pisownia

 
Tu dowiesz się wszystkiego o pisowni. Poznasz odpowiedzi ekspertów na pytania: czy dane słowo pisze się dużą czy małą literą; jak zapisać nie z innym słowem: razem czy osobno; jaka jest pisownia skrótów; jak zapisać nazwy stanowisk, nazw własnych, tytułów; kiedy stosować zapis łączny, kiedy rozdzielny, a kiedy z łącznikiem; jak dzielić wyrazy na granicy wierszy.
  • Gentamycyna po raz kolejny
    20.04.2017
    Szanowna Pani Katarzyno,

    dziękuję za odpowiedź, niemniej obawiam się, że się nie zrozumiałyśmy. Nadal nie wiem, czy poprawną nazwa jest gentamycyna czy gentamicyna. A to było esencją mojego pytania. Ten antybiotyk nie ma nic wspólnego z grzybami.
    Pozdrawiam
    M.D.
    Szanowna Pani,
    jako że nie jestem specjalistką od antybiotyków, korzystałam z opracowań zrozumiałych dla laika, a te wskazywały na to, że cząstka -mycyna wywodzi się od nazwy -myces będącej nazwą grzyba (taką interpretację podaje np. Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego w haśle terramycyna) – stąd uwaga o sposobie adaptacji greckiej cząstki wskazującej na związek z grzybami. Po przeczytaniu Pani powtórnego pytania przeszperałam raz jeszcze internet i znalazłam ciekawą notatkę we francuskiej Wikipedii. Jest tam mowa o tym, o czym pisze także Pani – antybiotyki, których nazwy kończą się na  ycine (w języku polskim byłoby to:  ycyna), są produkowane w sposób naturalny przez mikroorganizmy, których nazwa gatunkowa kończy się na  yces (np. streptomycyna jest wytwarzana przez Streptomyces), podczas gdy gentamycyna (po francusku: gentamicine) jest produkowana przez mikroorganizmy z rodzaju Micromonospora, dlatego nazwa antybiotyku (w języku francuskim) zawiera i, a nie y. Właśnie brak związku substancji zwanej po polsku gentamycyną z bakteriami mającymi w swej nazwie cząstkę  yces jest powodem wahań co do poprawności polskiej nazwy gentamycyna.
    Jako niespecjalistka nie mogę wnikać w logikę tej nazwy – w to, czy dobrze oddaje ona charakter substancji, do której się odnosi. Z językoznawczego punktu widzenia mogę jedynie stwierdzić, że skoro dana nazwa się utrwaliła (a w tym wypadku tak właśnie jest – w handlu i nauce używa się nazwy gentamycyna), to należy ją uznać za poprawną.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Wielka litera w zaproszeniach ślubnych
    20.04.2017
    Czy w tekście zaproszenia na ślub: w imieniu rodziców oraz własnym wyraz rodzice powinien być z dużej czy z małej litery? Wg nas – rodziców – powinno być napisane z dużej litery, Młodzi uważają, że wg zasad pisowni – z małej.
    Czekając na odpowiedź, pozdrawiam
    Aleksandra Mrozińska
    Młodzi nie mają racji – zasada [97] WSO (http://sjp.pwn.pl/zasady/97-19-1-Zasady-uzycia;629418.html) głosi:
    Użycie wielkiej litery ze względów uczuciowych i grzecznościowych jest indywidualną sprawą piszącego. Przepisy ortograficzne pozostawiają w tym wypadku dużą swobodę piszącemu, ponieważ użycie wielkiej litery jest wyrazem jego postawy uczuciowej (np. szacunku, miłości, przyjaźni) w stosunku do osób, do których pisze, lub w stosunku do tego, o czym pisze.
    Zaproszenie ślubne jest tekstem uroczystym, a zatem zapisanie nazwy Rodzice (odnoszącej się do rodziców państwa młodych) wielką literą jest jak najbardziej właściwe, podkreśla bowiem szacunek dla nich.
    Przy okazji – zgodnie z zasadami składniowymi powinno się pisać (i mówić) od wielkiej (dużej, małej) litery / wielką (dużą, małą) literą, nie zaś z wielkiej litery. Ta ostatnia konstrukcja jest jednak tak częsta, że właściwie powinna już zostać skodyfikowana, dlatego – jako dowód praktyki językowej – pozostawiłam ją w Pani liście.
    Państwu Młodym i ich Rodzicom życzę bezkonfliktowych przygotowań do ślubu.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Pisownia nazwy zakon krzyżacki
    10.04.2017
    Bardzo proszę o rozwianie moich wątpliwości. Trafiłam na takie zdanie:
    To wydarzenie uznaje się za początek wyniszczającej trzynastoletniej wojny Królestwa Polskiego z Zakonem Krzyżackim.
    Czy jeśli pisząc Zakon Krzyżacki, mamy na myśli państwo krzyżackie, to możemy stosować pisownię wielkimi literami?

    Joanna
    Nie. WSO wyraźnie zaleca pisownię wyrażenia zakon krzyżacki małymi literami.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Bynajmniej nie rasowo…
    10.04.2017
    Moje pytanie dotyczy pisowni partykuły nie z przymiotnikami. Czy zdanie Pracuje głośno, bynajmniej nie rasowo jest poprawne?

    Dziękuję za poświęcony czas.
    Mateusz Marciniak
    Jeśli połączenie „nie + przymiotnik lub przysłówek” występuje po słowie bynajmniej (oraz po słowie wcale), to zapisujemy je rozdzielnie (mówi o tym zasada [182] WSO http://sjp.pwn.pl/zasady/182-46-13-Przed-przymiotnikami-i-imieslowami-przymiotnikowymi;629531.html). Przytoczone zdanie jest więc zapisane poprawnie, choć trudno mi się dopatrzeć w nim sensu.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Mikologia czy mykologia?
    10.04.2017
    Szanowni Państwo,
    bardzo proszę o wyjaśnienie, czy twierdzenie „nazwa dziedziny nauki zajmującej się grzybami to po polsku mikologia” (z niedawnej porady „Gentamycyna i inne -mycyny”) nie jest sprzeczne ze stanowiskiem Rady Języka Polskiego, która za jedynie poprawny uznała zapis mykologia.
    www.biol.uw.edu.pl/ptmyk/wp-content/uploads/2012/07/RJP_decyzja.pdf

    Z wyrazami szacunku
    Elżbieta Wirowska
    Ma Pani rację – forma mikologia nie jest zalecana przez Radę Języka Polskiego. Podałam ją jako poprawną, gdyż taką rejestruje większość słowników, do których dotarłam. Niektóre z nich notują oboczne postaci: mikologia / mykologia. Ponieważ porada dotyczyła innego słowa, nie roztrząsałam kwestii wyższości mykologii nad mikologią.
    Swoją drogą, to ciekawe są losy zaleceń RJP – nie wszystkie z nich są respektowane przez redaktorów słowników.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Piszmy brexit
    10.04.2017
    Chciałabym zapytać, czy wyraz brexit należy zapisywać dużą czy małą literą. Częściej spotyka się formę Brexit, ale czy jest ona poprawna?

    Pozdrawiam

    Magdalena Weiss
    Pisownia słowa oznaczającego wyjście Wielkiej Brytanii ze struktur UE wielką literą nie ma uzasadnienia – nie jest to nazwa własna, a nazwy wydarzeń historycznych (a także: procesów itd.) piszemy małymi literami.
    A zatem wbrew nawykom dziennikarskim należałoby upowszechniać zapis brexit.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Zagłada – małą czy wielką literą
    31.03.2017
    Czy w tytule: Shoah – zapomniana zagłada radzieckich Żydów wyraz zagłada powinien być napisany małą, czy wielką literą?
    Wielką literą zapisujemy wyłącznie nazwy Shoah / Szoah i Holokaust / Holocaust – jeśli odnoszą się do zagłady Żydów w czasie II wojny światowej. Słowo zagłada – nawet jeśli jest nazwą tego zjawiska, zapisujemy małą literą.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Gentamycyna i inne -mycyny
    31.03.2017
    Szanowni Państwo,

    chciałam zapytać o pisownię nazw antybiotyków gentamycyna oraz sisomycyna. Większość znanej mi literatury używa powyższej pisowni. Jednak antybiotyki te nie pochodzą od organizmów z rodzaju Streptomyces (jak np. neomycyna czy streptomycyna), tylko z Micromonospora. Odzwierciedlają to angielskie nazwy gentamicin i sisomicin. Czy zatem nie byłoby poprawnie napisać gentamicyna oraz sisomicyna?

    Z wyrazami szacunku
    Marta
    U źródeł nazw antybiotyków z cząstką -mycyna jest greckie mýkēs ‘grzyb’. Wyrazy pochodzące od tego słowa różnie się w polszczyźnie zachowują – nazwa dziedziny nauki zajmującej się grzybami to po polsku mikologia, natomiast nazwy antybiotyków zawierają już połączenie liter my, nie zaś mi.
  • Trójmiasto a trójmiasto
    29.03.2017
    Ostatnio poróżniłem się z dziewczyną o pisownię wyrazu trójmiasto. Moim zdaniem powinno się pisać małą literą, dziewczyna zaś twierdzi, że dużą, bo to nazwa własna. Potrzebuję mocne argumentacji i fachowego wyjaśnienia. Trójmiasto czy trójmiasto: która z tych wersji jest poprawna, a jeśli obie, to która – powiedzmy – lepsza/staranniejsza?
    Jeśli mamy na myśli Gdańsk, Sopot i Gdynię, to piszemy Trójmiasto. Nazwa ta zyskała status nazwy własnej, gdyż ten zespół miast ma szczególny status – jest swoistą metropolią (proklamowaną w dokumencie Karta Trójmiasta z 2007 roku).
    W odniesieniu do grupy trzech innych miast piszemy trójmiasto – jest to wówczas nazwa pospolita.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Batman i jego rzeczy
    29.03.2017
    Batman ma batlaboratorium, batkomputer, batmotor, batkopter i batmobil czy Batlaboratorium itd.?
    Z góry dziękuję za odpowiedź.
    Batman jest nazwą własną i z tego powodu zapisujemy ją wielką literą. Mogę sobie wyobrazić, że wyrazy, których dotyczy pytanie, są nazwami pospolitymi – w tradycyjnej polszczyźnie odpowiadają im wyrażenia komputer Batmana, helikopter Batmana itd. Nie wiem, czy przedmioty, których posiadaczem jest Batman, mają jakieś szczególne cechy, które sprawiałyby, że ich nazwy należałoby traktować jako nazwy własne. Dlatego opowiadam się za ich pisownią od małej litery.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Pisownia wyrazów utworzonych od nazwy YouTube
    22.03.2017
    Szanowni Państwo,
    można pisać youtubowy czy tylko: youtube’owy?

    Z wyrazami szacunku
    Czytelnik
    W odmianie nazwy YouTube końcówki gramatyczne oddzielamy od tematu apostrofem – a to z powodu końcowej litery e, która jest niewymawiana (YouTube’a, YouTube’owi, YouTube’em). Podobnie powinniśmy postąpić przy tworzeniu wyrazów pochodnych – zapiszemy zatem youtube’owy. Sprawa się nieco komplikuje, gdy będziemy chcieli zapisać nazwę użytkownika, który zamieszcza filmy na kanale YouTube (wymawiamy ją [jutuber]) – ze względu na kolizję dwóch liter e (tej z tematu słowotwórczego i tej z przyrostka) należałoby zrezygnować z apostrofu i zapisać youtuber (podobnie jak derywat od niespolszczonej formy manicure to manicurzystka, a nie: manicure’ystka).
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Najchętniej to bym zrobił to i tamto
    22.03.2017
    Szanowni Państwo,
    mam wątpliwość w związku z pisownią „to+by” w takich przykładach jak:
    Najchętniej to bym zrobił to i tamto
    Szkoda, że nie ma rysunków, to bym jeszcze lepiej zrozumiał
    Właściwie to bym sobie poszedł

    Wydaje mi się, że słowo to nie jest tu spójnikiem, tylko partykułą. WSO podaje listę partykuł, z którymi cząstkę by piszemy łącznie. Nie ma wśród nich to. Czy w takim razie należy pisać rozdzielnie?

    Z wyrazami szacunku
    Czytelnik
    Zdania Najchętniej to bym zrobił to i tamto i Właściwie to bym sobie poszedł są zapisane poprawnie. To jest tutaj partykułą dodaną w celu nadania wypowiedzi ekspresywności (wystarczyłoby przecież powiedzieć czy napisać: Najchętniej bym zrobił to i tamto i Właściwie bym sobie poszedł lub Najchętniej zrobiłbym to i tamto i Właściwie poszedłbym sobie) i dlatego nie łączy się w żaden sposób z cząstką 1. os. trybu przypuszczającego -bym oderwaną od formy czasownikowej. Do Wielkiego słownika ortograficznego PWN pod red. E. Polańskiego – do reguły [160] 43.3 – należałoby jak najszybciej dołączyć uwagę, że „pisowni łącznej cząstek -bym, -byś, -by, -byśmy, -byście z partykułą to nie dotyczy sytuacja, kiedy dodaje się ją do wyrazów, które nadawca chce w szczególny sposób wyróżnić, a całemu zdaniu nadać nieco ekspresywności”. Brak takiej informacji powoduje – jak widać – rozterki ortograficzne niektórych użytkowników polszczyzny.
    Co się zaś tyczy zdania Szkoda, że nie ma rysunków, to bym jeszcze lepiej zrozumiał, to jest ono źle zbudowane. Trzeba je przeredagować i zamienić na dwa: Szkoda, że nie ma rysunków. Gdyby były, wtedy bym to jeszcze lepiej zrozumiał (wtedy bym pisze się oczywiście rozdzielnie, gdyż wtedy jest zaimkiem przysłownym).
    Maciej Malinowski, Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie
  • Święty Mikołaj i święty mikołaj
    17.03.2017
    Szanowni Państwo,
    po lekturze porad nt. Świętego Mikołaja można uznać, że kwestia pisowni wielką/małą literą jest żywa i w fazie kształtowania się. Czy coś się zmieniło od najnowszej porady, z 2013 r.? Pytam, bo np. Słownik języka polskiego podaje pisownię wielkimi literami niezależnie od znaczenia. Wiem, że WSO ma na tym polu prym w stosunku do SJP, ale hasła tego w internetowym WSO brak.

    Z wyrazami szacunku
    Czytelnik
    Pisownia, o którą pyta internauta, jest już ustalona i usankcjonowana przez słowniki ortograficzne (teraz czas na słowniki ogólne języka polskiego…). W Wielkim słowniku ortograficznym PWN, red. E. Polański (Warszawa 2016, s. 688) przy haśle Mikołaj czytamy: Święty Mikołaj (skrót: św. Mikołaj), a przy haśle mikołaj (‘przebrany człowiek’): święty mikołaj. W pierwszym wypadku chodzi o Mikołaja biskupa z Miry (gr. Άγιος Νικόλαος, łac. Sanctus Nicolaus), żyjącego na przełomie III i IV w., świętego katolickiego i prawosławnego (jak wiemy, wsławił się cudami i pomagał biednym, chorym i potrzebującym). Piszemy Święty Mikołaj lub św. Mikołaj tak jak Święty Jan Ewangelista / św. Jan Ewangelista czy Święty Jan Chrzciciel / św. Jan Chrzciciel. Zapis święty mikołaj (lub mikołaj), na razie mało stosowany, możliwy jest wtedy, gdy mamy na myśli – jak wspomniałem – ‘przebranego człowieka, postać związaną z obyczajem obdarowywania prezentami; figurkę św. Mikołaja, np. z czekolady’. Pisownia słownictwa religijnego R. Przybylskiej i W. Przyczyny (Tarnów 20111, s. 16) podaje takie oto przykłady użycia pisowni święty mikołaj: Przed świętami na ulicach i w supermarketach pojawia się mnóstwo (świętych) mikołajów; Wynajął (świętego) mikołaja; W prezencie otrzymał mikołaja. Napiszemy święty mikołaj również w znaczeniu ‘dobroczyńca’, np. Nasza sąsiadka to prawdziwy (święty) mikołaj – wszystkim pomaga. Według R. Przybylskiej i W. Przyczyny termin święty mikołaj funkcjonuje już jako frazeologizm (por. miłosierny samarytanin, sodoma i gomora).
    Maciej Malinowski, Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie
  • Nie z rzeczownikami
    17.03.2017
    Jak się pisze: z nie wypłacalnością – razem czy oddzielnie?
    Poprawny zapis to: z niewypłacalnością.
    Wypłacalność to rzeczownik, a z nimi nie piszemy łącznie.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Zaimek wy – małą czy wielką literą
    17.03.2017
    Czy błędem językowym jest użycie słowa Wam z dużej litery w zdaniu (opis męskiego stroju krakowskiego):
    Chciałbym przedstawić Wam tradycyjny, krakowski strój męski.
    Jeśli kierujemy tekst do konkretnych odbiorców, to bezpieczniej (bo nie pozostanie się posądzonym o brak grzeczności) jest napisać odnoszące się do nich zaimki osobowe wielką literą. W zacytowanym zdaniu miałabym natomiast wątpliwości co do przecinka rozdzielającego elementy tradycyjny i krakowski – nie są to bowiem przydawki równorzędne, a tylko takie rozdziela się przecinkami.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Sweet focia, słitfocia
    17.03.2017
    Szanowni Państwo,
    chciałabym zapytać o poprawność zapisu słowa słitfocia. Wczoraj zauważyłam, że taki zapis został użyty w tłumaczeniu filmu. Dobrze pamiętam wykład, na którym językoznawcy podkreślali, że połączenie ł i i w języku polskim jest niedopuszczalne, dlatego weekend zachował oryginalną pisownię. Biorę pod uwagę, jak rozwija się język w uzusie, ale jak to odnieść do normy?

    Z poważaniem
    Agnieszka Kostrzak-Kirylak
    Niewątpliwie zapis słitfocia – z elementem łi – jest nietypowy dla polszczyzny i nieskodyfikowany. W potocznych wypowiedziach pisanych pojawiają się jednak wyrazy z takim połączeniem liter: słitaśny (‘bardzo słodki, śliczny’), słitka (to samo co słitfocia). Być może wytworzą się dwa poziomy normy dotyczące pisowni takich zapożyczeń. W tekstach oficjalnych (lub nawet neutralnych stylistycznie) zalecałabym wyłącznie sweet focię, którą rejestruje już WSO (http://sjp.pwn.pl/szukaj/sweet%20focia.html).
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Zapis: power bank, a może powerbank?
    15.03.2017
    Mam zagwozdkę z pisownią słowa power bank w języku polskim. Nigdzie nie mogę znaleźć doprecyzowania tej kwestii. Konsultowałem z wieloma osobami, ale zdania są podzielone. Powinniśmy pisać power bank, powerbank, a może Power Bank? Do tej pory pisałem wielkimi, ale nie jest to nazwa własna, więc logika sugeruje pisownię power bank. Możemy też stosować bank energii, choć też nie zawsze. Jak zatem poprawnie stosować to pojęcie? Z góry dziękuję za pomoc i argumentację.
    Rzeczywiście, chciałoby się mówić bank energii, ale rzeczywistość jest nieubłagana – nazwa zapożyczona przyjęła się już na dobre. Na pewno nie ma uzasadnienia pisownia wielką literą (czyli Power Bank), bo – jak Pan słusznie zauważył – nie jest to nazwa własna.
    Pozostaje więc kwestia: pisownia łączna (powerbank) czy rozdzielna (power bank)? W języku angielskim stosuje się oba zapisy, w tekstach polskich przeważa zapis rozłączny. Sądzę, że dopóki nie ustabilizuje się któryś z wariantów, będą funkcjonowały oba. Być może w przyszłości oba zostaną skodyfikowane. Ja sama opowiadałabym się za formą łączną (powerbank), gdyż wówczas jednemu obiektowi odpowiadałaby nazwa jednowyrazowa.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Kossy czy kosy?
    13.03.2017
    Szanowni Państwo,
    zastanawiam się, czy ’słuchawki firmy Koss’ zapisywać jako kossy, czy kosy. Jest jakaś zasada, która to reguluje?

    Z wyrazami szacunku
    Czytelnik
    Nazwę wytworu zapisalibyśmy raczej tak, jak się zapisuje nazwę firmy, która go wyprodukowała (oczywiście, małą literą), a więc kossy. Pisownia przez jedno s mogłaby się upowszechnić, gdyby wymowa [kosy] była powszechna, i gdyby w ogóle nazwa ta była powszechnie znana.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Po co nam te pitagorsy?
    27.02.2017
    Szanowni Państwo,
    zastanawia mnie pisownia słowa Pitagoras w wypowiedzi: Po co nam te pitagorasy? , która znaczy: ‘po co stosowaliśmy tu kilka razy twierdzenie Pitagorasa?’. Wielka czy mała litera? Najbliższa takim sytuacjom jest reguła [62] WSO, ale nie wiem, czy właściwym jest rozszerzanie jej zastosowań do takich sytuacji.

    Z wyrazami szacunku
    Czytelnik
    Moim zdaniem ma tu zastosowanie reguła [122] WSO:
    Małą literą piszemy rzeczowniki utworzone od nazw własnych ludzi oraz istot mitologicznych, używane w znaczeniu pospolitym: hamlet (= człowiek niezdecydowany), kozak (= taniec), krezus (= bogacz), ksantypa (= kobieta kłótliwa, zrzędna), łazarz (= człowiek chory, opuszczony), szwajcar (= odźwierny).

    Napisałabym zatem – tak jak to Pan zaproponował – Po co nam te pitagorasy?. Podobnie przecież zapisujemy nazwy asperger (‘zespół Aspergera’), rentgen (‘aparat Roentgena’).
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Siwa, Śiwa, Sziwa
    27.02.2017
    Dlaczego w języku pisanym, w odniesieniu do nazewnictwa dotyczącego Indii, używa się dość dziwnie wyglądających zasad pisowni, jak np. bóstwo Śiwa (nie Siwa), władca Aśoka (nie Asioka) czy miasto Ćennaj (a nie Ciennaj)? To tak jakby napisać śarka zamiast siarka, czy Śemianowice zamiast Siemianowice. Skąd taka dziwna reguła?
    Jeśli chodzi o nazwę jednego z najistotniejszych dewów w hinduizmie (trójca Brahma, Wisznu, Śiwa), to Nowy słownik ortograficzny PWN wraz z zasadami pisowni i interpunkcji (red. E. Polański, Warszawa 1996, s. 711, wyd. 1) podawał wyłącznie zapis Siwa. Było to powtórzenie zalecenia normatywnego zawartego w Słowniku ortograficznym języka polskiego wraz z zasadami pisowni i interpunkcji PWN pod red. M. Szymczaka (Warszawa 1992, s. 727, wyd. 15). W nowym słowniku nie uwzględniono jeszcze obowiązujących od 1994 roku (z inicjatywy prof. Marii Krzysztofa Byrskiego) nowych reguł transliteracji i transkrypcji spolszczonej, zgodnie z którymi głoskę oddawaną w devanāgarī jako श należy zapisywać „miękko” niezależnie od tego, czy znajduje się przed spółgłoską (np. aśrama, aśrita, śloka, adarśa, śwasa), czy przed samogłoską (np. Aśoka, Śiwa, Śiśupala, Śakti, Adi Śankara). Argumentowano to tym, że choć pozostaje to niezgodne z regułami ortografii, to jednak taki niejako redundantny zapis od razu pokazuje, iż sylabę si wymawia się miękko [śi], a nie twardo [s-i] jak w wyrazach sinus, sinologia czy sigma. Nową transkrypcję spolszczoną zaczęły stosować od końca lat 90. wydawnictwa naukowe, w tym PWN. Dlatego Wielki słownik ortograficzny języka polskiego z zasadami pisowni i interpunkcji PWN (red. E. Polański, Warszawa 2003) wprowadził hasło Śiwa -wie, -; zob. Sziwa (s. 795), przy haśle Sziwa (s. 788) nie odsyłając jednak zainteresowanych do Śiwa. Pozostawiono też pisownię Siwa (s. 738) z odesłaniem do Sziwa (dlaczego także nie do Śiwa?). Do dzisiaj w Wielkim słowniku ortograficznym języka polskiego (Warszawa 2016, s. 1056) podawane są hasła Siwa, Śiwa i Sziwa.
    Oboczny zapis spółgłoski miękkiej sia/śa/sza (pamiętajmy o tym, że owo śa jest lekko zbliżone do sza…) spowodowany jest tym, że współcześnie wciąż konkurują ze sobą obydwa systemy spolszczania omawianej nazwy własnej: system twardy, starszy, unormowany przez prof. E. Słuszkiewicza i prof. T. Pobożniaka, stosowany w kręgach akademickich i przez część indologów warszawskich, oraz system miękki, zaproponowany – jak wspomniałem – przez prof. M.K. Byrskiego.
    Maciej Malinowski, Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego