żarcie

Wielki słownik ortograficzny

żar•ty (pot. żarłoczny); żar•ci
żar•ło żar•le
żart -rtu, -r•cie; -rtów
żart. (= żartobliwie, żartobliwy)
żreć żrę, żrą; żryj•cie; żarł; żarty
na żarty (żartem)
nie na żarty (naprawdę)

Słownik języka polskiego

żarcie
1. «pokarm dla zwierząt»
2. pot. «jedzenie»

• żarełko • żarło
żarty pot. «lubiący dużo jeść»
żart «wypowiedź lub zachowanie mające kogoś rozśmieszyć»
• żarcik
żrący
1. «mający właściwość przeżerania»
2. «wywołujący pieczenie»
3. «bardzo złośliwy lub przykry»

• żrąco
żreć
1. «o zwierzętach: jeść»
2. pot. «o człowieku: jeść łapczywie lub niechlujnie»
3. «o rdzy, substancji chemicznej: przeżerać»
4.  «wywoływać pieczenie»
5. «o uczuciach, doznaniach itp.: opanowywać i męczyć kogoś»
potaż żrący «wodorotlenek potasu, bezbarwne, silnie higroskopijne kryształy»
soda kaustyczna, żrąca «wodorotlenek sodu»
żreć się pot. «kłócić się»

Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego

Porady językowe

pewien żart i nie tylko
23.03.2008
Można powiedzieć: „Oni się prokreowali” czy nie? I jeszcze jedno przy okazji, jeśli można: jak się pisze w końcu niewymagający – właśnie razem, tak jak napisałem, czy osobno? Spotkałem się nie raz, że pisało się osobno, czyli nie wymagający – od czego to zależy? Przy przeciwstawieniach przymiotniki z nie pisze się osobno, ale chyba nie tylko...?
„Oni się prokreowali” miałoby znaczyć 'urodziło się im dziecko'? Tak powiedzieć można by tylko żartem, podobnie jak mówi się „Oni się rozmnożyli”. Żarty językowe się zużywają z czasem, więc nie dziwi mnie, że swojskie rozmnażanie się zastąpiono prokreowaniem się. Żart jednak nie przestaje być żartem.
Jeśli chodzi o słowo niewymagający, prosimy zajrzeć do naszego slownika ortograficznego, dostępnego na stronie WWW. Tam w paragrafie [168] wyjaśniono zasady pisowni zaprzeczonych imiesłowów przymiotnikowych. Najkrócej mówiąc, wolno je zapisywać i łącznie, i rozdzielnie, ale pisownia łączna jest dla osób bardziej świadomych językowo, które dawały z nią sobie radę już wcześniej, zanim w 1997 roku dopuszczono dla ułatwienia pisownię łączną (niemal bezwyjątkowo).
Mirosław Bańko, PWN
Google
22.10.2005
Wiele osób wymawia Google, nazwę znanej wyszukiwarki, tak, jak się po polsku odczytuje: [gogle], rzadziej, ale również, niektórzy mówią to z angielskim akcentem, tak jak to się w oryginale czytać powinno. Jak więc powinno się prawidłowo czytać Google?
Polska wymowa zapożyczonego wyrazu może nawiązywać do jego obcej wymowy albo do pisowni. W wypadku starszych zapożyczeń z angielskiego wzorem bywała pisownia (np. Waszyngton), nowsze zapożyczenia są fonetycznie oparte przeważnie na wymowie oryginału, co wynika stąd, że znajomość angielskiego się upowszechnia, a język ten dociera do nas bodaj częściej w mowie niż w piśmie. Często do obcej wymowy dostosowuje się też polska pisownia, por. czat, w którym proces ten już się dokonał, i mail, w którym się dokonuje, gdyż w polskich tekstach, na razie co prawda potocznych, spotykamy już formę mejl.
Wymowa [gogle] angielskiej nazwy Google, nawiązująca do pisowni, powstała na przekór wskazanej wyżej tendencji. Można przypuszczać, że kryje się za tym zabawa językiem, swoista gra znaczeń. Nietrudno zauważyć, że istnieje słowo gogle o znaczeniu 'okulary narciarskie lub motocyklowe', też zapożyczone z angielskiego (w oryginale goggle), i że w słowie Google podwojone oo w środku przypomina okulary.
Kompromisem między oryginalną czy też bliską oryginalnej wymową [gugl], a spolszczoną, opartą na pisowni lub na żarcie wymową [gogle] może być wymowa [gugle], z którą się też spotykamy. Zarówno Gogle, jak Gugle mają tę zaletę, że można je łatwo odmieniać: Gogli, Gugli, Goglom, Guglom itd. Pisany z angielska Google należałoby odmieniać starannie z apostrofem: Google'a, Google'owi itd., ale – jak łatwo sprawdzić za pomocą wyszukiwarki Google – w sieci przeważa pisownia bez apostrofu: Goggla, rzadziej Gugla. Ktoś nieświadom rzeczy mógłby na tej podstawie utworzyć mianownik Googel (Gugel) lub nawet Googiel (Gugiel).
Mirosław Bańko, PWN
dotykać i mieć
20.01.2014
Szanowna Poradnio,
natknąłem się ostatnio na pewną piosenkę, w której autor śpiewa, że najbardziej dzisiaj chce ust pewnej kobiety, że chce „dotykać ICH bez słów”. I właśnie zacytowany fragment mnie nurtuje: czy osoba śpiewająca nie powinna chcieć dotykać JE bez słów? Jeszcze drugi fragment nie daje mi spokoju: „Wszystko to, CZEGO pragniesz teraz mieć [...]” – czy zamiast CZEGO nie powinno być CO?
Dotykać można tylko ust. Dopełnienie czasownika dotykać występuje w bierniku, jeśli nazywa osobę lub grupę osób doświadczającą czegoś, np. „Marysię dotknęły te żarty”, „Klęska suszy dotknęła kraj”. Usta nie oznaczają osoby ani zbiorowości ludzkiej, więc w kontekście czasownika dotykać trzeba ich używać w dopełniaczu.
Jeśli chodzi o drugi fragment cytowanej piosenki, to w pełni się z Panem zgadzam: wprawdzie pragnąć wymaga dopełniacza (pragnąć czego), ale w podanym przykładzie zaimek zależy bezpośrednio od czasownika mieć, a ten rządzi biernikiem (pragnąć mieć co).
Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski

Ciekawostki

Mówimy „Dobry żart tynfa wart”, wyrażając aprobatę dla czyjegoś żartu.

Korpus języka polskiego

Autentyczne przykłady użycia w piśmie i mowie zgromadzone w Korpusie
  • ... się milsi. Bardziej uśmiechnięci, mniej się gapią, mniej zaczepiają. A żarcie robią genialne. Na każdym kroku tanie sale z jedzeniem. Czyste...
  • ... To są Sierotki z Hradca Kralove. Z nimi nie ma żartów...
    - To był brat Trankwilus...
    - Wiem, kto to był.
    Wypadli za...
  • ... usta, by nie krzyczeć... Cofasz się, naciskasz klamkę i wybiegasz. Żrą tak zaciekle, że nawet tego nie dostrzegli. A zresztą i...
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego


E-BOOK na DZIEŃ JĘZYKA OJCZYSTEGO

Poprawnej polszczyzny warto uczyć się przez całe życie!
Poznaj odpowiedzi językoznawców na najczęściej zadawane pytania.

18 najczęściej zadawanych pytań w internetowej poradni językowej PWN

Wyślij
Dzień Języka Ojczystego – pobierz darmowy e-book!