znaczenie

 
Tu powiemy ci, jakie znaczenia mają interesujące cię słowa. Dowiesz się, których słów nie należy łączyć, a których nie powinno się używać w określonych sytuacjach lub kontekstach. A jeśli nie znasz jakiegoś słowa, pomożemy ci je znaleźć.
  • parafrazowana okładka
    26.03.2015
    Szanowni Państwo,
    ostatnio usłyszałem stwierdzenie, że okładka płyty Elvisa Presleya była wielokrotnie parafrazowana. Czy nie jest to jednak pewne nadużycie parafrazy? Wydawało mi się, że słowo to może się odnosić jedynie do nawiązań literackich lub muzycznych. Z drugiej strony zastanawiam się, jak inaczej wyrazić tę treść w równie zwięzły sposób.
    Z wyrazami szacunku
    Czytelnik
    Chodzi o to, że przekształcano jej projekt graficzny? Niejasność jest wystarczającym argumentem, żeby sięgnąć po inne określenie, chyba że szerszy kontekst – którego nie znam – uzasadnia taką nazwę.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
    1. 26.03.2015
      Szanowni Państwo,
      piszę raz jeszcze w związku z parafrazowaniem okładki. Istotnie, chodziło o to, że wielokrotnie do niej nawiązywano, przetwarzano jej projekt graficzny. Stwierdzenie zostało poparte odpowiednimi obrazkami i z całą pewnością było zrozumiałe. Ponadto wystąpienie miało charakter luźny, choć publiczny. Czy w takich okolicznościach można sobie pozwalać na tego rodzaju nadużycia, czy raczej to Państwo odradzają?
      Z wyrazami szacunku
      Czytelnik
    2. 26.03.2015
      Nie było mnie przy tym, a czasem każdy szczegół waży. Z wyjaśnienia wynika jednak, że komunikat był jasny, a mówiący „sparafrazował'', czyli przetworzył po swojemu, słowo parafrazować. W całej naszej aktywności językowej coś parafrazujemy. Niektórzy językoznawcy uważają wręcz, że wyrazy nie mają ustalonego sztywno znaczenia, a tylko pewien potencjał znaczeniowy. Jeśli tak, to każdy akt użycia języka jest parafrazą, a nie wiernym odtworzeniem czegoś, co jest zapisane w słowniku.
      Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • język idiosynkratyczny
    20.03.2015
    Dzień dobry,
    w pozycjach dotyczących autyzmu czytam, że dzieci używają języka idiosynkratycznego. Proszę o wytłumaczenie tego zwrotu.
    Ppozdrawiam
    Diana
    Idiosynkratyczny znaczy tu zapewne 'osobliwy, właściwy danej osobie'. Tego znaczenia nie ma ani w USJP, ani w WSWO PWN. Pewnie zostało przejęte z angielskiego idiosyncratic.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • szwagier
    19.03.2015
    Witam,
    Moje pytanie dotyczy terminu szwagier, a mianowicie czy prawidłowym jest używanie tego terminu do określenia męża siostry małżonka. Innymi słowy, czy maż siostry mojej żony jest moim szwagrem? Czy też poprawnie (słownikowo) szwagrem jest tylko mąż mojej siostry lub też brat mojej żony?
    Można nazywać szwagrem męża szwagierki, por. w ISJP:
    Czyjś szwagier to mąż siostry tej osoby albo brat jej żony lub męża. Także mąż jej szwagierki.
    Czyjaś szwagierka to siostra męża lub żony tej osoby. Także żona jej szwagra.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • nowe konkury
    18.03.2015
    Dzień„ dobry,
    interesuje mnie użycie sł‚owa konkury. Wiem, że wedł‚ug sł‚ownika konkury to dawniej staranie się o rę™kę™ kobiety, zaloty. Spotykam się™ jednak czasami z wyrażeniem iść‡ w konkury traktowanym jako synonim konkurowania np. dwóch podmiotów, czy brania udział‚u w konkursie (i używanym np. w Internecie do określenia, że jakaś› firma poszł‚a w konkury z inną… firmą lub uczestnik jakiegoś› talent show idzie w konkury z innym uczestnikiem etc.). Czy wyrażenie to jest używane niepoprawnie?
    Ma Pani na myśli użycia takie jak: „Zanim otrzymała zaproszenie, musiała stanąć w konkury z 5 tys. kandydatek”? Zajrzałem do kilku słowników i nie znalazłem tego znaczenia. Prawdopodobnie pierwszy zanotuje je Wielki słownik języka polskiego IJP PAN (http://www.wsjp.pl/). Sprawdziłem, że w odpowiednim haśle – choć jeszcze nie opublikowanym – nowe konkury uwzględniono.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • egzegeza wiersza?
    14.03.2015
    Szanowni Państwo,
    w mojej pracy magisterskiej zbyt często używam wyrażenia interpretacja wiersza, czy mogę spokojnie zamienić je na słowo egzegeza? Będę bardzo wdzięczna za pomoc.
    Z wyrazami szacunku
    Karolina Gontarz
    Byłbym ostrożny na Pani miejscu. Egzegeza to słowo rzadkie i wyszukane, często podniosłe, obecne zwłaszcza w kontekstach religijnych, zresztą w NKJP jego najczęstsza kolokacja to egzegeza biblijna. Jeśli autor sam swoją pracę nazwie egzegezą, to może to zabrzmieć humorystycznie. To tak, jakby bez cienia dystansu zaczął: „Niniejszą pracą chciałbym wystawić sobie pomnik”.
    Czy objaśnienie, analiza, próba zrozumienia – nie wystarczą?
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • mobikieta
    11.03.2015
    Czy istnieje takie pojęcie jak mobikieta, analogicznie do netykieta, czyli etykieta dla urządzeń mobilnych?
    Pojęcie istnieje, można nawet natrafić na jego definicje, np. „Mobiquette refers to certain guidelines that individuals need to adhere to while using the hand phone at the workplace” (http://www.managementstudyguide.com/mobile-phone-etiquettes.htm). Polska nazwa mobikieta jest prawdopodobnie adaptacją wyżej wymienionej nazwy angielskiej.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • koszerny
    8.03.2015
    Dzień dobry,
    ostatnio usłyszałem w telewizji zwrot: „Muzułmanie napadali na koszerne sklepy”. Czy używanie przymiotnika koszerny jaki synonimu słowa żydowski jest poprawne?
    Pozdrawiam,
    JT
    Przytoczony przykład nie upoważnia do takiego wniosku, jaki Pan sugeruje, tzn. że wyrazy koszerny i żydowski są synonimami. Owszem, mogą być wymienne w pewnych kontekstach, jak w pytaniu, gdzie nazwę koszernej żywności przeniesiono na sprzedające ją sklepy (zwykła metonimia, mechanizm częsty w języku). Gdyby zamiast państwo żydowskie ktoś mówił państwo koszerne, powinniśmy się dziwić.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • specjalność i specjalizacja
    8.03.2015
    Szanowni Państwo,
    jaka jest różnica między terminami specjalność i specjalizacja. Spotkałem się z trzema kontekstami użycia:
    1. jako synonimy: „na pierwszym roku studenci mogą wybrać specjalizację nauczycielską, a na drugim roku do wyboru są specjalności: edytorstwo...”;
    2. specjalność jako nazwa ogólna specjalizacji: „studenci mogą wybrać następujące specjalności: specjalizacja translatoryczna...”;
    3. „specjalność: filologia germańska, specjalizacja translatoryczna”.
    Dziękuję,
    Paweł
    Wyrazy specjalność i specjalizacja nie są synonimami, kwerenda w dobrym słowniku przekonuje o tym wystarczająco. Jako terminy dotyczące organizacji nauczania w wyższych uczelniach powinny one mieć zasadniczo ścisłe definicje w aktach prawnych, ale nie udało mi się takich definicji znaleźć (mimo że szukałem pomocy u osób kompetentnych). Jeśli polegać na aktach niższego rzędu, np. regulaminach studiów, to można dojść do wniosku, że kierunki studiów mogą się dzielić na specjalności (nie na odwrót), a w ramach specjalności mogą istnieć specjalizacje. Taka też jest praktyka na mojej uczelni. Czy jednak jakaś szkoła wyższa w Polsce nie stosuje odwrotnej konwencji nazewniczej – nie mogę przysiąc.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • o kształcie i w kształcie
    7.03.2015
    Witam,
    dręczy mnie od jakiegoś czasu mały problem. Czy o kształcie i w kształcie mogą być stosowane zamiennie? Moje wątpliwości biorą się z tego, że często spotykam je używane w tym samym kontekście, lecz osobiście korzystam z pierwszego, gdy przyrównuję coś do figury geometrycznej, a ostatnie rozumiem jako np. płyn w naczyniu (przybierający kształt, który nie jest mu właściwy) lub, bardziej dosłownie, jako coś „siedzącego w kształcie” (lub Kształcie).
    Pozdrawiam
    A.B.
    Przejrzałem pewną liczbę przykładów w Narodowym Korpusie Języka Polskiego i nie znalazłem takich, w których (coś) w kształcie nie dałoby się zamienić na (coś) o kształcie (przykłady w rodzaju: „Przede wszystkim wyraża się to w kształcie ciała” oczywiście odrzucamy). Nie znalazłem też przykładów, w których wykluczona byłaby odwrotna zamiana (tu znów odrzucamy przykłady nie pasujące do wzorca, choćby „żywe tradycje granic przedrozbiorowych, do których przymierzano się, myśląc o kształcie odrodzonej Polski”).
    Pełna ekwiwalencja form (coś) w kształcie i (coś) o kształcie jest wnioskiem, przed którym bym się jednak bronił, choćby dlatego, że pierwsza forma jest dużo częstsza. Poza tym są przykłady, w których intuicja mi podsuwa wybór bardzo wyraźnie, np. „konkretny wyrób o kształcie fizycznym” wydaje mi się zupełnie nieodpowiedni, gdy przyimek o zamienię na w.
    Podejrzewając, że ta intuicja może mieć związek z obecnością „gołego” przymiotnika po słowie kształt (nie miałbym problemu np. z frazą „konkretny wyrób w kształcie pelikana'), wykonałem kwerendę w NKJP za pomocą wyszukiwarki Poliqarp:
    [pos=subst] w kształcie [pos=adj][!pos=subst]
    czyli „znajdź wyrażenie w kształcie poprzedzone rzeczownikiem i poprzedzające przymiotnik, po którym nie występuje bezpośrednio rzeczownik”. W efekcie znalazłem kilka przykładów, które – jak oczekiwałem – będą budziły moją wątpliwość, a wcale takiej nie budzą, por. „Okazuje się, że futbol w kształcie zbliżonym mocno do współczesnego pojawił się już na igrzyskach olimpijskich w starożytnej Grecji” lub „pozostawił utwór w kształcie niedokończonym, ale dającym czytelnikowi mnóstwo satysfakcji”.
    W sumie więc nie udało mi się odkryć powodu, dla którego jeden przykład wydaje mi się nieodpowiedni po zamianie (coś) o kształcie i (coś) w kształcie, a wyciąganie daleko idących wniosków z jednego przykładu jest ryzykowne. Mimo to o braku pełnej ekwiwalencji wymienionych wyrażeń jestem głęboko przekonany: można to uznać za kwestię wiary, wynikającej jednak z przesłanek racjonalnych, mianowicie z tego, że pełna ekwiwalencja byłaby w języku niezrozumiałym luksusem, po prostu marnowaniem środków. Dlatego z zainteresowaniem przeczytałem, że dla Pana omawiane tu wyrażenia nie są równoważne (niestety nie zrozumiałem, na czym polega Pana zdaniem różnica między nimi).
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • młodzieżówka
    20.02.2015
    Witam serdecznie,
    pragnę zapytać się o słowo młodzieżówka, rozumiane w kontekście organizacji młodzieżowej partii politycznej. Nagminnie jest ono używane przez publicystów, jednakże nie jestem w stanie odszukać jego definicji.
    Proszę zajrzeć do Uniwersalnego słownika języka polskiego albo do Słownika języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego. Oba są dostępne online (pierwszy za opłatą).
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • Światowy Dzień Zapalenia Wątroby
    13.02.2015
    Szanowni Państwo,
    Na świecie obchodzony jest World Hepatitis Day, który należałoby tłumaczyć jako Światowy Dzień Zapalenia Wątroby lub może jako Światowy Dzień Zapaleń Wątroby, skoro mamy różne zapalenia wątroby – typu A, B oraz C, a także autoimmunologiczne zapalenie wątroby? Czy poprawne będzie mówienie o Światowym Dniu Zapalenia Wątroby, jeśli chcielibyśmy w tym dniu poruszać kwestie różnego typu zapaleń?
    Będę wdzięczna za Państwa odpowiedź.
    Taka nazwa powinna zapadać w pamięć i nie zwracać uwagi nieistotnymi szczegółami. Myślę, że lepiej brzmi w formie Światowy Dzień Zapalenia Wątroby, gdyż forma liczby mnogiej zapaleń jest rzadka i używając jej, ryzykujemy, że ludzie będą się zastanawiać, dlaczego sięgnięto po liczbę mnogą, zamiast skupić się na znaczeniu komunikatu.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • sarkazm z dyplomacją i ekscytacją
    6.02.2015
    Dzień dobry,
    jak w sposób zawoalowanie sarkastyczny, lecz jednocześnie dyplomatyczny, powiedzieć komuś, żeby wyszedł? Tak, aby odczuł ekscytację na myśl o zbliżającej się podróży?
    Z pozdrowieniami,
    Ela Sokołowska
    W określonej sytuacji odpowiednie może być zdanie: „Czeka pana niezapomniana podróż, panie X”. Przykład jest jakby wyjęty z powieści albo scenariusza filmowego, więc jeśli naprawdę pisze Pani powieść albo scenariusz, to proszę się dokładnie wmyślić w kontekst rozmowy i intencje jej uczestników. Nikt lepiej od Pani ich nie zna, więc wybrać najtrafniejsze zdanie będzie Pani najłatwiej.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • Niech im kat świeci!
    4.02.2015
    Szanowni Państwo!
    Chciałbym spytać o wyrażenie świecić komuś występujące m.in. w Ogniem i mieczem („Niech im kat świeci”) i w piosence Elekcja Jacka Kaczmarskiego („Poświecimy im”). Od czego wyewoluowało do znanej obecnie, lapidarnej i nieco enigmatycznej formy? Jakie jest dokładne znaczenie czasownika świecić w tym kontekście? Czy różne od znaczeń wymienianych dziś w słownikach?
    Dziękuję i kłaniam się
    Wydaje mi się, że nie chodzi tu o żadne stare i zapomniane znaczenie słowa świecić, a kłopoty, które mamy z dokładnym zrozumieniem słów Zagłoby: „Niech im kat świeci!” biorą się stąd, że nie znamy dziś tak dobrze jak nasi przodkowie tych praktyk katowskich, do których nawiązują w polszczyźnie obecne w niej jeszcze zwroty, jak choćby Pal sześć! Groźbę słychać też w słowach „Poświecimy im!” w utworze wykonywanym przez Kaczmarskiego. Poświecić, grożąc, można różnie, np. pochodnią (por. marsze z pochodniami, które mają być wyrazem siły), ogniskiem (por. stosy palonych książek, a także ludzie paleni na stosach), pożarem (celowo wznieconym). Ogień jest symbolem dwuznacznym: z jednej strony oznacza ciepło i ochronę przed drapieżnikami, z drugiej niebezpieczeństwo, wojnę i śmierć.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • but i obuwie
    3.02.2015
    Witam.
    Czy słowa buty i obuwie są synonimami? Spotkałam się z takim zdaniem, że do obuwia zalicza się wszystko: kozaki, klapki, pantofle, sandały itp., a buty mogą być tylko zimowe i nie można powiedzieć na przykład na klapki buty. A więc, czy istnieje jakakolwiek różnica?
    W niektórych słownikach definicje buta i obuwia są niemal identyczne, co sugeruje mylnie, że wyrazy te są wymienne. Tymczasem lewy but to z pewnością nie lewe obuwie i już z tego porównania widać, że wymienność dotyczyć może co najwyżej butów (w liczbie mnogiej) i obuwia, por. „Ludzie zdejmowali buty” i „Ludzie zdejmowali obuwie”. Podzielam opinię, że nie wszystkie rodzaje obuwia to buty, ale nie sądzę, żeby buty były tylko na zimę. Z drugiej strony klapek ani sandałów nie nazwałbym butami i wahałbym się co do obuwia tekstylnego (w NKJP zrównoważonym nie ma butów tekstylnych, a w pełnym NKJP występują one nielicznie i w mało wiarygodnych źródłach).
    Wbrew pozorom buty nie są spokrewnione z obuwiem: pierwsze z tych słów to zapożyczenie, drugie pochodzi z zasobów prasłowiańskich i pochodne jest od czasownika obuwać.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • islamiści i poloniści
    28.01.2015
    Sprawa islamistów była już poruszana, ja chciałabym jednak uzyskać odpowiedź, czy poprawna jest forma islamiści w rozumieniu 'islamscy terroryści', ostatnio powszechnie używa się tego „skrótu” w większości programów informacyjnych. Czy można między nimi postawić znak równości? W moim przekonaniu, analogicznie do polonistów i polskich terrorystów – nie.
    Słyszałam jeszcze określenie dżihadyści, co do niego mam podobną wątpliwość.
    Pozdrawiam
    Małgorzata
    W poradni były dwie porady na temat islamistów, z nich jedna omyłkowo ukryta. Odsłoniłem ją i teraz w obu poradach są już uwzględnione wszystkie trzy znaczenia słowa islamista. Znaku równości między islamistą a terrorystą islamskim nie można postawić, choć niestety jednym z przejawów fundamentalizmu islamskiego jest terroryzm. Już prędzej można by zrównać dżihadystów z terrorystami, ale i to nieściśle, gdyż dżihad to święta wojna, a toczyć wojnę można różnie, niekoniecznie szerząc terror. Zresztą słowo terrorysta jest obecnie nadużywane, co widać na Ukrainie, gdzie jedna z walczących stron określa swoich przeciwników jako terrorystów, a druga równie nieściśle – jako faszystów.
    Co robią w tym gronie poloniści? Z tego, że islamista oznacza jednocześnie islamoznawcę i islamskiego fundamentalistę, nie wynika przecież, że taka polisemia dotyczy wszystkich nazw badaczy kultur i języków. Ma Pani rację, że polonistów i „polskich terrorystów” zrównywać nie należy.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • moja lepsza połowa
    24.01.2015
    Witam!
    Chciałbym się zapytać, co oznacza peryfraza: moja lepsza połowa.
    Oznacza żonę, rzadziej męża danej osoby.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • spektakularna kolizja
    21.01.2015
    Dzień dobry,
    w wiadomościach radiowej Jedynki dziennikarz posłużył się określeniem spektakularna kolizja – czy takie sformułowanie jest poprawne językowo? Wydaje mi się, że przymiotnikiem spektakularny powinno określać się zjawiska pozytywne, np. spektakularny sukces, a nie coś negatywnego.
    Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam
    Na liście postpozyzyjnych rzeczowników, którą generuje wyszukiwarka PELCRA w NKJP (bardzo użyteczne narzędzie skonstruowane przez Piotra Pęzika), idą kolejno: klęska, przedsięwzięcie, posunięcie, pomysł, kradzież, zwyżka (kursu, cen), odejście, przejęcie (spółki, koncernu), próba, sukces, transfer, akcja... Pełna lista jest dużo dłuższa, ale jej początek jest reprezentatywny. Widać, że w kontekście przymiotnika spektakularny słowa o wydźwięku pozytywnym wcale nie dominują. Zresztą nawet gdyby tak było, to dziennikarz radiowej Jedynki mógłby się bronić, twierdząc, że dla mediów właśnie kolizja jest czymś pozytywnym, co przykuwa uwagę odbiorców. Brak kolizji, wypadku, zamachu to brak newsa. Wtedy pozostają już tylko spektakularne pomyłki naszych posłów, którym na przykład samolot myli się z samochodem.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • Tak sobie pomyślałem...
    21.01.2015
    Szanowni Państwo,
    zaimek sobie jest zrozumiały we frazach typu „Trudno to sobie wyobrazić”, „Nie przypominam sobie”, „Poradzisz sobie z tym?”. Ale: „Czytałem sobie o tym”, „Odpoczęłaś sobie trochę?”, „Wyjedź sobie gdzieś”, „Pomyślałem sobie, że moglibyśmy...”. W przykładach tego rodzaju można by właściwie usunąć ów zaimek, jednakże (trudno mi to ująć w słowa) jego obecność jakby „ociepla” wypowiedź – bez względu na to, czy sobie dotyczy mnie, czy kogoś. Takie moje odczucie, ale może to błąd?
    Sobie może być celownikiem lub miejscownikiem od się (tu pierwsze Pana przykłady) lub osobną jednostką leksykalną (druga seria przykładów). W Innym słowniku języka polskiego opisaliśmy tę jednostkę następująco:
    Słowa sobie używamy z czasownikiem, aby zaznaczyć, że dana czynność jest całkowicie zależna od woli wykonującej ją osoby i zwykle sprawia jej przyjemność. Dzieci biegały sobie po lesie... Posiedzimy, pogadamy sobie... Dziadek sobie śpi... Zjedz sobie bułkę... Niech pani sobie usiądzie.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • rozstrzygać obiekcje?
    15.01.2015
    Czy można powiedzieć rozstrzygać obiekcje?
    W NKJP (zrównoważonym) nie ma na to ani jednego przykładu, nie ma też przykładów na rozstrzygnąć obiekcje. Nic zresztą dziwnego, bo obiekcje to zastrzeżenia, a zastrzeżeń się nie rozstrzyga.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  • kuchenka czy kuchnia?
    14.01.2015
    Dzień dobry,
    moje pytanie brzmi: kuchenka czy kuchnia wolnostojąca? Jak prawidłowo powinno się mówić na urządzenie gazowe lub elektryczno-gazowe, wolnostojące, służące do gotowania i pieczenia? Urządzenie to zwyczajowo stoi w kuchniach. Część producentów sprzętu AGD nazywa je kuchenkami wolnostojącymi, a część kuchniami wolnostojącymi – w odróżnieniu od piekarników do zabudowy. Dla mnie zawsze była to kuchenka, stojąca w kuchni – jak jest poprawnie?
    Pozdrawiam serdecznie
    Ula
    Może być i kuchenka, i kuchnia, przy czym wcale ta pierwsza nie musi być mniejsza od drugiej. Większy kłopot sprawia słowo wolnostojący. Łączna pisownia jest uzasadniona znacznym stopniem zespolenia składników, ale warto wiedzieć, że słowniki ortograficzne każą pisać rozdzielnie: wolno stojąca.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski