wszystkie

 
Można tu znaleźć wszystko cokolwiek dotyczy języka i interesuje Państwa. Od pisowni, odmiany, przez znaczenia, składnię, czy frazeologię, po pochodzenie i pragmatykę.
  • wyliczenie
    24.04.2015
    Szanowni Językoznawcy!
    Czy poniższe zdanie jest interpunkcyjnie poprawne?
    Dalsze losy autorów tego dzieła: pana A, pana B i pana C są nadzwyczaj ciekawe.
    Chodzi mi o konstrukcję: dwukropek, wyliczanie po nim i dalszy ciąg zdania. Nie mam wątpliwości, jeśli po wyliczaniu następuje kropka (jak powyżej), przecinek czy średnik. Ale jakoś tak dziwnie, gdy po prostu leci dalszy ciąg zdania (zwłaszcza gdy wyliczanie jest długie).
    Pozdrawiam
    Anna
    Chyba czegoś nie rozumiem. Pisze Pani: „jeśli po wyliczaniu następuje kropka (jak powyżej)”, ale przecież w Pani przykładzie po wyliczeniu nie ma kropki, jest dopiero na końcu przykładu. Poza tym wszystko w porządku, interpunkcja w przykładowym zdaniu jest poprawna.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • czasowniki mówienia
    24.04.2015
    Szanowna Poradnio,
    które niżej wymienione NIE SĄ czasownikami oznaczającymi mówienie?
    zająknął się; wyjęczał; przypomniał; zdenerwował się; rzucił; zaatakował; zaciął się; zaczął; powtórzył; dodał; pocieszał; zaproponował; przedstawił; wyrzucał (z siebie słowa); drążył (temat); przerwał; poinformował; tłumaczył; pociągnął (dyskusję); kontynuował; usprawiedliwił (ją); zmartwił się; zwrócił (mu uwagę); sprostował; użył (swego powiedzonka); poprawił (ją); skłamał; zrzędził; westchnął; jęknął
    Wszystkie wymienione wyrazy mogą oznaczać mówienie, ale niektóre nie muszą. Na przykład zdenerwować się można, nic nie mówiąc, podobnie rzucić (kijem), zaatakować (nożem), zaciąć się (o zamku), zacząć (pracować), powtórzyć (jakąś czynność), dodać (mąki), przerwać (sznurek), kontynuować (politykę ustępstw), zmartwić się, westchnąć, jęknąć.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • aneksy a spis treści
    23.04.2015
    Szanowni Państwo!
    W aneksie zamieściłam sześć różnych materiałów oznaczonych jako: Aneks I, Aneks II... Czy w spisie treści i wykazie dołączonych materiałów powinnam zapisać: Wykaz aneksów, Aneksy, czy po prostu: Aneks?
    Z poważaniem
    Aleksandra Stolarczyk
    Najlepiej w spisie treści wyliczyć wszystkie aneksy i wskazać strony, na których się zaczynają. Jeśli jednak aneksów jest dużo, a nie zależy Pani, aby czytelnik szybko trafił do właściwej strony, to można w spisie treści umieścić jeden nagłówek Aneksy. W pytaniu mowa o sześciu aneksach, co moim zdaniem nie uzasadnia pominięcia poszczególnych aneksów w spisie treści. Proszę pamiętać, że każdy aneks powinien być opatrzony tytułem i że z tym tytułem powinien się znaleźć w spisie treści.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • sztukamięs i ojczenasz
    23.04.2015
    Jak akcentuje się wyrazy sztukamięs i ojczenasz? Jakie są ich formy w bierniku?
    Według NSPP PWN oba wyrazy mają akcent typowy, na przedostatniej sylabie, a biernik równy mianownikowi.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • zbieg wykrzyknika i nawiasu
    22.04.2015
    Szanowni Językoznawcy!
    Który z poniższych zapisów jest poprawmy?
    1) Pierwsze zdanie. (Komentarz do niego. Dodatkowy komentarz!). – jeśli ten zapis jest błędny, jaki będzie poprawny, aby nawias pozostał częścią zdania?
    2) Pierwsze zdanie. (Komentarz do niego. Dodatkowy komentarz!) – bez kropki na końcu, skoro w nawiasie jest wykrzyknik?
    3) Pierwsze zdanie. (Komentarz do niego. Dodatkowy komentarz). – przypadek, kiedy oba zdania w nawiasie kończą się kropką.
    Pozdrawiam
    Anna
    Wtrąceniem nawiasowym może być tekst w formie całego zdania lub nawet ciągu zdań. Wtrącenie takie zazwyczaj tworzy element międzywypowiedzeniowy. Kropkę zamykającą zdanie (lub zdania) wtrącenia umieszcza się zawsze po nawiasie, a więc poprawny będzie przykład 3, por.
    Pierwsze zdanie. (Komentarz do niego. Dodatkowy komentarz).
    Jeżeli natomiast zdanie w nawiasie (lub ostatnie zdanie w przypadku ich większej liczby) kończy się pytajnikiem, wykrzyknikiem, wielokropkiem lub kombinacją tych znaków, to pozostawia się te znaki przed nawiasem, a po nim nie stawia się już dodatkowo kropki, a więc poprawny będzie przykład 2, por.
    Pierwsze zdanie. (Komentarz do niego. Dodatkowy komentarz!)
    Jeśli pierwszy przykład miałby być poprawny, a wstawka nawiasowa miałaby być częścią jednego zdania ortograficznego (rozumianego tu jako ciąg znaków od wielkiej litery do kropki), to schemat mógłby np. wyglądać w następujący sposób:
    Zdanie (komentarz do niego; dodatkowy komentarz!).
    przy czym oba komentarze mogłyby zawierać osobową formę czasownika (być w sensie gramatycznym zdaniami), nie zawierać osobowej formy czasownika (być równoważnikami zdania) lub mieć formę mieszaną.
    Adam Wolański
  • Tak mi się zeszło
    22.04.2015
    Szanowny Panie Profesorze,
    czy poprawna jest forma wypowiedzi „Tak mi się zeszło”?
    Jest to element języka potocznego, a w nim rygory poprawnościowe są luźne. Można się zastanawiać, czy nie powinno być: „Tak mi zeszło” – przez analogię do „Cały ranek zszedł mi na porządkowaniu papierów i książek” (Inny słownik języka polskiego). Dodatkowe się w „Tak mi się zeszło” może pełnić funkcję czysto emfatyczną, jak w pytać się, albo wynikać z analogii do „Tak mi się zdaje” lub „Tak mi się powiedziało”. Jakakolwiek jest geneza tego się, nie jest ono, w każdym razie dla mnie, elementem rażącym w języku potocznym. Mimo to za podstawową i lepszą należy uważać wersję bez się. W NKJP – nawet w pełnej wersji – nie ma zwrotu „Tak mi się zeszło”, natomiast „Tak mi zeszło” jest poświadczone trzykrotnie, np. „Zacząłem pracować jako mechanik samochodowy u Citroena w Gandawie. Tak mi zeszło dziesięć lat”.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • Clooney jak Rooney
    22.04.2015
    Szanowni Państwo,
    proszę o pomoc w odmianie nazwiska pewnego aktora. Jak prawidłowo należy odmienić George Clooney w zdaniu „Był to film akcji z Georgem ______ w roli głównej”? Skoro wymawia się [kluːnɪ], chyba powinno być Clooneym – ale na wszystkich polskojęzycznych stronach internetowych widać odmianę Clooneyem. Czy tak się już przyjęło? Będę wdzięczna za podpowiedź.
    Z poważaniem
    Anna Filipek
    Podobny problem, związany z nazwiskiem Casey, omawiał Jan Grzenia w poradzie z 11.02.2014 (odsyłając do jeszcze wcześniejszej porady na podobny temat). Zacytuję ostatni akapit:
    W przypadku nazw zakończonych na -ey utrwaliła się u nas fleksja oparta na pisowni, piszemy więc Rooneya, Kingsleya itd. W związku z tym konsekwentnie piszmy też Caseya.
    Wniosek: proszę pisać Clooneyem.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • filmówka i ekonomik po raz drugi
    21.04.2015
    Odpowiedź na pytanie z dn. 19.04 dotyczą…ce potocznych nazw szkół‚ jest sprzeczna z uchwałą… ortograficzną Rady Ję™zyka Polskiego (http://www.rjp.pan.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=88:zapis-potocznych-jednowyrazowych-nazw-orodkow-dydaktycznych&catid=43:uchway-ortograficzne&Itemid=59). Czy to oznacza, że uchwały RJP nie mają… zastosowania w praktyce?
    Dzię™kuję™ za odpowiedź
    Obowiązek, o którym mówi przywołana uchwała RJP, można wywieść z ogólnej zasady, aby nazwy indywidualne szkół, urzędów, organizacji itp. pisać wielką literą (zob. par. [84] w Wielkim słowniku ortograficznym PWN). Nie jest jednak jasne, czy słowa FILMÓWKA i EKONOMIK, których dotyczyło pytanie z 19 kwietnia, to rzeczywiście nazwy indywidualne, czy też potoczne określenia szkoły pewnego typu, które w pewnym kontekście mogą mieć referencję jednostkową. Przykłady podane w uchwale RJP trochę zmieniają perspektywę, gdyż trzy z nich pochodzą od patronów szkół, a jeden od nazwy dynastii. Zgodziłbym się więc ze stanowiskiem RJP, żeby wielką literą pisać nazwy Śniadek, Poniatówka, Królówka i Jagiellonka, ponieważ ich interpretacja generyczna (np. ogół szkół, których patronem jest Jan lub Jędrzej Śniadecki) byłaby sztuczna. Natomiast wcale nie jestem pewien, czy wielką literą trzeba pisać filmówka i ekonomik, a zróżnicowanie pisowni w NKJP utwierdza mnie w przekonaniu, że ich pisownia ma prawo być wariantywna.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • DiCaprio
    21.04.2015
    Z porady http://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/do-b-Pirla-b-z-Cannavarem;8708.html oraz wspomnianej w niej zasady http://so.pwn.pl/zasady.php?id=629634 można by wnioskować, że nazwisko DiCaprio można odmieniać. Jednak http://sjp.pwn.pl/szukaj/DiCaprio.html nie podaje takiego wariantu. A zatem można z DiCapriem czy tylko z DiCaprio?
    Większość nazwisk można odmieniać, ale spośród nich nie wszystkie są odmieniane, z różnych zresztą powodów. DiCaprio, jak łatwo sprawdzić, rzadko podlega odmianie, np. moja wyszukiwarka w odpowiedzi na kwerendę "DiCapriem" wyświetla głównie strony z czeskiego internetu. Natomiast kwerenda "film z DiCapriem" zwraca wprawdzie wyniki z polskich stron WWW, ale niewiele ponad 100, podczas gdy "film z DiCaprio" ma ponad 1000 wyników.
    Ponieważ nazwy nie odmienione w polszczyźnie, czyli mające postać mianownika, wyglądają niezręcznie w kontekstach wymagających przypadka z inną końcówką, nie odmienione nazwiska dobrze jest poprzedzić odmienionym imieniem. Użytkownicy polszczyzny o tym wiedzą albo wyczuwają to intuicyjnie, skoro kwerenda "film z Leonardem DiCaprio" przynosi więcej wyników niż "film z DiCaprio".
    Oczywiście obowiązek dodawania imienia lub tytułu jest uciążliwy i nie najlepiej świadczy o wydajności polszczyzny jako narzędzia komunikacji. Wygodniej byłoby odmieniać DiCapria, DiCapiovi itd., jak to robią Czesi, ale Polacy najwyraźniej tego nie chcą. Dlaczego – to już osobna sprawa.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • Abel i Corpes
    20.04.2015
    Szanowni Językoznawcy!
    Czy angielskie nazwisko Abel odmienia się tak samo jak imię Abel? Czy jednak stosuje się formy Abela, Abelem itd. A jak odmienia się angielskie nazwisko Corpes, w którym e jest niewymawiane nawet w mianowniku?
    Pozdrawiam i dziękuję
    Anna
    Odmiana nazwisk na -el jest kapryśna. Mówi się, że zależy od stopnia ich przyswojenia, ale nawet wśród nazwisk Polaków, i to nazwisk ogólnie znanych, widać różnice, por. Wedel – Wedla, ale Lelewel – Lelewela. Tak więc trudno mi odpowiedzieć jednoznacznie na Pani pytanie. Myślę jednak, że jeśli nie chodzi o postać biblijną, to lepsza jest forma Abela. W polskiej WIkipedii można ją znaleźć w artykule Niels Henrik Abel, dotyczącym norweskiego matematyka.
    Nazwisko Corpes z niemym e – czyli wymawiane [korp] – należy odmieniać tak, jak np. obecne w WSO PWN nazwisko Combes, tzn. zasadniczo z apostrofem, por. Combes'a i Corpes'a, i tylko w miejscowniku Combie i Corpie. Jeżeli jednak nazwisko Corpes jest wymawiane [korps], to powinno być odmieniane jak Jones, tzn. Corpesa i Corpesie.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • kłopoty ze skalą
    20.04.2015
    Dzień dobry,
    zastanawialiśmy się ostatnio w pracy, czy mówiąc o skali wzrostu, można użyć sformułowania wzrost w podobnej skali lub wzrost na podobną skalę, czy żadne z tych sformułowań nie jest poprawne. Z góry dziękuję za odpowiedź.
    Pozdrawiam serdecznie
    AK
    Pierwsza konstrukcja jest właściwsza, por. wyniki kwerendy w Narodowym Korpusie Języka Polskiego pod adresem http://nkjp.uni.lodz.pl/?q=pofk33k.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • Jak najwięcej zasad?
    19.04.2015
    Dzień dobry,
    nurtuje mnie kiedy można zapisywać dwa kolory razem i potrzebowałbym jak najwięcej zasad pisania nazw kolorów. Np. można zapisać żółtoróżowy (a nie ma żółtoamarantowy, który byłby z pewnością podobny do żółtoróżowego) albo nie ma fioletowożółty (według sjp). Ciekawostką jest też, że jest jasnobiały, a nie ma ciemnoczarnego. Czy cecha wstawiana przed kolorami pasuje tylko do wybranych kolorów? Jak się uporać np. ze słowem bladoamarantowy, którego nie ma w słowniku?
    Odpowiedzi na Pana pytania należy szukać w zasadach pisowni, a nie na liście haseł słownika. Zasada dotycząca takich nazw jest zresztą prosta: jeśli ich człony są nierównorzędne (pierwszy jest określeniem drugiego), to obowiązuje pisownia łączna, a jeśli równorzędne (można by postawić między nimi spójnik i), to zapisujemy je z dywizem. W szczególności na przykład flaga żółtoróżowa jest cała w kolorze rozjaśnionego żółcią różu, a flaga żółto-różowa składa się z dwóch części, żółtej i różowej.
    Zasada jak to zasada – opisuje sytuacje typowe i dobrze skontrastowane. Można sobie wyobrazić różne flagi zestawione z żółci i różu, m.in. taką, w której między częścią zdecydowanie żółtą i zdecydowanie różową znajdzie się obszar pośredni, żółtoróżowy (!). Czy będzie to flaga żółtoróżowa, czy żółto-różowa, trudno powiedzieć, zwłaszcza że ocena może zależeć od konkretnej osoby, pory dnia, warunków atmosferycznych itp. W takich wypadkach powinniśmy uszanować decyzję piszącego.
    Myślę, że wszystkie wymienione przez Pana nazwy można zapisać łącznie, a trzy pierwsze dodatkowo z dywizem. Wybór zależy od tego, co dokładnie chce Pan powiedzieć.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • filmówka i ekonomik
    19.04.2015
    Dzień dobry, jak należy zapisać FILMÓWKĘ, EKONOMIK itp?
    Dziękuję
    Chodzi o potoczne nazwy szkół? Zasadniczo małymi literami, np. „Pracował w łódzkiej filmówce, którą sam skończył przed laty” (Kira Gałczyńska, za NKJP). Wielkimi literami można pisać skrócone postaci nazw własnych, np. zamiast Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa, Telewizyjna i Teatralna im. Leona Schillera możemy napisać Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa albo wręcz Szkoła, aby podkreślić, że używamy tego słowa w referencji określonej i jednostkowej. Zasada ta jednak z trudem stosuje się do wyrazów potocznych, które z natury są mniej prestiżowe, więc pisanie ich wielką literą byłoby dziwne.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • druhna drużynowa
    19.04.2015
    Jak brzmi wołacz od druhna drużynowa? Druhno drużynowa czy druhno drużynowo? Mówimy panie profesorze, ale z pierwszą formą (druhno drużynowa) spotykam się w harcerstwie równie często.
    Wahania biorą się stąd, że drugi człon nazwy można interpretować rzeczownikowo (jak np. druhna naczelniczka, omawiana w innej odpowiedzi w naszej poradni) lub przymiotnikowo. Wołacz jest stosunkowo rzadkim przypadkiem, więc trudno na jego podstawie ocenić, która konstrukcja przeważa. Można jednak sprawdzić, że dopełniacz odmienny przymiotnikowo (druhny drużynowej) zdecydowanie przeważa nad dopełniaczem odmiennym rzeczownikowo (teoretycznie druhny drużynowy, ale konstrukcji tej w ogóle nie ma na polskich stronach WWW). Zresztą można sprawdzić w słowniku, że słowo drużynowa odmienia się jak przymiotnik, nawet jeśli doraźnie może być użyte rzeczownikowo, por. „Przyszła drużynowa”.
    W witrynie Zielone Brygady. Pismo Ekologów można przeczytać wpis z roku 1991:
    DRUCHNO DRUŻYNOWA! DRUCHU DRUŻYNOWY! Kolejna książeczka z materiałami, które oddajemy do Twoich rąk ma Ci pomóc w przygotowaniu zbiórek z zuchami zdobywającymi sprawność „Pancerni”.
    Jeśli chodzi o odmianę, to wszystko jest w porządku, jeśli natomiast o ortografię, to – oceńcie Państwo sami.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • stopy
    18.04.2015
    Czy prawidłowo zostały opisane rodzaje stóp w poniższym fragmencie wiersza:
    Jakże brak mi tej przygody –
    Płynąć, hen, od chcieć do mieć,
    Trzeba mi ciut swobody –
    Kochać dobre, tępić złe.
    I do tego skrawka nieba,
    Aby wzbić się ponad gniew,
    I piekła też mi potrzeba,
    By posprzątać chlew.

    Sss/Ss/Ss/ (daktyl, trochej. trochej
    Ss/Ss/ssS/ (trochej, trochej, anapest)
    ssSs/Ss/Ss/ (peon trzeci, trochej, trochej)
    Sss/sS/sS/ (daktyl, jamb, jamb)
    sSs/Ss/sSs/ (amfibrach, trochej, amfibrach)
    Ss/ssS/ (trochej)
    Właściwie jest to pytanie nie dla nas. Po pierwsze, nie dotyczy języka, tylko wersyfikacji, po drugie, najprawdopodobniej narusza zasadę, aby nie przysyłać nam do rozwiązania zadań domowych (studenckich ani szkolnych). W dodatku jest za długie i, jak widać, zostało urwane (pewnie na dwa ostatnie wersy zabrakło miejsca w ramce).
    Pod pewnym względem jednak pytanie jest bliskie tym, które przychodzą do nas, a dotyczą języka: jest w nim oczekiwanie, że jedno i tylko jedno rozwiązanie jest poprawne, a inne nie. Tymczasem – proszę zauważyć – przypisanie akcentów do poszczególnych sylab zależy od interpretatora, czyli czytelnika. Już w pierwszym wersie może to wyglądać różnie, por.:
    Jakże BRAK mi tej przyGOdy
    JAKże BRAK mi TEJ przyGOdy
    Za pierwszym razem wydobywamy dwa akcenty główne, za drugim, nieco katarynkowo, akcentujemy co drugą sylabę. W pierwszym wypadku zestroje akcentowe można opisać wzorem ssSs (tzw. peon trzeci), w drugim Ss (trochej). Schemat, który Pan podał dla pierwszego wersu, sugeruje postawienie akcentu na słowie mi, więc choćby dlatego nie może być właściwy. Poza tym liczba sylab jest w nim inna niż w przytoczonym wierszu.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • No tego to się nie spodziewałem!
    18.04.2015
    Dzień dobry,
    spotkałem się wczoraj z wyrażeniem: „No tego, to się nie spodziewałem”. Mam dwie wątpliwości z nim związane:
    1) Czy przecinek na pewno jest tu we właściwym miejscu? Przyznam że zupełnie mi tu nie pasuje.
    2) Czy wyraz to nie jest zbędny? Przypomina mi słowo bądź z niepoprawnego wyrażenia w każdym bądź razie.
    Przecinek w miejscu, gdzie stoi w pytaniu, jest niepożądany. Można by postawić przecinek po słowie no, ale sugerowałoby to inny kontur intonacyjny i inny zamiar komunikacyjny, por. podobne gramatycznie zdanie z przecinkiem w miejscu, gdzie oczekiwana jest pauza w wymowie: „No, teraz się policzymy!”. Dla jasności dodajmy, że no wymawiane jest [nno] z intonacją rosnącą, a pogróżka zawarta w tym komunikacie będzie całkiem czytelna.
    Partykuła to nie jest wcale podobna do słowa bądź w zwrocie w każdym bądź razie, gdyż to ostatnie wydaje się zbyteczne, a w każdym razie (!) trudno powiedzieć, jaką konkretnie funkcję pełni. Tymczasem to w zdaniu przytoczonym przez Pana i w wielu innych ma bardzo wyraźną funkcję rematyzatora, tzn. wskazuje składnik zdania będący nośnikiem nowej informacji, por. analogiczne: „Grzybów to ja nie jadam”. Zdanie takie może pojawić się w kontekście, w którym była mowa o grzybach, a nową informacją jest to, że nadawca ich nie je.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • Co zrobił budżet?
    17.04.2015
    Szanowni Językoznawcy!
    Która z form jest poprawna (a może obie?): „Budżet zamknął się w kwocie...” czy „Budżet zamknął się kwotą...”?
    Pozdrawiam
    Anna
    Obie konstrukcje są poprawne, w NKJP druga jest częstsza. Pierwszą łatwiej wywieść z dosłownego użycia czasownika zamknąć się, np. „Chłopiec zamknął się w szafie”. Druga jednak też dobrze tłumaczy się w kontekście podobnych użyć narzędnika przy czasowniku zamknąć, np. zamknąć książkę posłowiem.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • nie podjęty do tej pory problem
    17.04.2015
    Proszę o pomoc w rozstrzygnięciu wątpliwości odnośnie do zapisu partykuły nie w zdaniu: „[...] dotyczy nie podjętego do tej pory problemu”. Czy proponowany przeze mnie zapis: nie podjęty należy łączyć z nie podjęto?
    Z poważaniem
    Danuta Stolarczyk
    Nie wiem, czy dobrze rozumiem pytanie. Zdanie: „[...] dotyczy nie podjętego do tej pory problemu” jest poprawnie zapisane, a nawet – powiedziałbym – lepsze w tej pisowni niż w łącznej (niepodjętego). Formę nie podjętego można oczywiście łączyć – czyli kojarzyć – z nie podjęto na zasadzie podobieństwa znaczenia i budowy. Ich ortografia jednak jest różna: pierwszą można pisać łącznie (zawsze) albo rozdzielnie (jeśli warunki jej użycia na to pozwalają), druga natomiast ma tylko zapis rozdzielny.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • język tuvalu czy tuwalski?
    16.04.2015
    Pytanie dotyczy języka tuvalu. Skoro istnieje przymiotnik tuwalski, czy nie mógłby on określać nazwy języka? Tak jak jest z językiem fidżyjskim czy samoańskim?
    Można by mówić język tuwalski, tak jak np. po angielsku (Tuvaluan language) lub po niemiecku (tuvaluische Sprache). W czeskim, który chętniej tworzy derywaty słowotwórcze niż polszczyzna, jest nawet w użyciu nazwa tuvalština.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • Alexander – Alexandra
    16.04.2015
    Szanowni Państwo,
    przyjmuje się, że trzon anglojęzycznych imion zakończonych na spółgłoskę nie powinien ginąć w odmianie, stąd np. o ile dopełniaczem od Janek będzie Janka, to już Lester zamieni się w Lestera, a nie choćby Lestra. Ostatnio zastanawiam się jednak nad potencjalnymi wyjątkami od tej reguły i przychodzi mi do głowy imię Alexander, którego prawidłowa odmiana, jak by nie patrzeć, winna brzmieć Alexandera, co jednak razi. Czy mogliby się Państwo na ten temat wypowiedzieć?
    Dopełniacz Alexandera rzeczywiście razi i dlatego należy użyć formy Alexandra. Ta ostatnia jest tylko częściowo spolszczona, ale popularna, głównie dzięki żeńskim imionom o tej postaci. Ogólnie biorąc, -er w nazwach osobowych obcego pochodzenia rzadko zamienia się w dopełniaczu na -ra (jak Franciszek Szuster – Franciszka Szustra), częściej na -era (jak max Weber – Maxa Webera).
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski