nazwy własne

 
W tym miejscu znajdziesz wszystko, co chcesz lub powinieneś wiedzieć o nazwach własnych. Dowiesz się, które z nich piszemy małą literą, od których powstały przymiotniki a od których nie, czy od nazwy każdej miejscowości można utworzyć nazwę jej mieszkańca. Poznasz rozstrzygnięcia problemów związanych z nazwiskami i ich odmianą. A jeśli jakiejś odpowiedzi nie znajdziesz, możesz zadać pytanie naszym ekspertom.
  • Nazwa Haná
    11.02.2016
    Szanowni Państwo,
    jak odmieniamy nazwę Haná (region w Czechach)? Jaki rodzaj ma Haná?
    Z poważaniem
    Czytelnik
    Nazwa regionu w środkowych Morawach (głównym miastem jest Ołomuniec) kończy się na á (tzw. čárka, czyli kreska skierowana „na Suwałki” w wygłosowej literze á, oznacza jedynie tyle, że głoskę [a] wymawia się dłużej…), a więc nie może być wątpliwości, że chodzi o słowo rodzaju żeńskiego.
    Co do odmiany, to należałoby się opowiedzieć za paradygmatem rzeczownikowym: M. Haná, D. Hany, C. Ms. Hanie, B. Hanę, N. Haną, W. o, Hano! Takie właśnie formy pojawiają się w obiegu (np. Hanácký Skansen w Príkazach przybliża obraz codziennego życia zwykłych ludzi na Hanie?). Ponieważ jednak Czesi mówią i piszą pałac Náměšť na Hané czy řemeslník z Hané, zdarza się, że formy te przenosi się dosłownie (jedynie bez czarki) do tekstów polskim (np. Hana na Śląsku, Śląsk na Hane). Nie jest to zwyczaj, który by można było popierać. Po polsku trzeba powiedzieć i napisać Hana na Śląsku, Śląsk na Hanie. Należy też odrzucić odmianę przymiotnikową nazwy Haná, czyli D. C. Ms. Hanej, B. N. Haną, W. o, Hana! niekiedy spotykaną (to niewątpliwie wpływ czeskich form D. Ms. Hané, B. N. Hanou).
    Maciej Malinowski, Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie
  • Kallstadt jak Neustadt
    13.01.2016
    Czy nazwa miejscowości niemieckiej Kallstadt się odmienia, a jeśli tak, to czy według tego samego wzoru co Neustadt?
    Choć odmiana nazwy Kallstadt nie jest skodyfikowana, to można – moim zdaniem – posłużyć się wzorem nazwy Neustadt, a zatem: D. Kallstadtu, C. Kallstadtowi, B. = M., N. Kallstadtem, Ms. (o) Kallstadcie.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Nawarra – nawarski, nawarryjski czy nawaryjski?
    31.12.2015
    Jaka jest poprawna forma przymiotnika pochodzącego od nazwy hiszpańskiego regionu Nawarra: nawarski czy nawarryjski? Pierwsza brzmi niebywale po polsku, ale jest zalecana przez słownik PWN. Tyle że ludzie nie kojarzą jej z Nawarrą. Czy druga forma (nawarryjski) jest poprawna i dopuszczalna (tak jak np. kalifornijski)?
    Co do tego, czy użytkownicy języka kojarzą formę nawarski z Nawarrą czy też nie – pewności nie ma; trzeba by zrobić badania na ten temat.
    Formalnie rzecz biorąc, forma nawarski jest lepsza: zbudowana tak jak canberski (od: Canberra) – czyli za pomocą regularnego i bardzo produktywnego przyrostka -ski. Rozszerzoną postać tego przyrostka: -jski stosuje się np. wtedy, gdy powstaje ryzyko trudności z wymową formy zakończonej na -ski (por. trudne *kolombski – łatwe kolombijski), albo wtedy, gdy nazwa miejscowa kończy się na -i (por. Abu Zabiabuzabijski ) lub ma miękkie zakończenie tematu (np. Libialibijski), albo gdy kilka tych cech nazwy geograficznej się łączy (por. Kalifornia – nazwa o miękkim zakończeniu tematu: trudne *kaliforński – łatwe kalifornijski).
    Forma nawarski jest dobrze umocowana w historii i kulturze (por. choćby przydomek władców: Henryk Nawarski, Blanka Nawarska; por. też obfite piśmiennictwo historyczne).
    Z tych zapewne powodów wydawnictwa leksykograficzne PWN notują interesujący Pana przymiotnik w postaci: nawarski. Tego rozstrzygnięcia bym się trzymała – lecz nie dogmatycznie: jeśli chodzi o słowotwórstwo, wyjątki od reguł są może równie częste jak reguły.
    Dlatego gwoli uczciwości muszę napisać, że spotyka się również – w źródłach dostępnych w internecie – przymiotnik, ku któremu się Pan skłania, czyli: nawar(r)yjski. Spotyka się go nawet w tekstach oficjalnych (por. tłumaczenie nazwy uniwersytetu: Uniwersytet Nawaryjski). Przeciwko tej formie przemawia jednak nie tylko jej niesystemowość, lecz także to, że nie wiadomo, czy zostawić w niej podwojone r.
    Z tych wszystkich powodów skłaniałabym się – choć nie ślepo – do wyboru formy nawarski.
    Agata Hącia
  • Lessel – Lessla
    31.12.2015
    Szanowni Państwo,
    odmiana nazwiska polskiego kompozytora czeskiego pochodzenia powinna brzmieć: Franciszka Lessla czy Lessela? Jak ocenić stopień jego przyswojenia?
    Z poważaniem
    J.G.
    O stopniu przyswojenia nazwiska obcego pochodzenia świadczy to, jak (w jakich formach) jest ono używane. Nazwisko Lessel niewątpliwie jest przyswojone bardzo dobrze: w tekstach dostępnych w Internecie nie spotkałam ani jednej formy, której zachowałoby się drugie „e” – znalazłam tylko postaci: Lessla, Lesslowi, Lesslem, o Lesslu. Natrafiłam też na informację, że w Puławach jest ulica im. Franciszka Lessla (nie: Lessela), a to kolejny dowód na duży stopień przyswojenia interesującego nas nazwiska. Taką właśnie odmianę zaleciłabym.
    Agata Hącia
  • Levi Strauss
    29.12.2015
    Bardzo proszę o podanie właściwej odmiany zarówno w pisowni, jak w wymowie imienia i nazwiska Levi Strauss (chodzi o producenta dżinsów). Encyklopedia podaje, że nazwę firmy wymawiać się powinno [Liwaj Straus end kampani]. Wnioskuję zatem, że zamerykanizowane imię i nazwisko wymawia się tak samo w mianowniku. Co jednak z pozostałymi przypadkami? Jak je pisać i odpowiednio wymawiać?
    Dziękuję!
    Twórca firmy produkującej dżinsy pochodził z Niemiec, gdzie jego nazwisko wymawia się [sztraus] (tak samo jak nazwisko austriackich kompozytorów). Niezależnie zresztą od tego, czy przyjmiemy wymowę amerykańską ([straus]) czy niemiecką ([sztros]), nazwisko to będzie się odmieniało w identyczny sposób, bo to zakończenie decyduje o odmianie:
    D. Straussa, C. Straussowi, B. Straussa, N. Straussem, Ms. (o) Straussie.
    Co do imienia, to w polszczyźnie wymawiane jest ono [lewi], o czym świadczy choćby to, że w takiej właśnie postaci fonetycznej stało się podstawą utworzenia eponimu lewisy ‘spodnie dżinsowe produkowane przez firmę Levi Strauss and Company’. A zatem ma ono odmianę przymiotnikową:
    D. Leviego, C. Leviemu, B. Leviego, N. Lewim, Ms. (o) Levim.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Novak Djokowic to naprawdę Nowak Dźokowić (Dziokowić)
    16.12.2015
    Najlepszy obecnie tenisista świata Novak Djokovic pochodzi z Serbii. Oryginalny serbski zapis jego nazwiska to Новак Ђоковић, zaś zgodnie z łacińskiem zapisem języka serbskochorwackiego – Novak Đoković. W polskiej literaturze przyjęło się stosować angielską i najczęściej spotykaną formą zapisu jest właśnie Novak Djokovic. Czasami trafiłem na taki zapis: Nowak Dzioković. Jaka jest reguła transkrypcji serbsko chorwackiego dźwięku [Ђ/Đ] na język polski, a co za tym idzie nazwiska tego tenisisty?
    Język serbski zapisywany jest dwoma alfabetami – cyrylickim (srpska ćirilica) i łacińskim (srpska latinica). Obydwa sposoby zapisu stosowane są wymiennie. Nazwy własne osobowe mają oficjalne formy w serbskiej cyrylicy i łacince, por. Новак Ђоковић Novak Đoković. Zasadniczo więc można byłoby się posługiwać w polszczyźnie oficjalną wersją zromanizowaną. Jest to jednak forma niezwykle rzadko używana, pewien wyjątek stanowi tu polska Wikipedia.
    Przy transkrypcji serbskiej cyrylicy należy się posługiwać uchwałą Komitetu Językoznawstwa Polskiej Akademii Nauk z 20 stycznia 1956 r., opublikowaną w Pisowni polskiej (Wrocław 1957). Zgodnie z zawartymi tam wytycznymi odnoszącymi się do cyrylickiego alfabetu serbskiego znak ⟨Ђ, ђ⟩ transkrybujemy na polski dwuznak ⟨Dź, dź⟩. Jednakże spółgłoskę miękką [ʒ́] zapisujemy przed samogłoską jako trójznak ⟨Dzi, dzi⟩. Tej uwagi brak jednak w przywoływanej tu uchwale PAN. Mamy zatem do wyboru oboczną pisownię: Nowak Dźokowić (Dziokowić). Żadna z nich nie jest jednak powszechnie stosowana.
    Adam Wolański
  • Allerdyce, z Allerdyce’em; Malachi: odmieniać czy nie?
    11.12.2015
    Drodzy Państwo!
    Proszę o pomoc w ustaleniu poprawnej odmiany obcych imion: Allerdyce i Malachi (wym. Malakaj).
    W pierwszym przypadku skłaniam się ku zasadzie dotyczącej nazwisk zakończonych na nieme /e/, a zatem użyłabym odmiany podobnej jak w przypadku nazwiska Joyce. A może imię to jest nieodmienne?
    W przypadku imienia Malachi początkowo naturalna wydawała mi się odmiana bez użycia apostrofu, ale taki zapis sugeruje błędną wymowę. Czy mam rację, sądząc, że apostrof jest konieczny?
    Natalia
    Zetknąłem się z St. Johnem Allerdyce’em (przezwisko Pyro), jednym z X-Menów, fikcyjnych postaci znanych z komiksów wydawanych przez amerykańskie wydawnictwo Marvel Comics. Allerdyce to zatem nazwisko, ale może też – jak pisze internautka &ndash imię artykułowane z /e/ niemym [wym. alə:dajs]. Odmienia się je i zapisuje w sposób następujący: D., B. Allerdyce’a, C. Allerdyce’owi, N. Allerdyce’em, Ms. Allerdysie (tutaj w zakończeniu występuje zapis fonetyczny polski wymuszony przez alternację /c/ w miękkie /si/; jak Joyce, o Joysie).
    Z imieniem Malachi kłopot jest większy. Rozdźwięk między zapisem i wymową (czyt. malakaj) sprawia, że lepiej – według mnie &ndas; pozostawić owo słowo w brzmieniu mianownikowym i nie próbować deklinować. Ponieważ jednak wymowa do tego prowokuje (wskutek końcowej litery ⟨i⟩ oddanej przez jotę), teoretycznie można by się zgodzić na zapis bez apostrofu i formy D. B. Malachia [wym. malakaja], C. Malachiowi [malakajowi], N. Malachiem [wym. malakajem], Ms. Malachiu [wym. malakaju].
    Potwierdzenie tego znajduję w Moebius: Empire Rising: „(...) Twarz Malachia (tak, to imię naprawdę się tak odmienia) wygląda dobrze, nawet jeśli jest niezbyt dobrze zanimowana”.
    Możliwy wydaje się jeszcze drugi paradygmat, przymiotnikowy: D. B. Malachiego [wym. malakajego] C. Malachiemu [wym. malakajemu], N., Ms. Malachim [wym. malakajim].
    Maciej Malinowski, Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie
  • Spolszczanie zakończeń nazwisk
    10.12.2015
    Szanowni Państwo,
    w języku niemieckim nazwiska takie jak Miller, Steiger czy Schopenhauer powinno zakańczać się dźwiękiem bardziej zbliżonym do /a/ niż do /er/. („mila”, „sztajga”, „szopenhała”). Skoro w języku polskim obce nazwiska odmieniają się zgodnie z wymową, czy nie powinniśmy mówić na przykład książka Arthura Schopenhauy?
    Przystosowując obce nazwiska do polskiego systemu, szukamy polskiego dźwięku najbliższego końcowej głosce lub zbitce końcowych liter. Przywołane przez Pana nazwiska niemieckie wymawiamy w polszczyźnie zgodnie z pisownią, a nie zgodnie z wymową oryginalną, a zatem: „miller” (a nie „mila”), co pociąga za sobą konieczność odmiany zgodnej z wzorcem męskim (typowej dla rzeczowników o zakończeniach spółgłoskowych).
    Nie jest to jedyny typ nazwisk, którego zakończenie regularnie spolszczamy – robimy tak też np. z nazwiskami anglojęzycznymi zakończonymi na ey (Disney, Presley). Anglicy (i Amerykanie) wymawiają je jako „dyzny”, „prezly” – my jako „disnej”, „preslej”.
    Warto dodać, że spolszczamy nie tylko zakończenie nazwisk, lecz czasami także jego całość – zupełnie inaczej niż Niemcy wymawiamy nazwisko Beethovena, inaczej niż Holendrzy – van Gogha.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Przymiotnik od Buda, rodzajowość i odmiana nazwy Peć
    8.12.2015
    Szanowni Państwo,
    chciałbym się dowiedzieć, jak powinna wyglądać poprawna forma przymiotnikowa od rzeczownika Buda (chodzi o miasto).
    Ponadto chciałbym również wiedzieć, jak powinienem odmienić przez przypadki miejscowość Peć (miasto na obszarze Kosowa). Interesuje mnie przede wszystkim forma dopełniacza i miejscownika w liczbie pojedynczej.
    I ostatnia kwestia, czy mianownik liczby mnogiej od dziś nieco archaicznego wyrazu Rakus to Rakusi? Z poważaniem
    P.K.
    Jeśli chodzi o przymiotnik wywiedziony od nazwy miejscowej Buda (czyżby mowa o zachodniej części Budapesztu, przez wieki mieście niezależnym?), to można by postawić na formę budziński (przejście tematycznej głoski [d] w miękkie [-dzi-] wymuszone przyrostkiem -ński: budzi- + -ński). Znany jest w literaturze przywilej budziński nadany szlachcie polskiej w Budzie przez Ludwika Węgierskiego w 1355 roku (żeby w razie czego zyskać jej poplecznictwo i zostać królem Polski...). Wchodzi jednak chyba także w grę adiectivum budzki, gdyż temat nazwy miejscowej kończy się na [-d-] (Bud-budzki jak gród grodzki itp.).
    Co się tyczy miejscowości Peć (serb. Пећ; albań. Peja, Pejë), to dość często widuje się nieodmienianie tej nazwy (np. monaster Pećka Patrijaršija w Peć; jadąc w kierunku północno-zachodnim 10 km od Peć). Wydaje się jednak, że mamy do czynienia z masculinum o wygłosie miękkim (ten Peć), a więc odmianą: D. Pecia, C. Peciowi, B. Peć, N. Peciem, Ms. Peciu. Powiemy zatem wybieram się do Pecia czy ciągle myślę o Peciu itd. I takie męskie formy przypadków zależnych nazwy Peć widuje się współcześnie w tekstach coraz częściej. W tej sytuacji należy raczej odrzucić nadawanie niekiedy omawianej nazwie rodzajowości żeńskiej (D., C., Ms. Peci, B. Peć, N. Pecią).
    Jak wiadomo, Rakusy (lub Rakuzy; obecnie tylko tę drugą formę podaje Wielki słownik ortograficzny PWN, red. E. Polański, Warszawa 2008, s. 783) to historyczna nazwa Austrii zapożyczona od Czechów (Rakousy; od Rakous nazwy grodu na pograniczu czesko-morawskim założonym w XI w. i zamku tam się znajdującego). Na Austriaków mówiono wtedy Rakuszanin, Rakuszanie albo Rakus, Rakusi. O formie Rakus jako synonimicznej Rakuszanina wspomina Zygmunt Gloger w swej Encyklopedii staropolskiej (Warszawa 1903, t. IV, s. 139). Dzisiaj jednak na dawnego Austriaka i Austriaków &ndash jeśli już &ndash powie się raczej Rakuz, Rakuzi.
    Maciej Malinowski, Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie
  • Tsipras – Cipras?
    3.12.2015
    Chciałabym się dowiedzieć, jak wygląda poprawna forma zapisu nazwiska greckiego polityka: Tsipras czy Cipras? Na stronie Komisji Standaryzacji Nazw Geograficznych znalazłam informację, że w języku greckim połączenie liter t i s jest wymawiane jako c. W świetle tej reguły forma Tsipras byłaby transliteracją nazwiska polityka, w formie transkrybowanej zaś powinno być więc zapisywane jako Cipras. Czy słusznie wysnułam zatem wniosek, że forma Cipras byłaby bardziej wskazana?
    Zasady latynizacji nazw zapisywanych alfabetami innymi niż łacińskie z reguły odnoszą się do dwóch systemów „przekładowych”: znak do znaku (transliteracja) i znak do dźwięku (transkrypcja). Nie można powiedzieć, że któryś z tych systemów jest lepszy – pełnią one bowiem inne funkcje, są używane w odmiennych sytuacjach. Dokument Zasady latynizacji alfabetu greckiego podaje, że greckim literom Τσ τσ odpowiadają – i w transkrypcji, i w transliteracji – litery: ts. Na końcu tekstu podaje się odstępstwa wymawianiowe od znaków proponowanych w transkrypcji – i wśród tych odstępstw jest „ts”, które należy czytać [c]. Nie oznacza to jednak zapisów typu Cipras (choć taką wymowę – owszem) – zapisem rządzą bowiem konwencje transkrypcji i transliteracji, przedstawione wcześniej.
    Agata Hącia
  • Tsipras – Cipras?
    3.12.2015
    Chciałabym się dowiedzieć, jak wygląda poprawna forma zapisu nazwiska greckiego polityka: Tsipras czy Cipras? Na stronie Komisji Standaryzacji Nazw Geograficznych znalazłam informację, że w języku greckim połączenie liter t i s jest wymawiane jako c. W świetle tej reguły forma Tsipras byłaby transliteracją nazwiska polityka, w formie transkrybowanej zaś powinno być więc zapisywane jako Cipras. Czy słusznie wysnułam zatem wniosek, że forma Cipras byłaby bardziej wskazana?
    Zasady latynizacji nazw zapisywanych alfabetami innymi niż łacińskie z reguły odnoszą się do dwóch systemów „przekładowych”: znak do znaku (transliteracja) i znak do dźwięku (transkrypcja). Nie można powiedzieć, że któryś z tych systemów jest lepszy – pełnią one bowiem inne funkcje, są używane w odmiennych sytuacjach. Dokument Zasady latynizacji alfabetu greckiego podaje, że greckim literom Τσ τσ odpowiadają – i w transkrypcji, i w transliteracji – litery: ts. Na końcu tekstu podaje się odstępstwa wymawianiowe od znaków proponowanych w transkrypcji – i wśród tych odstępstw jest „ts”, które należy czytać [c]. Nie oznacza to jednak zapisów typu Cipras (choć taką wymowę – owszem) – zapisem rządzą bowiem konwencje transkrypcji i transliteracji, przedstawione wcześniej.
    Agata Hącia
  • odmiana nazwisk estońskich
    3.12.2015
    Chciałabym zapytać, czy estońskie nazwiska: Tomasz Türna, Toomas Reenpää, Ants Laikmaa" należy odmieniać w języku polskim. Jeśli tak, to w jaki sposób?
    Dziękuję i pozdrawiam
    A. Juga-Szymańska
    Decyzja o odmienianiu nazwiska i o tym, w jaki sposób to robić, zależy przede wszystkim od jego zakończenia fonetycznego, a także od płci osoby, która to nazwisko nosi. Spośród podanych przykładów dwa wydają się niekłopotliwe: Tomasz Türna i Toomas Reenpää, choć za każdym razem podejmiemy inne decyzje fleksyjne.
    Pierwsze nazwisko powinno zostać odmienione – tak jak na przykład rzeczowniki urna, tawerna, czyli: nie ma Tomasza Türny, przyglądam się Tomaszowi Türnie, widzę Tomasza Türnę, idę z Tomaszem Türną, myślę oTomaszu Türnie.
    Drugie nazwisko (Reenpää) pozostanie nieodmieniane, ponieważ kończy się dźwiękiem obcym polszczyźnie (długą samogłoską podobną do dźwięku między „a” a „e”) – to umiemożliwia zakwalifikowanie nazwiska do któregokolwiek z polskich wzorców fleksyjnych.
    Co do trzeciego przykładu (Laikmaa), widzę dwie teoretyczne możliwości: odmienianie go tak jak na przykład rzeczownika magma – przy czym oba końcowe a, oznaczające długą samogłoskę, należałoby potraktować jak końcówkę M.lp. i wymieniać w przypadkach zależnych na inne końcówki (D. Laikmy, C. Laikmie, B. Laikmę, N. Laikmą, Ms. Laikmie) – albo nieodmienianie go ze względu na nietypową – w odniesieniu do polszczyzny – zależność graficzno-fonetyczną (dwie litery a oznaczają jedną głoskę).
    Agata Hącia
  • Ondrasz
    2.12.2015
    Szanowni Państwo,
    czy męskie imię Ondrasz (Ondraszek) jest dopuszczalne w Polsce? Jaka jest jego etymologia?
    Na pytanie, czy jakieś imię „jest dopuszczalne w Polsce”, odpowie jedynie kierownik urzędu stanu cywilnego, do którego zwrócą się rodzice z wnioskiem o nadanie tego imienia ich dziecku. Sprawy nadawania imion reguluje bowiem ustawa Prawo o aktach stanu cywilnego (Dz.U. 2014 poz. 1741), której przepisy co prawda zezwalają na nadanie imienia obcego, jednak nie precyzują, jak należy to pojęcie („imię obce”) rozumieć.
    Gdybym została poproszona (a jako sekretarz Rady Języka Polskiego przy Prezydium PAN często jestem proszona) o opinię na temat imienia Ondrasz, uznałabym, że nic nie stoi na przeszkodzie, by nadać je dziecku. Jest to co prawda obcojęzyczna (słowacka) forma imienia Andrzej, dość rzadko używana nawet w kraju pochodzenia (czyli w Słowacji), jednak zgodna z zasadami polszczyzny.
    Pochodzenie tego imienia jest takie jak pochodzenie imienia Andrzej: „Imię męskie pochodzenia greckiego, w którym miało formę Andréas będącą zdrobnieniem złożonych imion męskich, takich jak Andróbulos, Androgénes, Androkrátes, Andromedes, Andronikos, a więc zawierających wyraz anēr (D. andrós) ‘człowiek, mężczyzna’ w części pierwszej. Wyprowadza się je także wprost z greckich słów andreīos ‘męski, mężny, dzielny, odważny’ oraz anēr (D. andrós)” (źródło: J. Grzenia, Słownik imion, Warszawa, PWN, 2002, s. 51).
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Spolszczanie obcych nazwisk
    18.11.2015
    Mam pytanie czysto hipotetyczne. Czy jest możliwe w przyszłości (a może już teraz?) spolszczanie nazwisk z języków pisanych łacinką. Do pytania natchnęło mnie znalezione na azerskiej stronie Wikipedii nazwisko francuskiego pisarza Michela Houellbecqua, które to w wersji azerskiej brzmi po prostu: Mişel Uelbek (cóż za „oszczędność” liter).
    Teoretycznie możemy sobie wyobrazić takie spolszczenia, lecz w praktyce tendencja jest zupełnie odwrotna. Dawniej spolszczano nazwy osobowe (imiona, nazwiska, pseudonimy). Do dziś możemy się posługiwać tymi formami, np. William Szekspir (zamiast: Shakespeare, tu oczywiście imię ma postać oryginalną), Marcin Luter (zamiast: Martin Luther), Jan Jakub Russo (zamiast: Jean-Jacques Rousseau), Jerzy Waszyngton (zamiast: George Washington), Molier (zamiast: Molière) czy Wolter (zamiast: Voltaire). Z czasem polszczenie ograniczało się do posługiwania się polskim odpowiednikiem obcego imienia. Dlatego po dziś dzień możemy pisać w tekstach niespecjalistycznych: Edward Manet, Fryderyk Schiller, Henryk Ibsen, Jan Sebastian Bach czy Karol Darwin.
    Współcześnie obowiązuje zasada zachowywania oryginalnej postaci imienia i nazwiska osoby, której dane zapisuje się urzędowo alfabetem łacińskim (pewne wyjątki mogą dotyczyć drobnych adaptacji związanych z brakiem czcionek z obcymi znakami diakrytycznym, co przy współczesnym rozwoju komputerowych technik typograficznych w zasadzie się nie zdarza). I nie ma żadnych sygnałów, aby praktyka ta miał się zmienić.
    Powód takiej sytuacji jest zasadniczy – względy praktyczne. Oryginalny zapis pozwala nam na jednoznaczne oznaczenie samej osoby oraz na odnalezienie jej w rozmaitych systemach wyszukiwawczych – od bibliotecznych począwszy, na policyjnych bazach danych skończywszy. Należy mieć na względzie to, że każde takie spolszczenie obcej nazwy osobowej będzie swego rodzaju uproszczeniem. Przy pomocy polskiego alfabetu staramy się bowiem oddać brzmienie nazwy pochodzącej z odmiennego systemu fonetycznego. Przykładowo: jak należałoby oddać za pomocą polskiego alfabetu nieistniejącą w polszczyźnie angielską samogłoskę [æ]. Jedni zrobiliby to za pomocą litery a, inni – e. I tak od razu funkcjonowałyby dwie wersje zapisu obcej nazwy. A takich problemów byłyby dziesiątki, jeśli nie setki czy tysiące. Analogiczny problem mamy właśnie z nazwami osobowymi zapisywanymi oryginalnie pismem innym niż łacińskie. Istnieją różne systemy romanizacji pism niełacińskich, co powoduje mnogość wariantów nazwy osobowej odnoszącej się do jednego człowieka. Jedna z międzynarodowych agencji informacyjnych policzyła, iż w sieci funkcjonuje ponad sto wersji zapisu nazwiska, które w arabskim zapisuje się jako القذافي, a w piśmie łacińskim m.in. jako: Gadafi, Gadaffi, Gaddafi, Gaddaffi, Gadhafi, Gadhaffi, Ghadafi, Ghadaffi, Ghaddafi, Ghaddaffi, Ghadhafi, Ghadhaffi, Kadafi, Kadaffi, Kaddafi, Kadhafi, Khadafi, Khaddafi, Khaddaffi, Khadhafi, Khadhaffi, Qadafi, Qadaffi, Qaddafi, Qaddaffi, Qadhafi, Qadhaffi, Qadhdhafi lub Qathafi. Czy zatem korzyści z łatwego odczytania danej nazwy wynagrodziłyby kłopoty z identyfikacją tej osoby i odszukaniem informacji o niej?
    Adam Wolański
  • Vianney
    15.11.2015
    Szanowni Państwo,
    chciałabym zapytać, jak należy poprawnie odmieniać nazwisko Vianney. W znanych mi tekstach odmieniano je tak, jak nazwisko Disney, choć wydaje mi się, że właściwsza byłaby deklinacja przymiotnikowa, bo, o ile wiem, ostatnią wymawianą głoską jest „e”, a nie „j”.
    Z wyrazami szacunku
    Joanna

    Sposób odmiany nazwiska zależy przede wszystkim od tego, jak jest wymawiane jego zakończenie. Zakończenie ey w nazwiskach anglojęzycznych wymawiane jest przez Brytyjczyków i Amerykanów jako głoska zbliżona do naszego i lub y. Amerykanin powie: „dyzny”, „prezli” na osoby noszące nazwiska Disney, Presley. Tymczasem my wymawiamy to końcowe ey jako „ej” – zastosowaliśmy tu analogię do nazwisk Polaków (np. Baley), w których y wymawiane jest jako „j”. W ten sposób spolszczamy wymowę anglojęzycznych nazwisk już od dawna – żyjący w XIX wieku, zasłużony dla Warszawy twórca wodociągów, brytyjski inżynier Lindley, dla nas jest „lindlejem”, a nie – jak dla swoich rodaków – panem „lindli”.
    Podobnie (jak rzeczownik: Vianneya, Vianneyowi, Vianneyem itd.) należałoby traktować nazwisko Vianney, pod warunkiem że jest ono anglojęzyczne.
    Vianney to jednak także nazwisko francuskie. W języku francuskim zaś połączenie liter ey wymawia się jak „e”, w związku z czym nazwisko to brzmi: „wiane”. Wówczas należy je potraktować jak każde nazwisko zakończone w wymowie na „e” (np. Mallarmé, Rabelais, Lange itd.) i odmieniać przymiotnikowo &ndash: Vianney’go, Vianney’mu, Vianney’m itd.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Berehy
    15.11.2015
    W Bieszczadach jest wieś, która przez wieki nazywała się Berehy, Berehy Górne. Powszechnie jej etymologie wywodzi się od brzegu albo od ukraińskiego bereżyty – strzec. Tyle że ani nie ma tam jakiegoś spektakularnego brzegu, ani nie było czego strzec. Poza tym nie ma chyba nazw geograficznych związanych z pilnowaniem czegoś. Może nazwa pochodzi od bardzo starego słowa berg, częstego w nazwach geograficznych? Wieś leży między dwiema dużymi górami, co motywuje liczbę mnogą. Czy to ma sens?
    Forma *bergъ, która padła w pytaniu, to wczesnoprasłowiańska forma współczesnego rzeczownika brzeg. Ma ona źródło w jeszcze w języku praindoeuropejskim, o czym świadczy fakt, że rzeczownik Berg występuje w języku niemieckim (wywodzącym się ze wspólnoty praindoeuropejskiej, ale niebędący językiem słowiańskim), w którym znaczy tyle co ‘góra’. To właśnie to znaczenie leży, moim zdaniem, u podstaw poszukiwanej etymologii nazw Berehy i Berehy Górne. Są to typowe (zwłaszcza dla terenów górskich) nazwy topograficzne, odwołujące się do właściwości terenu, na których powstały identyfikowane za ich pomocą wsie. Jeszcze na początku XX wieku brzeg oznaczał w języku polskim nie tylko ‘fragment lądu stykający się w wodą’, lecz także ‘wzgórze, wyniosłość’ (por. Słownik języka polskiego, J. Karłowicz, A. A. Kryński, W. Niedźwiedzki, Warszawa 1900&ndash1927). Berehy to zatem nic innego jak ‘wzgórza’. Fonetyczne cechy nazwy wskazują oczywiście na wpływy języków wschodniosłowiańskich, w tym wypadku języka ukraińskiego (por. ukr. берег), na toponimię bieszczadzką.
    Monika Kresa
  • w Łosiu, w Łosiem, w Łosiach
    8.11.2015
    Łosie. Blisko Krynicy leżą (te) Łosie. Ja pytam o (to) Łosie koło Gorlic.
    Wikipedia nazwę wsi odmienia rzeczownikowo (M. = Łosie, D. = Łosia, C. = Łosiu etc., por. odmianę Międzylesia), inaczej niż nazwę łemkowskiej wsi koło Krynicy.
    Czyli podobnie, jak Polesie. Zastanawiam się, czy Łosie (od Łosia) nie jest to podobnie, jak poleskie od Polesia, pomorskie od Pomorza. Odmiana słowa Łosie powinna być nie jak słowa Polesie, a podobnie jak Poleskie. Jak by to brzmiało?
    Gdyby Łosie były powszechnie znanymi miastami, zapewne nie mielibyśmy kłopotu z odmianą ich nazw, ponieważ pamiętalibyśmy ją. Tymczasem może ona przysparzać kłopotów, ponieważ w Polsce są cztery miejscowości o nazwie Łosie, z których trzy odmieniają się według różnych wzorców. Rozporządzenie Ministra Administracji i Cyfryzacji z dn. 13 grudnia 2012 r. w sprawie wykazu urzędowych nazw miejscowości i ich części rejestruje:
    1. Łosie w powiecie gorlickim, w województwie małopolskim,
    2. Łosie w powiecie nowosądeckim, w województwie małopolskim,
    3. Łosie w powiecie tatrzańskim, w województwie małopolskim,
    4. Łosie w powiecie wołomińskim, w województwie mazowieckim.
    Łosie, o które Pan pyta (to koło Gorlic), traktujemy jak rzeczownik nijaki w liczbie pojedynczej – To nasze Łosie jest piękne, Jadę do tego naszego Łosia itd. Tak samo odmienia się Łosie koło podwarszawskiego Wołomina. Przymiotnikiem obu nazw jest łoski.
    Łosie w powiecie nowosądeckim to przymiotnik w liczbie pojedynczej – To nasze Łosie są piękne, Jadę do tego naszego Łosiego, Zawdzięczamy to naszemu Łosiemu, Interesuję się Łosiem, Mieszkam w Łosiem. Nazwa ta odmienia się tak jak np. Zakopane – z końcówką -em w narzędniku i miejscowniku. Jej przymiotnikiem jest łosieński.
    Wreszcie Łosie koło Bukowiny Tatrzańskiej (stanowiące część wsi Leśnica) mają odmianę rzeczownikową, ale w liczbie mnogiej – Te nasze Łosie są piękne, Jadę do tych naszych Łosiów, Przyglądam się tym naszym Łosiom itd. Od tej nazwy nie tworzymy przymiotnika.
    Aby sprawę jeszcze skomplikować, dodam, że jest też nazwa dwuczłonowa: Łosie‐Dołęgi odnosząca się do wsi w powiecie zambrowskim (w województwie podlaskim). W niej element Łosie odmienia się, podobnie jak w nazwie wsi koło Bukowiny Tatrzańskiej, jak rzeczownik w liczbie mnogiej, jednak w dopełniaczu ma końcówkę ‐i: Jadę do Łosi-Dołęg. Jej przymiotnikiem jest łosieńsko>‐dołęski.
    Wracając do Łosia, Łosiego i Łosiów – trzy Łosie w niedalekim sąsiedztwie i trzy różne odmiany. Taka sytuacja może mieć jednak i swoje dobre strony – gdy ktoś usłyszy zdanie: Jadę z Łosia do Łosiego lub Jadę z Łosiów ku Łosiu czy Byłem w Łosiach, a teraz zmierzam ku Łosiemu, to na pewno będzie znał plany swojego rozmówcy, gdyż dzięki odmianie będzie wiedział, o którą miejscowość ma on na myśli.
    Nie bardzo rozumiem Pańskie porównanie nazwy Łosie do przymiotników poleski, pomorski, ale mam nadzieję, że moje wyjaśnienia okazały się wystarczające.
    Katarzyna Kłosińska
  • Nazwa koreańskiego miasta
    6.11.2015
    Czy nazwę południowokoreańskiego miasta Pyeongchang można, a może należy, pisać po polsku, czyli Pjongczang.
    Dziękuję, pozdrawiam. Paweł Puchalski
    Nazwy obiektów geograficznych znajdujących się poza Polską ustala Komisja Standaryzacji Nazw Geograficznych poza Granicami Kraju działająca przy Głównym Urzędzie Geodezji i Kartografii. Podaje ona dwie nazwy interesującego Pana miasta: P'yongch'ang oraz Pyeongchang. Ta druga jest stosowana w oficjalnym nazewnictwie ONZ. Forma Pjongczang nie jest więc poprawna.
    Dr hab. Katarzyna Kłosińska
    1. 6.11.2015
      Każdy koreanista stwierdzi, że zapis Pjongczang jest poprawny &ndash w ramach przyjętego systemu transkrypcji. Forma proponowana przez pytającego znacznie lepiej oddaje w języku polskim wymowę koreańską, niż każda z form proponowanych przez KSNGPGK. Może jest to forma niestandaryzowana, nieznormalizowana przez przywołaną przez Panią jednostkę, ale stwierdzić kategorycznie, że nie jest poprawna, jest moim skromnym zdaniem duża przesadą (objawem niezachowania równowagi pomiędzy podejściem preskryptywnym a deskryptywnym, którą to równowagę tak ceniłem u Prof. Bańki).
      Istnieją różne systemy transkrypcji, jedne tzw. naukowe (wolę termin „ścisłe”), inne tzw. popularne, tzw. międzynarodowe i tzw. narodowe albo krajowe (np. polskie i spolszczone, co nie oznacza tego samego); w ramach każdej grupy jest wiele możliwości, a wybór jednej, drugiej czy n‑tej formy zależy od celu wypowiedzi. Dla celów, dla jakich standaryzuje obce toponimy Komisja (czy ISO), oczywiście jej decyzja może być „jedyna poprawna” (przynajmniej do czasu, gdy Komisja zmieni zdanie), ale życie jest dużo bogatsze i istnieje wiele celów, dla jakich formy proponowane w ramach tych decyzji są zdecydowanie niepoprawne. Cel każdej normalizacji określony jest (lub przynajmniej powinien być określony) we wstępie do każdego dokumentu zawierającego samą normalizację, i poza tym celem dana normalizacja nie ma zastosowania. Przypominam też, że zgodnie z polskim prawem o normalizacji, korzystanie z norm (i standardów) jest absolutnie dobrowolne, nawet w ramach celu, dla jakiego norma została przewidziana. Autor pytania nie określił, w jakim celu chce użyć takiej formy, ale gdyby chciał jej użyć np. w powieści o Korei, zdecydowanie polecałbym formę zaproponowaną przez niego, bo przynajmniej polski czytelnik wiedziałby, jak przeczytać taką nazwę (ta forma dość dobrze oddaje te wymowę). Z kolei w przewodniku po Korei polecałbym formę nazwy stosowaną przez administrację koreańską na drogowskazach, a nie przez KSNGPGK. Jeszcze inną formę zalecałbym bibliotekarzom.
      Maciej St. Zięba
    2. 6.11.2015
      Dziękuję Panu Maciejowi Ziębie za wyjaśnienia. Ponieważ nie jestem orientalistką, nie mogłam ocenić, czy forma podana przez korespondenta jest niepoprawna, czy tylko nieskodyfikowana. Rozstrzygnięcia Komisji Standaryzacji Nazw Geograficznych poza Granicami Kraju były na ogół traktowane jako normatywne, a rejestrowane w jej wykazach formy są zalecane w publikacjach o charakterze oficjalnym. W związku z uzupełnieniami pana Macieja Zięby łagodzę swoją opinię o formie Pjongczang – jest to nazwa nieskodyfikowana.
      Katarzyna Kłosińska
  • Wysoka - w Wysokiej
    2.11.2015
    Dzień dobry,
    mam pytanie odnośnie do odmiany nazwy miejscowości Wysoka. Mamy rodzinny sporek o to, czy powinno się nazwę tę odmieniać: Wysoka, Wysokiej czy Wysoka, Wysoce itp. Ten drugi wzór obowiązuje ponoć pod Częstochową. We Wrocławiu natomiast odmieniamy jak przymiotnik.
    Jak jest poprawnie?
    Dziękuję i pozdrawiam serdecznie
    AK
    Zapis i odmianę nazw miejscowości znajdujących się w Polsce reguluje Rozporządzenie Ministra Administracji i Cyfryzacji z dn. 13 grudnia 2012 r. w sprawie wykazu urzędowych nazw miejscowości i ich części. Wykaz ten rejestruje 27 miejscowości o nazwie Wysoka oraz kilkanaście dwuczłonowych - z Wysoką jako pierwszym elementem (Wysoka Głogowska, Wysoka Wielka, Wysoka Wieś itd.).
    Wszystkie one mają odmianę przymiotnikową: (do) Wysokiej, (dzięki) Wysokiej, (na) Wysoką, (z) Wysoką, (o) Wysokiej.
    Nie powinniśmy mieć zatem kłopotu z używaniem tej nazwy.
    Dr hab. Katarzyna Kłosińska
  • Caldarar
    14.10.2015
    Jak odmienia się nazwisko Caldarar?
    Jeśli mamy je odmieniać, to według pisowni, tzn. Caldarara, Caldararowi itd. Wymowa jest bodaj też zakończona spółgłoską, ale jeśli nawet ktoś mówi [caldara], to i tak nie polecam wzorca odmiany żeńskiej (Caldary, Caldarze itd.). Żeńskie nazwisko o takiej postaci jest nieodmienne.
    Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego