składnia

 
Znajdziesz tu różnorodne informacje o budowie zdania, o wymaganiach jego składników, o szyku wyrazów w zdaniu, o właściwych formach orzeczenia i jego miejscu w zdaniu, o skrótach składniowych, o zapożyczonych konstrukcjach.
  • Na oddziale, na izbie przyjęć czy w oddziale, w izbie przyjęć?
    16.06.2017
    Która forma jest poprawna:
    w oddziale chirurgii
    w izbie przyjęć,

    czy:
    na oddziale chirurgii
    na izbie przyjęć?
    Jeśli chodzi o izbę przyjęć, to poprawne są oba wyrażenia: (jestem) na izbie przyjęć, (jestem) w izbie przyjęć, przy czym można sądzić, że to drugie (w izbie przyjęć) ma charakter bardziej oficjalny, podczas gdy to pierwsze (na izbie przyjęć) jest nienacechowane stylistycznie. Podobny charakter mają wyrażenia na izbę, do izby łączące się z czasownikami typu przyjechać, zostać przyjętym itd.

    Rzeczownik oddział (w znaczeniu ‘wyodrębniona część szpitala’) w polszczyźnie ogólnej łączy się z przyimkiem na (leżał na oddziale, został przyjęty na oddział), natomiast w języku środowiskowym (w środowisku medycznym) tworzy wyrażenia z przyimkami w, do (leżał w oddziale, został przyjęty do oddziału).
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Pisać na grupie (?)
    14.06.2017
    Szanowni Państwo,
    zwracam się z uprzejmym pytaniem: czy określenia pisać na grupie oraz publikować na grupie są poprawne? Mowa jest o grupie na Facebooku, która służy jako forum do wymiany komentarzy w wątkach-postach opublikowanych przez użytkowników. Per analogiam do pisania na forum. W mojej opinii zachodzi zależność następująca: grupa pełni tutaj funkcję synonimiczną względem forum, zatem określenie na grupie nie jest błędne. Czy moje rozumowanie jest właściwe?
    Tak – jeśli grupa to takie miejsce, w którym spotykają się (wirtualnie) ludzie, żeby porozmawiać (tak jak właśnie forum), to zapewne konstrukcja pisać/ publikować / odpowiadać itd. na grupie jest właściwa.
    Osobom, które nie są użytkownikami Facebooka, takie sformułowanie wyda się zapewne dziwne, ale wynika to z tego, że nie oswoiliśmy się jeszcze z nowym znaczeniem słowa grupa.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • …ze mną, która mu to załatwiła…
    14.06.2017
    Szanowni Państwo,
    moja wątpliwość dotyczy następujących zdań: Jan próbuje skłonić Piotra do przyniesienia mu paszportu, a ze mną, która mu ten paszport – gdyby tylko! – załatwiła, rozmawiać nie będzie oraz I mówi to pan mnie, który jedzie do Galicji?. Czy zamiast załatwiła, jedzie można (lub należy) użyć formy załatwiłam, jadę?
    W przytoczonych zdaniach czasowniki załatwić, jechać łączą się ze słowami: która, który, a więc użycie 3. osoby (załatwiła, jedzie) jest jak najbardziej właściwe. Posłużenie się tu 1. osobą (załatwiłam, jadę) byłoby niepoprawne, ponieważ prowadziłoby do powstania konstrukcji: *która załatwiłam, *który jadę.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Zgoda rzeczownika i przydawki
    9.06.2017
    Spieram sie z dziewczyną o formę zdania: Mój syn posiada orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego wydanego z powodu autyzmu, w tym zespołu Aspergera (...). Moim zdaniem jest w nim ewidentny błąd i zamiast wydanego powinno być wydane. Czy mam racje?
    Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
    Oczywiście, ma Pan rację – element wydanego / wydany łączy się logicznie z wyrazem orzeczenie, który stoi tu w bierniku (syn posiada – kogo? co? – orzeczenie). Musi więc przybrać formę takiego przypadka, w jakim występuje określany rzeczownik (orzeczenie – jakie? – wydane). Forma, która występuje w zdaniu – wydanego – wskazuje na to, że wyraz ten łączy się z wyrażeniem kształcenia specjalnego, co nie ma sensu.

    Przy okazji – zamiast syn posiada orzeczenie powiedziałabym syn ma orzeczenie, gdyż czasownik posiadać w zasadzie powinien się łączyć z nazwami rzeczy znacznej wartości, a takich cech nie można przypisać orzeczeniu o potrzebie kształcenia specjalnego.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Odetchnąć
    9.06.2017
    Czy wyrażenie odetchnąć od czegoś / od kogoś jest poprawne?
    O ile poprawne (i stosowane) jest odpocząć od kogoś / od czegoś, o tyle już czasownik synonimiczny wobec odpocząć, czyli odetchnąć już – jak się zdaje – nie wchodzi w takie połączenie. Gdy używamy odetchnąć, to chyba w ogóle nie wskazujemy na osobę lub zjawisko, od których chcemy się uwolnić, o których chcemy przestać myśleć, którym nie chcemy już się interesować, by mieć trochę spokoju. Jak można sądzić, wynika to z tego, że w swym podstawowym znaczeniu odetchnąć odnosi się do nabrania powietrza, a znaczenie ‘odpocząć’ jest wtórne i przenośne.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Kłopoty z branżą
    8.06.2017
    Szanowni Państwo,
    które z określeń jest poprawne: forum specjalistów branży komputerowej czy forum specjalistów z branży komputerowej? Inny przykład: spotkanie profesjonalistów branży farmaceutycznej czy spotkanie profesjonalistów z branży farmaceutycznej?
    I drugie pytanie – jeśli wymieniam dwa segmenty rynku, to rzeczownik branża muszę podać w liczbie pojedynczej czy w mnogiej? Przykład: eksperci (z) branży farmaceutycznej i komputerowej czy: eksperci (z) branż farmaceutycznej i komputerowej.
    Poprawne są obie konstrukcje: i forum specjalistów branży komputerowej, i forum specjalistów z branży komputerowej. Gdybyśmy zamiast wyrażenia branża komputerowa chcieli użyć nazwy odpowiadającej mu dziedziny (np. informatyka), powiedzielibyśmy: specjalista informatyki (tak jak: specjalista chorób płuc).
    Wyrażenie eksperci (z) branży farmaceutycznej i komputerowej wskazuje na to, że istnieje jeden byt o nazwie branża farmaceutyczna i komputerowa. Jeśli jednak chodzi o dwie dziedziny (a tak zapewne jest), to rzeczownik powinien stać w liczbie mnogiej: eksperci (z) branż farmaceutycznej i komputerowej.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Na płycie
    8.06.2017
    Mam pytanie o zwrot umieścić na płycie. Czy użycie przyimka na jest poprawne, czy bardziej odpowiednie językowo byłoby w – analogicznie do zwrotu w sklepie (a nie na sklepie).

    Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź.

    Z góry dziękuję
    Julia
    Poprawne jest wyrażenie na płycie. Płyta oznacza płaską powierzchnię (płyta nagrobna, płyta kuchenna, płyta gramofonowa, płyta lotniska itd.), a zatem odpowiedni jest tu tylko przyimek na. Podobnie mówimy: na chodniku, na dywanie, na blacie, na stole, na trawniku, na jezdni – wyrazy nazywające jakieś powierzchnie łączymy z przyimkiem na.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • W Wilanowie czy na Wilanowie?
    8.06.2017
    Coraz częściej jestem uczestnikiem sporu pt. w czy na. Zawsze podpieram się opinią profesora Bańki zamieszczoną w 2011 roku, która mówi, że póki co powinniśmy nadal używać formy w Wilanowie. Ostatnio coraz częściej zacząłem się jednak spotykać z formą na Wilanowie używaną w przestrzeni publicznej. Skłoniło mnie to do zadania sobie, i co za tym idzie również Państwu, pytania – czy polski język i językoznawcy akceptują już formę na Wilanowie?
    To nie językoznawcy, lecz użytkownicy języka „decydują” o tym, czy dana forma jest poprawna, a jako że wszystko wskazuje na to, że konstrukcja na Wilanowie staje się coraz powszechniejsza, to zdaje się, że jest coraz bardziej akceptowana.
    Przyimek na łączymy z nazwami terytoriów niesamodzielnych, np. dzielnic (mieszkam na Mokotowie, na Ochocie, na Woli – także z czasownikami ruchu: jadę na Mokotów, na Ochotę, na Wolę), natomiast w (oraz do – z czasownikami ruchu) – z nazwami obszarów samodzielnych (mieszkam w Europie, w Polsce, w Warszawiejadę do Europy, do Polski, do Warszawy). Wilanów do połowy XX wieku był odrębną miejscowością (a więc terytorium samodzielnym), dlatego mówiło się jestem w Wilanowie, jadę do Wilanowa. Gdy już został przyłączony do Warszawy, używano nadal tych konstrukcji – dużą część jego mieszkańców stanowili bowiem ludzie, którzy posługiwali się nimi „od zawsze”. Gdy kilkanaście lat temu zaczęło powstawać nowe osiedle, jego mieszkańcy – osoby przybyłe spoza dzielnicy i spoza Warszawy – zaczęli używać nazwy swojej dzielnicy tak, jak się używa nazw innych dzielnic: na Wilanowie, na Wilanów (jak: na Ochocie, na Ochotę). Podobnie dzieje się z nazwami innych nowych (lub stosunkowo nowych) dzielnic na obrzeżach Warszawy zasiedlanych obecnie przez nowych mieszkańców – o ile jeszcze 3 dekady temu mówiono głównie w Białołęce, do Białołęki, gdyż w dzielnicy tej, przyłączonej do Warszawy (podobnie jak Wilanów) w 1951 roku, mieszkali głównie jej dawni mieszkańcy. Odkąd zaczęto budować w niej nowe osiedla, zaczęły się upowszechniać konstrukcje na Białołęce, na Białołękę.
    Czy więc wyrażenia na Wilanowie, na Wilanów są poprawne? Jeśli są powszechne, szczególnie wśród mieszkańców dzielnicy, to zapewne są akceptowane, również dlatego, że mają oparcie w systemie języka. Można sądzić, że za jakiś czas zostaną skodyfikowane przez wydawnictwa poprawnościowe.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Poświadczyć zgodność z oryginałem
    5.06.2017
    Szanowni Państwo!
    Poświadczyć zgodność z oryginałem czy poświadczyć za zgodność z oryginałem?
    Słowniki tego nie rozstrzygają (Inny słownik języka polskiego, Praktyczny słownik współczesnej polszczyzny, Uniwersalny słownik języka polskiego). W Narodowym Korpusie Języka Polskiego jest 6 przykładów z poświadczyć zgodność z oryginałem, żadnego z poświadczyć za zgodność z oryginałem. W Internecie (w tym w ustawach) są obie wersje.
    Marek Piersa
    Rzeczywiście, w tekstach urzędowych jest stosowany zwrot poświadczyć za zgodność z oryginałem, nie ma on jednak oparcia w systemie językowym. Czasownik poświadczyć / poświadczać bowiem wymaga biernika, co wyraźnie wynika choćby z użyć podanych przez Uniwersalny słownik języka polskiego (hasło poświadczyć – poświadczać, znaczenie 2.):

    «stwierdzić (stwierdzać) autentyczność, wiarygodność jakiegoś dokumentu urzędowego lub tożsamość jakiejś osoby»
    ○ Poświadczyć tożsamość podpisu.
    ○ Poświadczyć akt ślubu.
    ○ Dokument poświadczony podpisem.
    ○ Poświadczone notarialnie zeznania świadków.

    Jak widać, nie występuje tu konstrukcja *poświadczyć za tożsamość podpisu, lecz poświadczyć tożsamość podpisu – a jest to użycie bliskie znaczeniowo zdaniu poświadczył zgodność z oryginałem.
    Być może w środowisku prawniczym zwrot poświadczyć za zgodność z oryginałem jest już na tyle powszechny, że nie budzi zastrzeżeń. Nie ma on jednak – jak wspomniałam – oparcia w systemie językowym i w języku ogólnym nie jest skodyfikowany.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Kasia wraz z Tomkiem
    24.05.2017
    Szanowni Państwo,
    czy w przypadku występujących w zdaniu dwóch osób (np. Kasia wraz z Tomkiem) należy zastosować czasownik w liczbie mnogiej (zapraszają), czy jest dopuszczona opcja liczby pojedynczej, np.: Kasia wraz z Tomkiem zaprasza na urodziny?
    Poprawne są obie konstrukcje (Kasia wraz z Tomkiem zapraszają… oraz Kasia wraz z Tomkiem zaprasza…), jednak trzeba pamiętać, że zastosowanie liczby pojedynczej wskazuje na to, że osoba „dołączona” do podmiotu (w tym wypadku – Tomek) staje się jakby drugorzędna. Jeśli chcemy nadać obu osobom tę samą rangę, musimy użyć liczby mnogiej.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Zgodność czasów w polszczyźnie
    24.05.2017
    Mam pytanie odnośnie czasów w języku polskim. Mówi się, że nie można ich mieszać, ale wszędzie natrafiam na zdania tego typu:
    Miała wrażenie, że cały czas czuje jego obecność.
    Jeszcze wczoraj wiedziała, co robi. Teraz jednak uczucie pewności ją opuściło.
    Próbowała zrozumieć, czy sobie żartuje, czy mówi poważnie.

    Czy w języku polskim istnieją jakieś przypadki, w których wprowadza się zamieszanie do czasów? (Tak jak na przykład w angielskich conditionalach).
    Wszystkie przytoczone zdania są poprawne – to nieprawda, że w polszczyźnie (jak np. w językach angielskim czy francuskim) istnieje tzw. zgodność czasów.
    W przeciwieństwie do innych języków polszczyzna nie dysponuje czasem zaprzeszłym, w związku z czym aby w zdaniu podrzędnym wyrazić treść, która dzieje w tym samym czasie co treść wyrażona czasem przeszłym w zdaniu nadrzędnym, musimy (a nie tylko możemy) posłużyć się czasem teraźniejszym: Miała wrażenie, że cały czas czuje jego obecność, Powiedział, że ją kocha.
    W językach angielskim czy francuskim takie konstrukcje są niemożliwe: czas przeszły w zdaniu nadrzędnym wyklucza obecność czasu teraźniejszego w zdaniu podrzędnym – do wyrażenia czynności równoczesnej należy się posłużyć czasem przeszłym: Il a dit qu’il l’a aimé, He said he loved her. To, co w tych językach jest wyrażane czasem zaprzeszłym, my oddajemy za pomocą czasu przeszłego (gdyż nie mamy zaprzeszłego): Il a dit qu’il l’avait aimé, He said he has loved herPowiedział, że ją kochał.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Doręczyć przez kuriera
    16.05.2017
    Doręczenie kurierem, doręczenie przez kuriera czy doręczenie za pośrednictwem kuriera?

    Podczas zakupów internetowych wybieramy doręczenie kurierem. Zgodnie z definicją SJP doręczyć oznacza ‘oddać coś do rąk; przynieść na miejsce przeznaczenia; dostarczyć’. Doręczenie kurierem weszło także do mowy potocznej, czy ta forma jest poprawna, czy może używać którejś z pozostałych?
    Rzeczywiście, potocznie mówi się: prześlij to kurierem – jest to skrót konstrukcji prześlij to firmą kurierską. Występujący tu narzędnik wskazuje – nomen omen – na narzędzie doręczenia, przekazania przesyłki: firmę kurierską (podobnie jak: Wysłałem to mejlem, Przekazałam wiadomość SMS-em, Wyślij paczkę pocztą).
    Czasownik doręczyć jednak ma charakter oficjalny (nie jest używany potocznie), przez co nie powinien występować w zdaniu zawierającym słowo kurier w potocznym znaczeniu ‘firma kurierska’. Uważam, że o ile akceptujemy zwrot przesłać / wysłać kurierem (bo jako całość jest nieoficjalny), o tyle już zamiast doręczania kurierem wolelibyśmy doręczanie przez kuriera lub (mniej ekonomiczne) doręczanie za pośrednictwem kuriera.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Uzgadniamy liczbę
    16.05.2017
    Szanowni Państwo,
    czy podane zdania są poprawne w obu zaproponowanych wersjach?
    Jeśli G jest rozwiązalna, to każda jej podgrupa oraz każdy obraz homomorficzny są (jest) podgrupami (podgrupą) normalnymi (normalną).
    Ku jego jednoczesnym/jednoczesnej konsternacji i zadowoleniu – zacząłem go o to wypytywać.

    Z wyrazami szacunku
    Czytelnik
    Co do pierwszego zdania nie ma wątpliwości – należy tu uzgodnić podmiot z orzeczeniem pod względem liczby: Jeśli G jest rozwiązalna, to każda jej podgrupa oraz każdy obraz homomorficzny są podgrupami normalnymi. Tu podmiot szeregowy podgrupa oraz obraz wymaga użycia orzeczenia (w tym wypadku – imiennego, składającego się z czasownika być i rzeczownika w narzędniku) liczby mnogiej: są podgrupami.

    W drugim zdaniu sprawa nie jest tak oczywista. Jest reguła mówiąca, że jeśli jedna przydawka określa dwa rzeczowniki różnego rodzaju, to powinniśmy ją umieścić przed każdym wyrazem nadrzędnym – w odpowiednim rodzaju (np. Niebieski stół i niebieskie krzesło nie podobały mi się). Nie jestem jednak pewna, czy da się ją odnieść do przywołanego przykładu – tu przymiotnik jednoczesny obejmuje swym zasięgiem oba rzeczowniki (zadowolenie i konsternacja) naraz; zdanie: Ku jego jednoczesnej konsternacji i jednoczesnemu zadowoleniu… nie miałoby sensu. W takiej sytuacji należałoby użyć przymiotnika w liczbie mnogiej: Ku jego jednoczesnym konsternacji i zadowoleniu…, co, choć poprawne gramatycznie, wydaje się nieco dziwne (takie konstrukcje są unikane przez użytkowników). Proponowałabym zatem przekształcenie zdania tak, aby uniknąć kłopotliwej konstrukcji, np. Ku jego konsternacji, a zarazem zadowoleniu.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Polski autonomista a autonomista polski
    15.05.2017
    Interesuje mnie jedna kwestia, mianowicie: czy można używać sformułowania (na przykład) polski autonomista w znaczeniu ‘kogoś, kto jest autonomistą pochodzącym z Polski’, a nie ‘zwolennik autonomii Polski’? Przykład mógłby być taki (i to kompletnie hipotetyczne, poglądy roli nie grają): Sprawę autonomii Gdańska popierali zarówno autonomiści gdańscy, jak i polscy.
    Sądzę, że dużą rolę odrywa szyk tu elementów tworzących wyrażenie. Gdybym zobaczyła w tekście zdanie: Sprawę tę popierał polski autonomista, byłabym skłonna sądzić, że mowa o autonomiście, który jest Polakiem, a sprawa niekoniecznie dotyczy kwestii polskiej. Jeśli bowiem przymiotnik stoi przed rzeczownikiem, to wskazuje na cechę doraźną nazwy wyrażonej rzeczownikiem.
    Natomiast zdanie: Sprawę tę popierał autonomista polski prędzej interpretowałabym jako ‘sprawę tę popierał zwolennik autonomii Polski’. Przymiotnik bowiem, który stoi po rzeczowniku, wskazuje na ogół na przynależność obiektu do jakiejś kategorii, tworzy wraz z rzeczownikiem coś w rodzaju terminu (albo wręcz termin) – tu wśród kategorii ludzi określanych jako autonomiści wyodrębniałby podkategorię wskazującą na związek ze sprawami polskimi.
    Oczywiście, wiele zależy od kontekstu i od zwyczajów językowych. Są wyrażenia o charakterze terminologicznym, w których przyjęło się używać przymiotnika na pierwszej pozycji – taki charakter mają np. ptasia grypa czy wieczne pióro. Jeśli wyrażenie polski autonomista pojawiałoby się w tekstach w znaczeniu ‘zwolennik autonomii Polski’, to zapewne właśnie takie znaczenie utrwaliłoby się.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • W lato czy latem?
    15.05.2017
    Szanowni Państwo,
    w powieści Rodzina Połanieckich Sienkiewicz w wielu miejscach używa formy w lato, np.: nigdy w lato z miasta nie wyjeżdżam, utrzymywała w lato stosunki z Bigielami, I nie umarł w lato itd. Czy zatem, wbrew regułom słownikowym, jest ona jednak poprawna?

    Z wyrazami szacunku
    Czytelniczka
    Szanowna Pani,
    forma w lato, tak jak Pani zauważyła, we współczesnych słownikach poprawnej polszczyzny traktowana jest jako błąd. Oznacza to, że nie należy ona do normy wzorcowej języka polskiego – a zatem nie powinna być używana, zwłaszcza w wypowiedziach o charakterze oficjalnym. Warto jednak zaznaczyć, że jeszcze w pierwszej połowie XX wieku forma w lato uznawana była przez autorów słowników za równie poprawną jak latem – stąd też użycie jej w wydanej pod koniec XIX wieku „Rodzinie Połanieckich” nie było naruszeniem obowiązującej wówczas normy.
    Współcześnie forma w lato bywa używana w języku potocznym, szczególnie w mowie. Według danych Narodowego Korpusu Języka Polskiego, w lato występuje przede wszystkim w tekstach prasowych, wypowiedziach zamieszczanych na forach internetowych oraz (zdecydowanie rzadziej) w literaturze. Forma ta cechuje się jednak kilkadziesiąt razy mniejszą frekwencją w tekstach niż latem.
    Tomasz Grzyb, Uniwersytet Warszawski
  • Forma orzeczenia przy podmiocie szeregowym
    9.05.2017
    Czy w zdaniu Wyrok lub orzeczenie sądu działającego na podstawie przepisów kodeksu jest wiążące poprawnie użyto jest zamiast ? Czy spójnik pozwala na użycie liczby pojedynczej?
    Z góry dziękuję za odpowiedź
    Pozdrawiam
    Anna
    Orzeczenie zdania może stać w liczbie mnogiej przy podmiocie szeregowym, którego elementy są połączone spójnikiem rozłącznym (np. lub, albo), tylko wówczas, gdy wyrazy tworzące podmiot są tego samego rodzaju. W innym wypadku powinno ono przybrać postać liczby mnogiej, aby jego rodzaj był uzgodniony z całością podmiotu, a nie tylko z jego częścią.
    W przywołanym zdaniu wyrok jest rodzaju męskiego, a orzeczenie (sądu) – nijakiego. Przymiotnik tworzący element (gramatycznego) orzeczenia imiennego (jest wiążące) – wiążące – został uzgodniony tylko ze słowem orzeczenie. Zdanie powinno brzmieć: Wyrok lub orzeczenie sądu działającego na podstawie przepisów kodeksu są wiążące – tu przymiotnik wiążące występuje w liczbie mnogiej (wyrok lub orzeczenie są wiążące), która przypadkowo jest tożsama z formą rodzaju nijakiego liczby pojedynczej (orzeczenie jest wiążące).
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Parenteza jako środek stylistyczny
    9.05.2017
    Na forum internetowym sprzeczaliśmy się o to, czy stawiać przecinki za i w celu podkreślenia wtrącenia, czy lepiej zamienić szyk wyrazów. O to przykład: Dokończył swój żart i, ze świecącym kamieniem w dłoni, bojaźliwie ruszył do środka. Czy może lepiej było by napisać Dokończył swój żart i bojaźliwie ruszył do środka, trzymając w dłoni świecący kamień. I w odniesieniu do tego przykładu, to czy zdanie może być dobrze zbudowane, ale styl może być kiepski?
    W ujęciu składniowym wtrącenie (wyrażenie parentetyczne) to dwustronnie izolowany ciąg wewnątrzwypowiedzeniowy. Wyznacznikiem tej izolacji są w języku mówionym pauzy i intonacja, a w języku pisanym – podwojone znaki interpunkcyjne (przecinki, myślniki lub nawiasy). Dodatkowo zakłada się istnienie odpowiedniości pomiędzy artykulacyjnymi a graficznymi sygnałami delimitacji.
    Jeśli zatem w języku pisanym chcemy użyć wtrącenia – w celu wyeksponowania informacji dodatkowej, uzupełniającej itd. – to musimy je wydzielić znakami interpunkcyjnymi. Można też oczywiście wyrazić tę samą treść (główną i poboczną) za pomocą zupełnie innej pod względem składniowym struktury powierzchniowej. W drugim z przywołanych wypowiedzeń nie mamy wtrącenia, a informacja o tym, że wykonawca czynności trzymał w dłoni świecący kamień, znalazła się w imiesłowowym równoważniku zdania, ostatnim członie składowym wypowiedzenia złożonego. Taka konstrukcja składniowa sprawia, że informacja o świecącym kamieniu jest mniej wyeksponowana.
    Wszystko zależy więc od tego, co nadawca wypowiedzi chce wyeksponować i z jaką mocą. Wypowiedzenia mogą być poprawne pod względem gramatycznym i leksykalnym, a mimo to niewłaściwie realizować cele komunikacyjne nadawcy z powodu nieadekwatnie dobranych środków stylistycznych, w tym także składniowych. Tym samym wkraczamy w sferę pragmatyki, czyli nauki zajmującej się stosunkiem, jaki w procesie komunikowania się ludzi zachodzi między znakami słownymi a ich nadawcami i odbiorcami.
    Adam Wolański
  • Oceniać po pozorach
    4.05.2017
    W żadnym słowniku nie znalazłam wyrażenia oceniać po pozorach. Czy jest ono poprawne?
    W zwrocie oceniać (kogoś) po pozorach mamy ślady dwóch konstrukcji. Pierwszą z nich jest wyrażenie „po + rzeczownik w miejscowniku”, która wskazuje na kryterium rozpoznawania faktów (Poznał ją po chodzie. Domyśliła się tego po zapachu). Druga to zwrot sądzić (kogoś) po czymś ‘wydawać o kimś opinię na podstawie czegoś’ (Nie sądź ludzi po wyglądzie. Po jego minie sądzę, że nie było dobrze). Ani w jednej, ani w drugiej jednak nie występuje czasownik oceniać. Lepiej więc powiedzieć (napisać): kierować się pozorami w ocenie.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Cudze doświadczenie i cudza wiedza
    4.05.2017
    Czy poprawne jest sformułowanie cudzego doświadczenia i wiedzy? Czy powinno raczej brzmieć cudzych doświadczenia i wiedzy?
    Mamy tu do czynienia z sytuacją, w której jeden przymiotnik (cudzy) określa dwa rzeczowniki różnego rodzaju (doświadczenie – rodz. nijaki, wiedza – rodz. żeński). W takim wypadku każdy rzeczownik powinien być określony „swoją” przydawką, a zatem: (korzystamy) z cudzego doświadczenia i cudzej wiedzy.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Chodzić o lasce, ale chodzić z białą laską
    24.04.2017
    Żyję w środowisku osób niewidomych i słabowidzących. Ja, jak i moi znajomi przywykliśmy, iż część z nas chodzi z białą laską. Jednak niedawno spotkaliśmy się w literaturze ze zwrotem chodzić o białej lasce. Czy drugi z wymienionych przeze mnie zwrotów jest poprawny i będzie oznaczał to samo?
    Zwrot chodzić o lasce / o kulach / o kiju znaczy ‘chodzić, podpierając się laską / kulami / kijem’. Osoby niewidome tymczasem używają białej laski nie po to, by się nią podpierać, lecz po to, by pomagać sobie w orientacji w przestrzeni. Zastosowanie konstrukcji chodzić o… nie ma tu więc sensu – mówimy wyłącznie: chodzić z białą laską.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego