanych niżej przykładach (nazwijmy je skrótami myślowymi) niezbędny jest cudzysłów, czy też można go pominąć bez obawy o niezrozumienie z czytelnikiem?
    – francuska „Wisła” (=Sekwana)
    – węgierski „Chopin” (=Liszt)
    – czeska „złotówka” (=korona)
    – „Waterloo” Żółkiewskiego (= miejsce klęski)
    W tego rodzaju wyrażeniach peryfrastycznych cudzysłowów się nie używa, por. garść rozpowszechnionych polskich przykładów, tzn. odnoszących się do polskich realiów: polski Dziki Zachód (Bieszczady), polski Faust (Twardowski), polski James Dean (Zbigniew Cybulski), polski Manchester (Łódź), polskie Carcasonne (Paczków), polskie złoto (węgiel, siarka, międź lub bursztyn).
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • uciec przed DORSZ-em
    27.04.2015
    Szanowni Państwo,
    Proszę o wyjaśnienie kwestii poprawności tworzenia akronimu od nazwy Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Samo zainteresowane dowództwo używa skrótu DO RSZ, podobnie jak DG RSZ (Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych), jednak na etapie opracowywania reformy ustanawiającej oba dowództwa skróty te były pisane łącznie: DORSZ i DGRSZ.
    Korzystając z okazji, pozdrawiam wszystkich Państwa serdecznie, a szczególnie prof. Mirosława Bańko, którego byłam studentką w 1990 r.
    Zasadniczo w skrótowcach piszemy wszystkie litery łącznie, ale jeśli pełna nazwa składa się z dwóch odrębnych części, to każda z nich może mieć swój skrótowiec, np. DW FWP (od Dom Wczasowy Funduszu Wczasów Pracowniczych). Trudno więc o pryncypialne potępienie zapisów rozdzielnych podanych w pytaniu. Jeden z nich zresztą jest zapewne efektem ucieczki przed zapisem identycznym z nazwą pewnej ryby, mającej u nas nie najlepszą opinię, por. rymowankę: „Jedzcie dorsze, g... gorsze”. Drugi zapis łączny mógł zaś powstać przez analogię do pierwszego.
    Dziękuję za pozdrowienia! W roku 1990 moich dzisiejszych studentów nie było jeszcze na świecie.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • znajdować coś jakimś
    27.04.2015
    Czy używanie słowa znajdować w znaczeniu 'oceniać' jest dopuszczalne? Na przykład: „Jak znajdujesz naszych nowych pracowników?” czy „Jak znajdujesz swoje danie?”. Informacje na sjp.pwn.pl sugerują, że nie: „Znajdować: daw. «ocenić stan czegoś, co się zobaczyło po przyjściu gdzieś»".
    Jeśli coś jest w słowniku oznaczone kwalifikatorem daw. lub przestarz., to nie powinno być używane bez uzasadnienia. Uzasadnieniem może być próba stylizacji na język minionego czasu lub intencja ironiczna.
    Ciekawe, że w Nowym słowniku poprawnej polszczyzny PWN znajdować w znaczeniu 'stwierdzać jakiś stan' (z przykładem: „Znajduję, że stan twojego zdrowia poprawia się z dnia na dzień”) oznaczono jedynie kwalifikatorem książk., sugerując, że słowo to wciąż jest żywe. Tymczasem już w słowniku Doroszewskiego (tom X z 1968 r.) miało ono kwalifikator przestarz.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • taki, jak
    26.04.2015
    Czy w podanym zdaniu należałoby postawić przecinek przed słowem jak"?
    To było przerażające, takie jak mówiła Julia, choć niezupełnie.
    Między taki a jak można uczynić pauzę albo nie, ale zasady użycia przecinka zależą od budowy zdania, a ta każe postawić przecinek przed jak, gdyż od tego słowa zaczyna się zdanie podrzędne.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • w prawo czy zgodnie z ruchem wskazówek zegara?
    25.04.2015
    Kręcimy w prawo czy zgodnie z ruchem wskazówek zegara (i analogicznie w drugą stronę: w lewo/przeciwnie)? Od małego zawsze spotykałem się z tym krótszym określeniem. Dłuższą formę zauważyłem dopiero podczas nauki języka angielskiego, czyli clockwise i counterclockwise, które w tym języku jest zwięzłe, a na nasz rodzimy tłumaczy się niestety dość niezgrabnie. Ta druga forma wydaje się niewątpliwie poprawna, ale uciążliwa, więc pytanie na ile poprawne jest stosowanie formy pierwszej?
    Dzięki!
    To nie jest kwestia poprawności, tylko precyzji i skuteczności komunikatu. Jeśli skupić wzrok na górnej części koła (na godzinie 12), to zgodne z kierunkiem ruchu wskazówek zegara będzie obrócenie koła w prawo, ale jeśli skupić wzrok na dolnej części koła (na godzinie 6), to zgodne z kierunkiem ruchu wskazówek zegara będzie obrócenie koła w lewo. Zwykle percepcyjnie ważniejsza jest górna część tarczy zegara, gdzie godzina 12.00 spotyka się z godziną 0.00 (i z 24.00). Być może wynika to stąd, że gdy patrzymy na jakąś osobę, to kierujemy wzrok raczej na jej twarz niż na buty. Myślę więc, że kręcenie tarczą czy jakimś pokrętłem w prawo nie powinno budzić wątpliwości. Ale jeśli wymagana jest większa precyzja, to lepiej powiedzieć zgodnie z ruchem wskazówek zegara, mimo że jest to dłuższe i niewygodne.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • wyliczenie
    24.04.2015
    Szanowni Językoznawcy!
    Czy poniższe zdanie jest interpunkcyjnie poprawne?
    Dalsze losy autorów tego dzieła: pana A, pana B i pana C są nadzwyczaj ciekawe.
    Chodzi mi o konstrukcję: dwukropek, wyliczanie po nim i dalszy ciąg zdania. Nie mam wątpliwości, jeśli po wyliczaniu następuje kropka (jak powyżej), przecinek czy średnik. Ale jakoś tak dziwnie, gdy po prostu leci dalszy ciąg zdania (zwłaszcza gdy wyliczanie jest długie).
    Pozdrawiam
    Anna
    Chyba czegoś nie rozumiem. Pisze Pani: „jeśli po wyliczaniu następuje kropka (jak powyżej)”, ale przecież w Pani przykładzie po wyliczeniu nie ma kropki, jest dopiero na końcu przykładu. Poza tym wszystko w porządku, interpunkcja w przykładowym zdaniu jest poprawna.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski