nazwy własne

 
W tym miejscu znajdziesz wszystko, co chcesz lub powinieneś wiedzieć o nazwach własnych. Dowiesz się, które z nich piszemy małą literą, od których powstały przymiotniki a od których nie, czy od nazwy każdej miejscowości można utworzyć nazwę jej mieszkańca. Poznasz rozstrzygnięcia problemów związanych z nazwiskami i ich odmianą. A jeśli jakiejś odpowiedzi nie znajdziesz, możesz zadać pytanie naszym ekspertom.
  • Drago i Jeriho
    27.05.2016
    Chciałam spytać, czy męskie imiona: Drago (imię™serbskie) oraz Jericho (amerykańskie) powinno się odmieniać przez przypadki, a jeżeli tak, to według jakiego wzorca.
    Czy też nie powinny być odmieniane, jak np. Delano?

    Bardzo dziękuję
    Maria Talar
    Imię Delano nie jest w polszczyźnie odmieniane, choć mogłoby być, gdyż istnieje odpowiedni wzorzec (Delano, Delana, Delanowi itd.). Imion męskich zakończonych na -o nie mamy w polszczyźnie wiele, a te, które są, przysparzają wiele kłopotów nie tylko użytkownikom języka, lecz także i kodyfikatorom (proszę zajrzeć do obszernej porady dr. Jana Grzeni na ten temat).
    Imiona Drago i Jeriho mogłyby się odmieniać – według wzorca męskiego: Draga, Dragowi itd., Jeriha, Jerihowi itd. Z pierwszym z nich mamy jeszcze więcej problemów, niżby można sądzić, ponieważ zapewne część użytkowników języka rozszerzyłaby jego temat o cząstkę -n- i mówiła: Dragona, Dragonowi itd. Jeśliby taką odmianę uznać za poprawną, to raczej tylko na zasadzie analogii do Hugona, Ottona czy Brunona.
    A zatem: na pewno poprawna jest odmiana bez rozszerzenia tematu (Draga, Dragowi itd., Jeriha, Jerihowi itd.). Być może są powody, dla których należałoby mówić też: Dragona, Dragonowi (więcej na ten temat pisze Jan Grzenia we wspomnianej poradzie).
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Odmiana imienia niedźwiedzicy
    22.05.2016
    Szanowni Państwo,
    w poznańskim zoo mieszka mały niedźwiadek, któremu nadano imię Cisna. W uzusie pojawiła się odmiana przymiotnikowa imienia małej niedźwiedzicy, np. Nie odwiedziliśmy my dziś Cisnej. Czy model odmiany przymiotnikowej może być uznany za akceptowalny dla prasy lub języka mówionego? Moim zdaniem – szczególnie w tym pierwszym przypadku – nie. Zwolennicy odwiedzania Cisnej, nie Cisny, argumentują… jednak, że imię to pochodzi od nazwy miejscowości .

    Z wyrazami szacunku
    Czytelniczka
    Istotnie, nazwa bieszczadzkiej miejscowości (w której, jak się zdaje, znaleziono niedźwiadka) odmienia się przymiotnikowo – (do) Cisnej, (ku) Cisnej, (przez) Cisną, (z) Cisną, (w) Cisnej. Z tego powodu i imię zwierzęcia traktowane jest jak przymiotnik. Trudno stwierdzić jednoznacznie, czy jest to odmiana niepoprawna. Co prawda, imiona żeńskie (ludzkie) są deklinowane rzeczownikowo, jednak istnieją róże quasi-imiona (np. pseudonimy czy imiona zwierzęce), które zachowują się jak przymiotnik, np. Mała. Ponieważ nie ma zasad, które by regulowały sposób odmiany imion niedźwiedzi, należy uznać, że nadrzędny jest tu zwyczaj.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Narwanarewski
    21.05.2016
    Jak będzie brzmiał przymiotnik pochodzący od nazwy miasta w Estonii Narwa? Narwański czy Narweński?
    Zarówno słownik ortograficzny, jak i Nazewnictwo geograficzne świata. Zeszyt 11. Europa, część 1 podają formę narewski. Pierwsza z wymienionych publikacji wskazuje, że jest to przymiotnik od rzeczownika Narwa będącej nazwą miasta i rzeki; druga podaje nazwy geograficzne, w których skład on wchodzi: Jezioro Narwskie, Zatoka Narewska.
    Przymiotniki piszemy od małej litery, chyba że wchodzą w skład nazw własnych.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Dynastia Romanowów
    12.05.2016
    Czy można powiedzieć dynastia Romanowych zamiast dynastia Romanowów?
    Nauczycielka historii mówiła pierwszym sposobem i zdaje się, że niektórych nawet poprawiała, natomiast powszechnie używaną formą jest ta druga.
    Poprawna forma to dynastia Romanowów. Nazwisko (nazwa rodu) Romanow w języku polskim ma odmianę rzeczownikową, a więc zachowuje się tak jak rzeczownik męski zakończony spółgłoską twardą, np. rów czy połów. W liczbie mnogiej przybiera zatem formy: M. Romanowowie, D. Romanowów, C. Romanowom, B. = D., N. Romanowami, Ms. (o) Romanowach.
    Błędna forma *Romanowych – typowa dla deklinacji przymiotnikowej – powstała pod wpływem języka rosyjskiego, w którym ona obowiązuje, gdyż nazwiska takie jak Romanow są w nim odmieniane przymiotnikowo.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Maria jako drugie imię nadawane chłopcom
    12.05.2016
    Skąd wziął się zwyczaj nadawania żeńskiego imienia Maria potomkom płci męskiej, np. Józef Maria Bocheński, Jan Maria Rokita?
    Czy dotyczy to jedynie tego konkretnego imienia, czy dopuszczalne są też inne, np. Józef Dorota Piotrowski, Jan Agata Nowakowski?
    Jest tylko jedno imię żeńskie, które można nadać (w Polsce – jako drugie) chłopcom. To właśnie Maria. Zwyczaj ten zapoczątkowali Włosi w XV wieku.
    Nie jest możliwe nadanie chłopcu innego żeńskiego imienia.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Day-Lewisa czy Daya-Lewisa?
    12.05.2016
    Dlaczego w odmianie nazwiska Day-Lewis – według słownika – pierwszy człon pozostawiono jak nieodmienny?
    Chodzi o jegomościa nazywającego się Daniel Day-Lewis, a właściwie sir Daniel Michael Blake Day-Lewis (rocznik 1957), brytyjskiego aktora filmowego i teatralnego, syna irlandzkiego poety Cecila Day-Lewisa, uhonorowanego trzema Oscarami za pierwszoplanowe role męskie. Trudno powiedzieć, co oznacza człon Day w nazwisku aktora, ale jeśli jest to herb rodowy lub pseudonim albo przydomek, to można go nie odmieniać (por. Władysława Pobóg-Malinowskiego; por. Wielki słownik ortograficzny PWN, Warszawa 2016, s. 870).
    Nie wszyscy dziś na przykład wiedzą, że Doris Mary Ann von Kappelhoff, amerykańska piosenkarka i aktorka filmowa pochodzenia niemieckiego (ur. w 1924 roku), przyjęła nazwisko Doris Day od tytułu pierwszej piosenki „Day after day” z 1939 roku, a więc że Day jest de facto jej pseudonimem.
    Ponieważ leksykografowie dopuszczają już odmianę Władysława Dunina-Wąsowicza (obok Władysława Dunin-Wąsowicza; patrz: Wielki słownik ortograficzny PWN pod red. E. Polańskiego, Warszawa 2016, s. 362), można by również zaaprobować (jako oboczne) formy przypadków zależnych Daniela Daya-Lewisa, Danielowi Dayowi-Lewisowi, z Danielem Dayem-Lewisem, o Danielu Dayu-Lewisie. Zdaje się, że o to upomina się internauta. Można go w tych staraniach poprzeć.
    Maciej Malinowski, Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie
  • Japońskie imiona i nazwiska z afiksami
    10.05.2016
    Szanowni Państwo,
    jak należałoby odmieniać imiona i nazwiska japońskie w przypadku użycia ich w połączeniu z formami grzecznościowymi, takimi jak -san, -kun, -sama, -chan, -sensei oraz o-? Chodzi o egzotyzację dialogu, więc ich pominięcie nie byłoby pożądane.
    Czy w przypadku sufiksów odmieniać powinny się oba człony (o ile istnieje taka możliwość), czy też jedynie któryś z nich? I czy pisownia imienia z prefiksem powinna być: O-Hana czy Ohana?

    Z wyrazami szacunku
    Czytelniczka
    Znane mi polskie źródła nie podają sposobu ani zakresu polonizacji pod względem fleksyjnym nazw japońskich zawierających wskazane przez Panią formy grzecznościowe. Jest to niewątpliwy problem, tym bardziej że przynajmniej niektóre z tych form są tożsame formalnie (ale nie znaczeniowo) z afiksami występującymi przy innych azjatyckich imionach i nazwiskach. Myślę tu np. o japońskim przyrostku -chan, który oznacza „tytuł poufały i zarazem zdrobniały dodawany do imion żeńskich lub ich zdrobnień bądź też do żeńskich przydomków; tak określane są małe dziewczynki i nastolatki, uczennice, a nawet studentki, które powszechnie w taki właśnie sposób zwracają się do siebie z odcieniem serdeczności” (cyt. za: R. Huszcza, Honoryfikatywność. Gramatyka, pragmatyka, typologia, Warszawa 2006, s. 139) – i o tytule chan lub części imienia tronowego władców u ludów tureckich i mongolskich (por. Czyngis-chan). Podobną parę tworzy japoński przyrostek -kun, oznaczający „tytuł poufały dodawany do nazwisk i imion męskich, np. uczniów w szkole lub młodych podwładnych; w firmach japońskich tytuł ten bywa dodawany także do nazwisk kobiet usytuowanych niżej w hierarchii służbowej” (to samo źródło i miejsce cytatu) – oraz cząstka -kun współwystępująca z nazwiskami np. chińskimi (por. Yang Shangkun, Jang Szang-kun, chiński działacz komunistyczny).
    Te przykłady są dowodem na to, że trzeba się wykazać daleko idącą ostrożnością w łatwej adaptacji fleksyjnej nazw, o które Pani pyta. O ile bowiem swobodnie odmieniamy: Czyngis-chana, z Czyngis-chanem itd., o tyle nie postąpimy tak z japońskim żeńskim imieniem, po którym następuje przyrostek -chan. Kierowałabym się generalną zasadą dopuszczalnej odmienności, jeśli przyrostek zakończony spółgłoską łączy się z imieniem lub nazwiskiem męskim. Takie rozwiązanie nie będzie stało w sprzeczności z ogólnymi zasadami polskiej fleksji. Wiele jednak zależy tu od wyczucia językowego piszących.
    Co do ortografii, to – również w zgodzie z ogólną regułą – stosowałabym zapis z dywizem: O-Hana. Zapis bez dywizu byłby możliwy w wypadku wyrazów pospolitych, np. Ohima desu ka? ‘Ma pan czas?’ (cytat ze wspomnianej książki R. Huszczy, s. 39).
    Agata Hącia
  • Matthew – nieodmienne
    8.05.2016
    Szanowna Redakcjo,
    w języku polskim należy odmieniać nazwiska (np. Kowalskiego, Kowalskim itd). Podobna sytuacja zachodzi w wypadku nazwisk obcych (np. Darwina, Darwinem itd). Zastanawiam się, jak powinna wyglądać prawidłowa odmiana nazwiska Matthew?

    Z poważaniem
    G. Malec
    Nazwisko (i imię) Matthew (podobnie jak np. Andrew) nie odmienia się, ponieważ jest zakończone w wymowie na dźwięk, którym nie są zakończone polskie wyrazy odmienne. Gdy chcemy odmienić nazwę obcą, przyporządkowujemy ją do istniejącego w polszczyźnie modelu deklinacyjnego. Z nazwami zakończonymi – w wymowie (bo tylko tę bierzemy pod uwagę) – na u nie da się tego zrobić.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Frednowy jak rowy
    8.05.2016
    Szanowni Państwo,
    zwracam się do Państwa z uprzejmą prośbą o pomoc w ustaleniu, jak należy poprawnie odmieniać nazwę miejscowości Frednowy.

    Z poważaniem
    Weronika Girys
    Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Administracji i Cyfryzacji z dn. 13 grudnia 2012 r. w sprawie wykazu urzędowych nazw miejscowości nazwa Frednowy (odnosząca się do wsi w powiecie iławskim) przybiera w dopełniaczu formę Frednowów, co wskazuje na to, że jest to rzeczownik w liczbie mnogiej: te Frednowy. Odmieniamy go zatem tak jak podobnie zakończony rzeczownik męski w liczbie mnogiej, np. rowy (lp. rów):

    M. (te) Frednowy (jak: te rowy)
    D. (tych) Frednowów (jak: tych rowów)
    C. (tym) Frednowom (jak: tym rowom)
    B.=M.
    N. (tymi) Frednowami (jak: tymi rowami)
    Ms. o (tych) Frednowach (jak: o tych rowach).

    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Shoja
    25.04.2016
    Szanowni Państwo!
    Zastanawia mnie, w jaki sposób odmienia się męskie imię Shoja (np. Shoja Azari).
    W czytanej przeze mnie publikacji imię to w dopełniaczu ma postać Shojy. Czy to forma utworzona poprawnie?

    Z poważaniem
    Czytelnik
    Shoja to imię perskie, w którym spółgłoska występująca w ostatniej sylabie jest wymawiana – jak się dowiedziałam od iranisty, Artura Orzecha – w sposób zbliżony do polskiego |dż|. W związku z tym nazwa ta powinna się odmieniać jak rzeczowniki żeńskie (bo na końcu w wersji transkrybowanej jest -a) zakończone w temacie na spółgłoskę (lub inną historycznie miękką, np. ż, sz, cz).
    A zatem, tak jak mówimy: maharadżamaharadży, KambodżaKambodży, tak samo powiemy (i napiszemy): Shoja, Shojy.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Solange
    23.04.2016
    Szanowni Państwo,
    mam uczennicę, Polkę urodzoną w Niemczech, o imieniu Solange. Proszę o rozstrzygnięcie moich wątpliwości na temat prawidłowej wymowy wspomnianego imienia (z francuska, z niemiecka?). Wolałbym wersję spolonizowaną.
    Imię Solange nie ma polskiego odpowiednika, nie zostało także spolszczone, a zatem należy je wymawiać po francusku – z a nosowym i sz lub ż w ostatniej sylabie. Być może w Niemczech, skąd pochodzi uczennica, imię to wymawiane jest inaczej – wówczas warto ją zapytać, jaką wymowę preferuje.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Jeszcze o Bolonii
    22.04.2016
    Proszę o wyjaśnienie, że odmiana zalecona w poradzie „Bologna w Bolonii” bierze się z błędnego wymawiania niemego g w nazwie klubu. Porada zaleca odmianę w Bolognie, argumentując, że nazwa jest używana w piśmie, nie w mowie. W rzeczywistości jest używana co dzień w transmisjach meczów, w poprawnej odmianie, identycznej jak, tak samo wymawiana, polska nazwa miasta Bolonia. Po miękkim n zarówno w nazwie Bologna FC, jak w nazwie miasta Bolonia, w D.C.Ms. powinna następować końcówka -i (wym. -ji).
    Prawdę mówiąc, nigdy bym ani nie powiedziała, ani nie napisała w Bolognie; odmieniając nazwy miejscowe (a także imiona i nazwiska), kierujemy się na ogół ich wymową, a zatem tu właściwymi formami będą: w Bolonii (o mieście), w Bolognii (o klubie).
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Mikko
    15.04.2016
    Zgodnie z artykułem na temat odmiany imion obcych, większość imion męskich zakończonych na o się odmienia. Nie odmienia się imion krótkich, w tym dwusylabowego imienia Ugo. Jak wobec tego odmieniać fińskie imię Mikko? Jak decydować, które obce imiona męskie zakończone na o się odmienia, a które nie?
    Proszę zauważyć, że informacja o braku odmiany krótkich imion (a także imienia Delano) brzmi: „Większość krótkich imion […] nie odmienia się. Większość – a zatem nie wszystkie (odmieniają się przecież np. Otto, Hugo, Bruno). Uwaga ta została sformułowana na podstawie uzusu, zwyczaju językowego – przyjęło się mówić: z Leo Beenhakkerem, drużyna prowadzona przez Leo Beenhakkera, dzieła Theo van Gogha itd., nie ma jednak zasady, która by nakazywała używanie takich form. Zasada bowiem mówi wyraźnie, że imiona zakończone na -o odmieniamy.
    Czy w związku z tym imię Mikko należy odmienić? Na pewno nie będzie to błędem. Jeśli jednak utrwalił się zwyczaj nieodmieniania go, lepiej pozostawić go w formie mianownikowej.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Bologna
    15.04.2016
    Na stronie poświęconej włoskiej piłce, a więc i włoskiej kulturze, jest stosowana odmiana nazwy włoskiego klubu, biorąca się z błędnej wymowy, w Bolognie. Autor odrzucił poprawkę na formę w Bologni mimo argumentacji:
    Bologna, Spagna, Brytania, mania – końc. -a wym. |-ja|
    w D./C./Ms. końc. -i wym. |-ji|: Bologni, Spagni, Brytanii, manii.

    Autor powołał się na "Porady sjp", proszę więc o wyjaśnienie, że forma w Bolognie bierze się z (błędnego) wymawiania g w nazwie klubu.
    Nie wiem, jaką poradę autor tekstu miał na myśli; w archiwum Poradni Językowej PWN takowej nie ma.
    Miasto, którego włoska nazwa to Bologne, po polsku jest nazywane Bolonią, i tylko ten zapis (spolszczony) jest poprawny w naszym języku. A zatem żadne dociekania dotyczące polskich form odmiany nazwy Bologne nie mają sensu, ponieważ nie ją, lecz formę Bolonia trzeba odmieniać.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Gianluca
    12.04.2016
    Szanowni Państwo!
    Problem dotyczy szczegółowych zasad odmiany imion i nazwisk włoskich, takich jak np. Gianluca.

    Wiadomo, że kiedy dochodzi do zmiękczenia, końcówkę zapisujemy zgodnie z polską wymową, tj. Gialuca, ale Gianluki (c:k).

    Spotkałam się jednak ostatnio z argumentem, że w języku włoskim |e| wywołuje zmiękczenie w wymowie i podobnie należałoby traktować polskie ę.

    Jak należy zatem odmieniać w bierniku: Gianlucę czy Gianlukę?

    Z góry dziękuję za odpowiedź.
    Nie wiem, jaki związek ma ewentualne zmiękczenie spółgłoski przez głoskę |e| w języku włoskim z polską odmianą włoskich imion (zapewne chodzi o to, że przed samogłoskami |e| oraz |i| spółgłoska |g| jest wymawiana w sposób zbliżony do polskiego |dż| – nie ma to jednak wpływu na polską odmianę, i to w bierniku).
    W odmianie imienia Gianluca zmiękczeniu ulega tylko |k| – pod wpływem |i|. Tylko zatem w dopełniaczu c (w pisowni) zamieni się w k: Gianluki. W pozostałych przypadkach – tam, gdzie nie ma końcówki -i – pozostawiamy c (w pisowni).
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Limerick
    30.03.2016
    Toczy sie obecnie dyskusja na FB czy nazwę miasta Limerick w Irlandii można odmieniać. Mieszka tam bardzo dużo Polaków i potocznie mówi sie np. w Limeryku, do Limeryka. Czy praktyka językowa rzeczywiście może spowodować zmianę dotychczasowo stosowanej zasady? Padł argument, że nazwę tę można odmieniać, ponieważ taka jest od ponad 10 lat powszechna praktyka mieszkających tam (i znających mieszkających tam) Polaków.

    Dziękuję za wyjaśnienie.
    Nazwa Limerick istotnie nie była odmieniana (jako nieodmienną traktuje ją wciąż Wielki słownik ortograficzny PWN pod red. E. Polańskiego ). Działo się tak zapewne dlatego że w polszczyźnie nie była często używana. Odkąd jednak pojawili się tam Polacy, zaistniała potrzeba posługiwania się nią w sposób jak najbardziej wygodny, czyli odmieniania jej, a przede wszystkim spolszczenia.
    Z Pańskiego listu wynika, że w użyciu są formy ze spolszczonym zapisem: Limeryk, w Limeryku itd. Być może taka praktyka wpłynie za jakiś czas na kodyfikację tej nazwy i obok oryginalnej Limerick będziemy mieć zaadaptowaną do polszczyzny Limeryk.
    O ile polskojęzyczna pisownia tej nazwy może być wciąż sporna, o tyle jej odmiana wydaje się całkowicie uzasadniona – wynika ona bowiem z naturalnego procesu adaptacji obcej nazwy do języka polskiego. Zresztą, już wydany kilka lat temu w PWN-ie Słownik nazw geograficznych Jana Grzeni wskazuje na możliwość deklinacji nazwy Limerick, dopuszczając jednocześnie jej nieodmienność. Jedyne, o co można się spierać, to forma dopełniacza – z Pańskiego listu wynika, że brzmi ona: (do) Limeryka (w wersji z niespolszczoną pisownią byłoby to: Limericka), natomiast wspomniany słownik podaje postać z końcówką -u: (do) Limericku.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Harvy
    30.03.2016
    W jaki sposób należy wymawiać angielskie imię Harvey, wymawiane jako [harwi]?

    Czy tak jak Disney – i wtedy Harveyowi?

    Czy tak jak np. Lenny – i wtedy Harvey'emu?

    Pozdrawiam
    Kamil Borek
    Jeśli rzeczywiście imię wymawiane jest jako [harwi], to odmiana jest następująca: M. Harvey, D. Harvey’ego (wym. [harwiego]), C. Harvey’emu (wym. [harwiemu]), B. = D., N. Harveym (wym. [harwim]), Ms. (o) Harvym(wym. [harwim]).
    Jest jednak mało prawdopodobne, by imię było wymawiane w języku polskim jako [harwi]. Zakończenie -ey anglojęzycznych nazw jest w polszczyźnie wymawiane jako [ej], nie zaś – tak jak w języku pochodzenia – [i] lub [y]. Anglicy (i Amerykanie) mówią zatem: [dyzny], [prezli], a my: [disnej], [preslej] (Disney, Presley).
    Wielki słownik ortograficzny PWN pod red. E. Polańskiego notuje nazwisko Harvey (William Harvey – brytyjski lekarz żyjący na przełomie XVI i XVII wieku) i podaje jego formy odmiany: Harveya, (o) Harveyu, z czego należy wnosić, iż ma ono odmianę rzeczownikową.
    Harvey to też imię królika, tytułowego bohatera amerykańskiego filmu z 1950 roku. W polskojęzycznych opisach tego filmu konsekwentnie pojawia się odmiana rzeczownikowa (Harveya, Harveyem itd.), co świadczy o zwyczaju traktowania przez użytkowników polszczyzny tej nazwy (tak jak innych, podobnie zakończonych) jak rzeczownika, a nie jak przymiotnika.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego