żarło

Wielki słownik ortograficzny

żar•ło żar•le
żar•ty (pot. żarłoczny); żar•ci
żreć żrę, żrą; żryj•cie; żarł; żarty
na żarty (żartem)
nie na żarty (naprawdę)

Słownik języka polskiego

żarcie
1. «pokarm dla zwierząt»
2. pot. «jedzenie»

• żarełko • żarło
żarty pot. «lubiący dużo jeść»
żrący
1. «mający właściwość przeżerania»
2. «wywołujący pieczenie»
3. «bardzo złośliwy lub przykry»

• żrąco
żreć
1. «o zwierzętach: jeść»
2. pot. «o człowieku: jeść łapczywie lub niechlujnie»
3. «o rdzy, substancji chemicznej: przeżerać»
4.  «wywoływać pieczenie»
5. «o uczuciach, doznaniach itp.: opanowywać i męczyć kogoś»
potaż żrący «wodorotlenek potasu, bezbarwne, silnie higroskopijne kryształy»
soda kaustyczna, żrąca «wodorotlenek sodu»
żreć się pot. «kłócić się»

Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego

Porady językowe

dotykać i mieć
20.01.2014
Szanowna Poradnio,
natknąłem się ostatnio na pewną piosenkę, w której autor śpiewa, że najbardziej dzisiaj chce ust pewnej kobiety, że chce „dotykać ICH bez słów”. I właśnie zacytowany fragment mnie nurtuje: czy osoba śpiewająca nie powinna chcieć dotykać JE bez słów? Jeszcze drugi fragment nie daje mi spokoju: „Wszystko to, CZEGO pragniesz teraz mieć [...]” – czy zamiast CZEGO nie powinno być CO?
Dotykać można tylko ust. Dopełnienie czasownika dotykać występuje w bierniku, jeśli nazywa osobę lub grupę osób doświadczającą czegoś, np. „Marysię dotknęły te żarty”, „Klęska suszy dotknęła kraj”. Usta nie oznaczają osoby ani zbiorowości ludzkiej, więc w kontekście czasownika dotykać trzeba ich używać w dopełniaczu.
Jeśli chodzi o drugi fragment cytowanej piosenki, to w pełni się z Panem zgadzam: wprawdzie pragnąć wymaga dopełniacza (pragnąć czego), ale w podanym przykładzie zaimek zależy bezpośrednio od czasownika mieć, a ten rządzi biernikiem (pragnąć mieć co).
Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
drwa
26.03.2009
W Słowniku mitów i tradycji kultury Kopalińskiego w haśle fraszka jest informacja, że tę „igraszkę poetycką określano też mianem Drwa (tj. drwiny)”. Czy była to gra słów (nowoznacznik), czy też niezależnie istniało słowo drwa wcześniej już oznaczające drwiny? Czy w tym znaczeniu drwa to rzeczownik rodzaju żeńskiego w liczbie pojedynczej, czy plurale tantum? A może liczba mnoga, ale posiadająca liczbę pojedynczą?
Drwa (z prasłowiańskiego *drъva) to pierwotnie rzeczownik zbiorowy (z formantem ). Wtórnie utworzono lp. *drьvo, a dawne collectivum nabrało znaczenia liczby mnogiej. Ponieważ w polszczyźnie formy lp. się nie używa, więc należy przyjąć, że drwa to plurale tantum. Pierwotne znaczenie to ‘materiał drzewny, szczególnie na opał’.
Od XVI w. wyraz ten uzyskuje znaczenie przenośne ‘coś bez wartości, bez sensu; czcze gadanie’. Od tego rzeczownika w XVII w. powstaje czasownik drwić, czyli ‘drwa gadać’, ‘lekceważyć kogo, wyśmiewać się, szydzić, kpić’, a stąd od XVIII w. drwiny ‘kpiny, żarty, szyderstwa’. A zatem drwadrwa przen. → drwićdrwina.
Krystyna Długosz-Kurczabowa, Uniwersytet Warszawski
Google
22.10.2005
Wiele osób wymawia Google, nazwę znanej wyszukiwarki, tak, jak się po polsku odczytuje: [gogle], rzadziej, ale również, niektórzy mówią to z angielskim akcentem, tak jak to się w oryginale czytać powinno. Jak więc powinno się prawidłowo czytać Google?
Polska wymowa zapożyczonego wyrazu może nawiązywać do jego obcej wymowy albo do pisowni. W wypadku starszych zapożyczeń z angielskiego wzorem bywała pisownia (np. Waszyngton), nowsze zapożyczenia są fonetycznie oparte przeważnie na wymowie oryginału, co wynika stąd, że znajomość angielskiego się upowszechnia, a język ten dociera do nas bodaj częściej w mowie niż w piśmie. Często do obcej wymowy dostosowuje się też polska pisownia, por. czat, w którym proces ten już się dokonał, i mail, w którym się dokonuje, gdyż w polskich tekstach, na razie co prawda potocznych, spotykamy już formę mejl.
Wymowa [gogle] angielskiej nazwy Google, nawiązująca do pisowni, powstała na przekór wskazanej wyżej tendencji. Można przypuszczać, że kryje się za tym zabawa językiem, swoista gra znaczeń. Nietrudno zauważyć, że istnieje słowo gogle o znaczeniu 'okulary narciarskie lub motocyklowe', też zapożyczone z angielskiego (w oryginale goggle), i że w słowie Google podwojone oo w środku przypomina okulary.
Kompromisem między oryginalną czy też bliską oryginalnej wymową [gugl], a spolszczoną, opartą na pisowni lub na żarcie wymową [gogle] może być wymowa [gugle], z którą się też spotykamy. Zarówno Gogle, jak Gugle mają tę zaletę, że można je łatwo odmieniać: Gogli, Gugli, Goglom, Guglom itd. Pisany z angielska Google należałoby odmieniać starannie z apostrofem: Google'a, Google'owi itd., ale – jak łatwo sprawdzić za pomocą wyszukiwarki Google – w sieci przeważa pisownia bez apostrofu: Goggla, rzadziej Gugla. Ktoś nieświadom rzeczy mógłby na tej podstawie utworzyć mianownik Googel (Gugel) lub nawet Googiel (Gugiel).
Mirosław Bańko, PWN

Korpus języka polskiego

Autentyczne przykłady użycia w piśmie i mowie zgromadzone w Korpusie
  • ... roboty.
    - A może Benita opuściła willę dopiero rano? - powiedział Lothar.
    -
    Żarty! - warknął profesor. - Nie radzę panu ze mną żartować. Gdy wróciłem...
  • ... zdarzyło się zasnąć na lekcji, Kowal rozgniewał się nie na żarty. Wyrzucił nas wszystkich za drzwi ze stanowczym poleceniem: Natychmiast iść...
  • ... ten robak, co siedzi u ciebie w szafie i swetry żre.
    *** O, widzę, że czytasz magazyn dla ludzi myślących, a ja...
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego


E-BOOK na DZIEŃ JĘZYKA OJCZYSTEGO

Poprawnej polszczyzny warto uczyć się przez całe życie!
Poznaj odpowiedzi językoznawców na najczęściej zadawane pytania.

18 najczęściej zadawanych pytań w internetowej poradni językowej PWN

Wyślij
Dzień Języka Ojczystego – pobierz darmowy e-book!