• Tajemnicze PPP
    16.06.2017
    Szanowni Państwo,
    co znaczy skrót PPP, który pojawił się w poradzie: http://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Zapis-nazwy-firmowej-na-pieczatce;17822.html?

    Z wyrazami szacunku
    Czytelnik
    O to trzeba by zapytać autorkę pytania; być może skrót (a raczej: skrótowiec) ten został po prostu wymyślony – pojawił się on bowiem niejako przy okazji innego problemu dotyczącego zapisu.
    Skrótowiec PPP można odczytać na kilka sposobów: Pogotowie Patriotów Polskich, Polska Partia Postępowa, Polska Partia Pracy, Polska Platforma Przetargowa, Polska Policja Państwowa (podaję za: P. Müldner-Nieckowski, Wielki słownik skrótów i skrótowców, Wydawnictwo Europa, Wrocław 2007, s. 1026).
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Skróty nazw miejscowości
    12.06.2017
    Czy można używać skróconej nazwy miejscowości Czechowice-Dziedzice jako Czechowice-Dz.?
    Pytanie sformułowane jest w sposób ogólny, podczas gdy diabeł – jak zwykle – tkwi w szczegółach. Zasadnicze pytanie brzmi bowiem, w jakich sytuacjach można używać tego rodzaju skrótów.
    W dokumentach oficjalnych o zasięgu ogólnopolskim zasadniczo należy używać pełnych nazw miejscowości. Niektóre wielowyrazowe nazwy miejscowości mają swoje oficjalne skróty. Zwyczajowo w tego typu wypadkach jest skracana tylko część przymiotnikowa nazwy, por. np. Strzemieszyce Wlkp., Ostrów Wlkp., Strzelce Op. Skróty te mogą być stosowane nie tylko lokalnie, pod warunkiem że są one w powszechnym użyciu i będą zrozumiałe dla większości użytkowników polszczyzny. Ze skrótami tego rodzaju możemy powszechnie spotkać się na drogowskazach i tablicach z nazwami miejscowości.
    W dokumentach będących w obiegu lokalnym – także tych oficjalnych – akceptowana jest większa tendencja do skrótowości w zapisach wielowyrazowych nazw miejscowości. Ukazuje to spór, do jakiego doszło w jednym z miasteczek województwa lubuskiego. Otóż w grudniu 2015 r. grupa inicjatywna mieszkańców Nowego Miasteczka zgłosiła zamiar przeprowadzenia referendum lokalnego w sprawie odwołania burmistrza miasta i gminy. Do zgłoszenia dołączona była lista z 546 podpisami poparcia. Po ich weryfikacji komisarz wyborczy zdyskwalifikował 244 podpisy, w tym aż 205 podpisów z powodu wadliwego określenia nazwy miejscowości skrótem niepozostającym w powszechnym użyciu. 140 mieszkańców zapisało nazwę swojej miejscowości w formie: N. Miasteczko, 50 – N. Miast., 12 – Nowe Miast., a trzech – N. Miastecz. W konsekwencji wniosek został odrzucony. Inicjatorzy referendum zaskarżyli postanowienie o odrzuceniu ich wniosku do sądu. Po rozpatrzeniu sprawy Wojewódzki Sądu Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim uchylił postanowienie komisarza wyborczego i uznał 205 zakwestionowanych podpisów za prawidłowe. W uzasadnieniu decyzji znalazła się konstatacja, iż pod pojęciem „skrótu powszechnie używanego” należy rozumieć nie tylko oficjalnie używane skróty nazw miejscowości, ale również skróty używane przez miejscową ludność, pojawiające się w pismach urzędowych, adresowanych przez obywateli do organów samorządowych, w mediach w sposób niebudzący u adresata wątpliwości, że chodzi o daną miejscowość.
    Skrót Czechowice-Dz. (= Czechowice-Dziedzice) – podobnie jak Konstancin-Jez. (= Konstancin-Jeziorna) czy Iwonicz-Z. (= Iwonicz-Zdrój) jest poprawnie utworzony i lokalnie stosowany, lecz na pewno nie powinien być używany w oficjalnych dokumentach o zasięgu ponadregionalnym, ponieważ nie będzie powszechnie zrozumiały.
    Adam Wolański
  • Kropka na końcu doktora
    20.04.2017
    W jednej z porad p. Maciej Malinowski napisał:
    Zwracajmy uwagę na kropkę po skrócie dr występującym w dopełniaczu (dr. a. dra), gdyż wiele osób jej nie stawia, a później się dziwi, kiedy ją zobaczy (rzecz jasna, w mianowniku jest dr). Cóż, wiele osób nie zna, niestety, tego normatywnego nakazu pisowniowego...
    Szczerze mówiąc, za bardzo nie wiem o jakim nakazie / regule jest mowa. Domyślam się z kontekstu, ale prosiłbym o szersze wyjaśnienie, o co chodzi z tymi kropkami na końcu doktorów.
    Jeśli skrót jakiegoś wyrazu kończy się tą samą literą, którą jest zakończony wyraz, to na końcu skrótu nie stawiamy kropki. Jeśli zaś ostatnia litera skrótu nie jest ostatnią literą skracanego wyrazu, to kropkę należy postawić.
    W myśl tej zasady skróty wyrazów doktor, magister czy biskup – mające postać, odpowiednio, dr, mgr, bp – nie są zakończone kropką (bo kończące je litery są takie same jak ostatnie litery pełnych wyrazów: r, r, p).
    Jeśli zaś użyjemy tych wyrazów w przypadkach, w których występują końcówki gramatyczne (np. Rozmawiałem z doktorem Kowalskim, Spotkałem magistra Nowaka, homilia biskupa Pieronka), to litery r, r, p nie będą stanowiły zakończenia wyrazu. Wówczas skróty tych słów zapiszemy z kropkami lub z końcówkami gramatycznymi:
    Rozmawiałem z dr. Kowalskim / Rozmawiałem z drem Kowalskim,
    Spotkałem mgr. Nowaka / Spotkałem mgra Nowaka,
    homilia bp. Pieronka / homilia bpa Pieronka.
    Z kropką zapisujemy też, rzecz jasna, te skróty, których ostatnia litera nie jest tożsama z ostatnią literą pełnego wyrazu w mianowniku – prof. (profesor), hab. (habilitowany), gen. (generał).
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • NACOBEZU
    31.03.2017
    Szanowni Państwo,
    w szkolnictwie w ramach oceniania kształtującego pojawiła się skrócona forma zwrotu na co będę zwracać uwagę, zapisywana jako NACOBEZU, nacobezu lub NaCoBeZU.
    Proszę o opinię na temat poprawności tej formy.

    Z wyrazami szacunku
    Czytelniczka
    Formy te budzą wątpliwości, i to z kilku powodów. Po pierwsze, skróty wyrażeń nie powinny zawierać całych słów, a tu mamy naco… – ‘na co…’. Po drugie, skrót taki nie powinien być zapisywany wielkimi literami, a także nie powinien zawierać połączeń małych i wielkich liter (a tak się dzieje w formach NACOBEZU i NaCoBeZU). Po trzecie wreszcie, ostatnim elementem wyrażenia jest słowo zaczynające się od samogłoski, co sprawia, że całość powinna zostać zapisana z kropkami.
    Najwłaściwsza, moim zdaniem, skrócona postać wyrażenia na co będę zwracać uwagę to: n.c.b.z.u. (analogiczna do np. c.b.d.u. – ‘co było do udowodnienia’).
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Wyżej wymienionyww. lub wyż.wym.
    31.03.2017
    Dlaczego skrót wyż.wym. (wyżej wymienione) ma po wyż kropkę?
    Przede wszystkim jest to skrót rzadko stosowany i raczej niezalecany. Wyrażenie wyżej wymieniony skraca się na ogół do postaci ww.
    W skrócie wyż.wym. oba elementy muszą być zapisane z kropkami, ponieważ ich zakończenia nie są ostatnimi literami wyrazów nieskróconych.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Litera ś w skrótowcach
    22.03.2017
    Przeglądając jakieś starsze dokumenty na komputerze, znalazłem w jednym adnotację pracownika uczelni wyższej, że skróty nazw uczelni piszemy bez polskich znaków. Chodziło o Śląski Uniwersytet medyczny, czyli zamiast ŚUM należy pisać SUM. Czy to prawda? Skrót SUM w odniesieniu do uczelni wyższej może znaczyć nawet studia uzupełniające magisterskie i wprowadza to spore zamieszanie.
    Nie ma reguły, która by zakazywała używać litery Ś w skrótowcach – Uniwersytet Śląski to właśnie przecież . Można sądzić, że Śląski Uniwersytet Medyczny posługuje się skrótowcem SUM (nie ŚUM), ponieważ w polskich wyrazach nie występuje połączenie litery oznaczającej spółgłoskę miękką (np. ś, ć, ń) z samogłoską. Nie dotyczy to jednak skrótowców, a zatem nazwa ŚUM mogłaby z powodzeniem funkcjonować.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Skrócenia nazw przedmiotów uniwersyteckich
    21.02.2017
    Szanowni Państwo,
    na wydziale matematyki można studiować takie przedmioty jak geometria z algebrą liniową i funkcje analityczne. Standardowo funkcjonują jako GAL i FAN. Jak to zapisywać, jeśli chodzi o wielkość poszczególnych liter? W regule [89] WSO mówi o pisowni w całości wielkimi literami literowców i głoskowców. Jeśli dobrze rozumiem, przywołane przykłady nie należą do tych kategorii. Czy zatem możliwe są również warianty gal, Gal i decyduje po prostu uzus? Z dalszych fragmentów przywołanej przeze mnie reguły [89] (18.32.2 i 18.32.4) wynika, że poprawne warianty to FAn (źle to wygląda) lub Fan. Czy mam rację? Chociaż sformułowanie 18.32.2 sugeruje, że reguła ta dotyczy skrótowców pochodzących od nazw własnych. Tak więc nadal nie jestem pewien, czym się kierować przy takich przykładach, jakie podałem.

    Z poważaniem
    Czytelnik
    Na różnych wydziałach funkcjonują różne skróty/skrótowce wielowyrazowych nazw przedmiotów, np. na studiach polonistycznych: GOJP lub g.o.j.p. (= gramatyka opisowa języka polskiego) albo NOL lub NoL (= nauka o literaturze). Konstrukcje te mają niejednorodną budowę. Są wśród nich literowce, głoskowce, grupowce, a także typy mieszane. Konstrukcje te należą do socjolektu i z racji swojego ograniczonego zasięgu nigdy nie wejdą do polszczyzny ogólnej. Zazwyczaj istnieją w odmianie mówionej języka. Jeśli zachodzi potrzeba ich zapisania, najlepiej będzie oprzeć ich ortografię na dominującym uzusie pisowniowym.
    Adam Wolański
  • Skrót nazwy korona duńska
    21.02.2017
    Szanowni Państwo!
    Piszę większą popularną broszurę, w której często występuje nazwa korona duńska. Jej międzynarodowym symbolem jest oczywiście DKK. Jednak strona tekstu najeżona takim skrótem nieco mnie razi, jest ona wręcz zdominowana przez ten skrótowiec pisany dużymi literami. Z kolei pisanie korona lub korona duńska znacznie wydłuża tekst. Duńczycy, również w codziennej prasie i książkach, używają skrótu kr. Czy nie będzie wykroczeniem użycie takiego skrótu w j. polskim?
    Polskim skrótem nazwy korona duńska jest kor. duń. – taką formę podaje Wielki słownik skrótów i skrótowców P. Müldner-Nieckowskiego (Wydawnictwo Europa, 2007, s. 676). Stosowanie skrótów obcojęzycznych w polskich tekstach jest niewskazane.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Skrót u.p.a.p.p.
    22.01.2017
    Szanowni Państwo,
    jak należy skarać tytuły ustaw? Na przykład ustawę o prawie autorskim i prawach pokrewnych? U.p.a.p.p. będzie w poprawnie?

    Dziękuję.
    Z poważaniem
    Czytelniczka
    Pełna nazwa przywołanego aktu prawnego brzmi: Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83). W skrócie zapisuje się to: u.p.a.p.p., czyli wszystko małymi literami i z kropkami po każdej literze (bez spacji) i z pominięciem przyimka o i spójnika i. Owo usunięcie elementów mniej ważnych, czyli zaimków, przymiotników, imiesłowów, przyimków i spójników (a niekiedy i rzeczowników) ma znaczenie przy skrótach nazw ustaw bardzo rozbudowanych, np. ustawa o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne. Nie pisze się wtedy u.o.z.p.d.o.n.p.o.p.o.f., lecz w skrócie u.z.p.d.f. (liczba liter w skrócie nie może być przecież zbyt wielka…). Owej reguły pisownianej przestrzega się zwykle w praktyce, np. Operatorem sieci kablowej w rozumieniu art. 24 ust. 3 u.p.a.p.p. jest każdy, kto dysponuje anteną zbiorową i połączonymi z nią przewodami, bez względu na zakres odnoszących się do niego wymagań ustawy o radiofonii i telewizji oraz ustawy łączności (źródło tu). Zdarza się jednak zapisywanie skrótu u.p.a.p.p. jako upapp, np. Zgodnie z art. 12 upapp pracodawca, przy braku odmiennej umowy, nabywa z chwilą przyjęcia utworu autorskie prawa majątkowe […] (źródło tu). Czyżby pod wpływem oboczności k.p.a. i kpa, k.c. i kc?
    Maciej Malinowski, Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie
  • Skróty graficzne w profesjolektach
    29.12.2016
    Szanowni Państwo,
    czy w artykułach dotyczących rozporządzania w sprawie bhp powinnam używać skrótów przyjętych w tym rozporządzeniu? Przykładowo: pole-EM, pole-M? Zob. tu.

    Dziękuję.
    Z poważaniem
    Stała Czytelniczka
    Zapisy typu pole-EM czy pole-M na pewno nie są utworzone zgodnie z obowiązującymi w języku ogólnym zasadami skracania wyrazów i wyrażeń. Pełno natomiast tego rodzaju formacji w tekstach specjalistycznych wykorzystujących leksykę języków zawodowych (profesjolektów). Szkoda jednak, że tego rodzaju elementy trafiają do aktów prawnych tworzonych przez organy państwowe.
    Trudno jednak wyobrazić sobie, by w tekście artykułu stosować dwie konwencje zapisu wyrażenia pole magnetyczne – jedną pochodzącą z języka ogólnego (np. pole magnet.), drugą cytowaną za tekstem rozporządzenia (pole-M). Warto jednak przy pierwszym powołaniu określonego wyrażenia terminologicznego podać je w pełnej postaci z odpowiednim komentarzem w nawiasie, np.

    1 lipca 2016 r. weszło w życie rozporządzenie Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy pracach związanych z narażeniem na pole elektromagnetyczne (dalej za tekstem rozporządzenia: pole-EM).

    Adam Wolański
  • FOKA
    23.12.2016
    Szanowni Eksperci,
    mam pytanie o odmianę akronimu FOKA (Forum Organizacji i Kół Akademickich). Czy powinno się go odmieniać? Jeśli tak, to w jaki sposób?

    Odmianę i zapis skrótowców zakończonych na nieakcentowane |a| (w praktyce chodzi o takie skrótowce, których końcowa głoska |a| jest zapisywana jako litera -A; inną kategorię tworzą skrótowce, w których końcowe |a| jest akcentowane – głoska ta należy do nazwy litery oznaczającej końcową spółgłoskę skrótowca, por. AK) reguluje zasada 56.B.8 WSO. Zgodnie z nią nazwę FOKA zapiszemy następująco:
    M. FOKA lub Foka
    D. FOK-i lub Foki
    C. Foce (tylko tak – wynika to z konieczności wymienienia tematycznego k na c)
    B. FOK-ę lub Fokę
    N. FOK-ą lub Foką
    Ms. (o) Foce (tylko tak)
    W. FOK-o! lub Foko!.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Skrót a skrótowiec
    26.11.2016
    Co jest skrótem, a co skrótowcem? Czasem pewne grupy wyrazów skraca się w danym tekście doraźnie: np. c.b.d.o. = ‘co było do okazania’, nwsr. = ‘następujące warunki są równoważne’, ntg. = ‘najmocniejsze twierdzenie geometrii’. Wg mnie pierwsze dwa przykłady to skróty, a co do trzeciego nie jestem pewien.
    Pytanie ma walor o tyle praktyczny, że w skrótowcach nie stawiamy kropek, a w wielowyrazowych skrótach owszem. Poza tym skrótowce pisze się zazwyczaj wielkimi literami, a skróty nie.
    Skrótowce to wyrazy pochodne (powstałe ze skrócenia wielowyrazowej nazwy, zwykle nazwy instytucji), funkcjonujące nie tylko w piśmie, lecz także w mowie. Skróty natomiast nie są wyrazami, lecz tylko sposobem zapisu wyrazów (lub ich połączeń), co można poznać po tym, że nie występują w języku mówionym. A zatem – skrótowce wymawiamy jako skrótowce, nie jako pełne nazwy, natomiast skróty wymawiamy jako całe słowa (lub ich połączenia).
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Spolszczanie akronimów
    26.11.2016
    Zastanawiam się, czy istnieje reguła dotycząca tłumaczenia akronimów na język polski. Np. nie posługujemy się akronimem od oryginalnej pisowni CCCP (Союз Советских Социалистических Республик Sojuz Sowietskich Socjalisticzeskich Riespublik), tylko ZSRR (Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich), natomiast używamy akronimu NKWD (Народный комиссариат внутренних делNarodnyj Komissariat Wnutriennych Dieł) zamiast LKSW (Ludowy Komisariat Spraw Wewnętrznych), USA zamiast SZA (Stany Zjednoczone Ameryki), RFN (Republika Federalna Niemiec) zamiast BRD (Bundesrepublik Deutschland).
    Nie ma reguł wskazujących, które skrótowce tłumaczymy na język polski, a które pozostawiamy w oryginale. To, czy posługujemy się skrótowcem polskim, czy też nieprzełożonym na nasz język, zależy zapewne od tego, czy równolegle z nim używamy pełnej polskiej nazwy. Jeśli funkcjonuje ona w obiegu (np. Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich, Republika Federalna Niemiec), to używamy polskich skrótowców (ZSRR, RFN). Jeśli zaś w tekstach polskich rzadko posługujemy się polską wersją pełnej nazwy, a raczej używamy skrótowca, to akronim ten występuje zwykle w języku oryginalnym. Mówimy zatem NATO, AIDS>, NKWD, bo rozwinięcia tych skrótowców (czy to oryginalne: North Atlantic Treaty Organization, Acquired Immune Deficiency Syndrome czy Narodnyj Komissariat Wnutriennych Dieł, czy to polskie: Organizacja Paktu Północnoatlantyckiego, zespół nabytego niedoboru odporności, Ludowy Komisariat Spraw Wewnętrznych) występują głównie w tekstach specjalistycznych, o bardzo wąskim obiegu.
    Nie jest to jednak regułą, lecz jedynie tendencją, o czym świadczy choćby to, że posługujemy się angielskim skrótowcem USA, mimo że używamy polskiej nazwy Stany Zjednoczone Ameryki.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • M/s Maria Konopnicka
    11.11.2016
    Szanowni Państwo,
    chciałem zapytać o prawidłowe nazewnictwo statków. Konkretnie chodzi mi o jednostkę M/S Maria Konopnicka. Czy gdzieś w tej nazwie powinien się pojawić cudzysłów? Czy MS powinno być przedzielone ukośnikiem? Czy po tych literach powinny się znaleźć jakieś kropki?

    Z wyrazami szacunku
    Czytelnik
    Skrót M/s (m/s) – motor ship – wyjątkowo jest pisany z ukośnikiem (wyjątkowo – bo na ogół tego znaku nie stosuje się w polskich skrótach). Nie stawiamy w nim kropek.
    Nazwy statku nie musimy ujmować w cudzysłów, gdyż na jej status wskazuje umieszczenie jej obok wyrażenia m/s.
    Poprawna więc nazwa jednostki to: m/s Maria Konopnicka oraz M/s Maria Konopnicka.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Nie tworzy się złożeń przymiotnikowych z oznaczeniami jednostek miar
    2.11.2016
    Nie jestem pewny, jak zapisać poprawnie skrót od wyrazu minutowy. Skrót od rzeczownika minuta to min bez kropki, a jeśli np. chciałbym utworzyć od tego przymiotnik i napisać 15-min(.) w znaczeniu ‘piętnastominutowy’, to czy kropka jest konieczna?

    Zapisy typu: km, kg, l albo L, m, s, min itd. nie są typowymi skrótami graficznymi, lecz międzynarodowymi oznaczeniami jednostek miar należących do Międzynarodowego Układu Jednostek Miar (SI) oraz tzw. legalnych jednostek pozaukładowych. Po tego typu oznaczeniach nie stawia się kropek (o ile nie kończą zdania) i nie dodaje się do nich końcówek fleksyjnych przypadków zależnych w przeciwieństwie do tradycyjnych skrótów zapisywanych bez kropek, por. 1 kg, 5 kg (nie: *5 kgów), ale: 1 dr (= jeden doktor), 5 drów (= pięciu doktorów). Nie wchodzą też w skład złożeń przymiotnikowych. Niepoprawne zatem będą zapisy typu: *15-min (w zn. ‘15-minutowy’), *5-km (w zn. ‘5-kilometrowy’), *35-mm (w zn. ‘35-milimetrowy’) w odróżnieniu od typowych skrótów zakończony kropką, np. 10-godz. (w zn. ‘10-godzinny’), 30-sek. (w zn. ‘30-sekundowy’).

    Adam Wolański
  • Esgieh
    11.10.2016
    Chciałem zapytać, jak oddać w pisowni popularną, potoczną wersję brzmieniową skrótowca SGH, tj. [esgieh]. Czy można pisać zarówno SGH-u, jak i Esgiehu oraz esgiehu? Jeśli już, to ja bym stosował tylko wielką literę, ale gdy kiedyś zapytałem w poradni o Fejsa/fejsa, prof. Bańko nie widział problemu z małą literą ze względu na potoczność.
    Przy okazji: dlaczego na końcu porady pojawia się urla itp. Czemu nie uerela jak esemesa?
    Potoczna wersja skrótowca odnoszącego się do Szkoły Głównej Handlowej (=SGH, wymowa: es-gie-HA) to Esgieh. W odróżnieniu od skrótowca oficjalnego wersja potoczna się odmienia, por. studiować na Esgiehu, kierować się ku Esgiehowi, mecz z Esgiehem. Niekiedy skrótowce są używane w znaczeniu nazw pospolitych i wówczas zapisujemy je małymi literami. Dzieje się tak jednak głównie wówczas, gdy kontekst wskazuje, iż nie mamy do czynienia z nazwami jednostkowymi, por. np. W mieście są dwie cepelie i jedna desa.
    Co się zaś tyczy urla: w języku potocznym i profesjolekcie informatyków skrótowiec ten traktowany jest zazwyczaj jako głoskowiec (odczytywany jako: url), a nie literowiec (odczytywany jako: u-er-EL).

    Adam Wolański
  • URL
    6.10.2016
    W jednej z wiadomości z Panem x użyłem wyrażenia: nieprawidłowe url-e. Kontekst to adresy url. Pan w odpowiedzi m.in. napisał: PS. Właściwa nazwa to urle, a nie url-e. Czy ten Pan ma rację? Czy istnieje jakaś zasada odmiany i pisowni słowa url i jeśli tak to jak wygląda poprawna forma?

    URL to anglojęzyczny skrótowiec od wyrażenia uniform resource locator. Oznacza ujednolicony format adresowania zasobów (informacji, danych, usług) stosowany w internecie i w sieciach lokalnych. Do łączenia skrótowców pisanych wielkimi literami z końcówkami gramatycznymi w przypadkach zależnych służy w polszczyźnie dywiz, np. do ZUS-u, w PZPN-ie, na UJ-ocie. W wypadku skrótowca URL analogicznie końcówki fleksyjne dodamy po znaku dywizu, np.

    W Google+ możesz teraz mieć własny URL, przy którego użyciu łatwiej wskażesz innym swoją stronę (koniec z długimi URL-ami).

    Niekiedy w wypadku skrótowców mamy do czynienia ze zjawiskiem leksykalizacji, podczas której dochodzi do ich transformacji w samodzielnie funkcjonujące rzeczowniki, np. PC → pecet. Są to właściwie nowe jednostki leksykalne, odmienia się je, akcentuje i zapisuje tak jak wyrazy pospolite. Jeśli zatem proces leksykalizacji objął również skrótowiec URL – co być może dzieje się w odmianie potocznej i profesjonalnej polszczyzny – możliwy byłby zapis i odmiana typu: urla, urle, urlami itp.

    Adam Wolański
  • Skrótowiec MWRiOP
    6.10.2016
    Bardzo proszę o rozstrzygnięcie, czy w pracy naukowej (dotyczy systemu kształcenia w dwudziestoleciu międzywojennym), w której bardzo często wspominam o Ministerstwie Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego, mogę stosować skrót Ministerstwo WRiOP, czy może powinno być wyłącznie MWRiOP.
    A co z ministrem? Jak skrócić wyrażenie Minister Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego? Czy mogłoby być po prostu Minister WRiOP, a może skoro WRiOP jest skrócone, to powinno być również Min.

    Skrótowiec nazwy centralnego organu administracji rządowej działającego pod nazwą Ministerstwo Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego (1918–45) występuje w dwóch formach: MWRiOP lub – rzadszej – MWROP. W pracy naukowej przy pierwszym wystąpieniu nazwy w pełnym brzmieniu zaleca się podanie w nawiasie formy skróconej. Przy dalszych powołaniach można posługiwać się wyłącznie skrótowcem, np.

    Ministerstwo Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego (dalej: MWRiOP) utworzone zostało na mocy dekretu Rady Regencyjnej z 3 stycznia 1918 r. o tymczasowej organizacji naczelnych władz Królestwa Polskiego – z przekształcenia Departamentu Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego Tymczasowej Rady Stanu. Kompetencje MWRiOP obejmowały: zarząd szkolnictwa wszelkich stopni i typów, opiekę nad nauką, literaturą i sztuką, archiwami, bibliotekami, czytelniami, muzeami, sztuką, teatrami oraz wykonywanie praw i opieki nad sprawami wyznaniowymi państwa.

    Pisząc o osobie kierującej ministerstwem, możemy stosować następujący zapis: minister WRiOP lub – gdy wyrażenie to występuje często – min. WRiOP, np.

    W roku 1928 minister WRiOP Gustaw Dobrucki wspierał – konkurencyjny wobec Związku Narodowego PMA – sanacyjny Naczelny Akademicki Bezpartyjny Komitet Współpracy z Rządem.

    W dniu 9 grudnia 1926 r. min. WRiOP profesor Kazimierz Bartel wydał specjalny okólnik o nauce religii w szkole.

    Pisownię nazwy urzędu jednoosobowego wielkimi literami stosuje się w aktach prawnych, np. Rozporządzenie Ministra Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego w porozumieniu z Ministrem Spraw Wewnętrznych z dnia 4 lipca 1927 r. w sprawie bezpłatnego dostarczania druków dla celów bibliotecznych i urzędowej rejestracji. Jest ona dopuszczalna także wówczas, gdy nazwa taka odnosi się do konkretnej osoby i występuje w pełnym brzmieniu, np.

    Aktu upaństwowienia Szkoły dokonał Minister Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego – Antoni Ponikowski (wychowanek siedleckiego gimnazjum).

    Adam Wolański
  • PKS czy pekaes?
    28.09.2016
    Szanowni Państwo,
    czy w odniesieniu do pojazdów mogę użyć skrótowca PKS? Na przykład: Jeżdżę PKS-ami od siódmego roku życia. Czy może w grę wchodzi jedynie słowo pekaes?

    Z poważaniem
    Czytelniczka
    PKS to tylko nazwa przedsiębiorstwa (zapisujemy ją również jako Pekaes), natomiast nazwą autobusu jest tylko pekaes. A zatem powiemy (i napiszemy): Pracował w PKS-ie (Pracował w Pekaesie), ale Jeżdżę pekaesami.
    Co ciekawe, nazwa pekaes ma dwa znaczenia, oba odnoszące się do autobusów dalekobieżnych. Jeśli akcent pada w niej na ostatnią sylabę (tak jak w skrótowcu): pekaes, to chodzi o autobus firmy PKS. Jeśli zaś akcentujemy ją tak jak większość polskich wyrazów, czyli na przedostatnią sylabę (pekaes), to mamy na myśli dowolny autobus dalekobieżny, niekoniecznie należący do przedsiębiorstwa, którego nazwa stała się podstawą utworzenia słowa. Z pekaesem stało się więc to co z adidasami czy pampersami – zapelatywizował się, czyli stał się nazwą pospolitą.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
  • Alumn, diakon
    18.06.2016
    Jaki powinien być zapis skrótów od słów alumn i diakon – z kropkami czy bez: al i dk czy al. i dk.?
    W skrótach kończących się na literę inną niż końcowa litera skracanego wyrazu stawiamy kropkę. A zatem poprawne zapisy podanych skrótów to: al., dk.
    Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego