niejeden

Wielki słownik ortograficzny

niejedno (dużo, sporo)

Słownik języka polskiego

niejeden II «więcej niż jedna osoba, wiele osób»
• niejedna
niejeden I «zaimek sygnalizujący, że to, o czym jest mowa w zdaniu, dotyczy wielu osób, rzeczy, sytuacji itp.»
niejedno «wiele, dużo»

Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego

Porady językowe

Niejednemu psu Burek
9.05.2017
Nie jednemu czy niejednemu psu Burek na imię? Czy mamy tu niedopowiedziane lecz wielu i trzeba to pisać osobno, czy może już pierwsze słowo w powiedzeniu wskazuje, że chodzi o wielu czworonogów, więc zasadna byłaby pisownia łączna? W książkach różnie bywa z tym Burkiem (https://www.google.com/search?tbm=bks&q=%22na+imi%C4%99+Burek%22), dlatego proszę Poradnię o rozwianie wątpliwości.
Niejednemu psu Burek. Chodzi z pewnością o znaczenie ‘wielu’, ale nie jest to klasyczne przeciwstawienie. Żeby było, musielibyśmy się posłużyć konstrukcją zdaniową: nie jednemu psu Burek, ale wielu (psom). Rozstrzygnięcie zawarte w Wielkim słowniku poprawnej polszczyzny PWN (Warszawa 2004, s. 614, hasło: niejeden, niejedna, niejedno) i podane tam przykłady użycia nie pozostawiają żadnych wątpliwości, np. Niejeden sportowiec marzy o medalu olimpijskim; Niejedną propozycję odrzucił, zanim przyjął tę posadę; Niejedno zwierzę padło z głodu w czasie mroźnej zimy; Z niejednego pieca (nie: nie z jednego) chleb jeść ‘mieć w życiu wiele doświadczeń, przeżyć’.
Maciej Malinowski, Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie
podjąć się
1.06.2012
Szanowni Państwo!
Bardzo proszę o ocenę trafności użycia czasownika podjąć się w poniższej wypowiedzi: „Pewnego dnia, kiedy rodzice Pawła musieli zostać do późna w pracy, on postanowił sprawić im miłą niespodziankę. Trochę z nudów, ale także z dobroci, podjął się wysprzątania każdego pokoju i zakamarka”. Czy mogę się podejmować czegoś sam przed sobą, w myślach? Może to niuans, ale w tym kontekście nie użyłabym tego wyrazu. Czy mam rację?
Z wyrazami szacunku
Joanna Wawrowska
Pyta Pani o to, czy człowiek może zaciągać zobowiązania sam wobec siebie. Myślę, że tak i że nie trzeba nawet o to pytać filozofów. Niejedna nastolatka może sobie np. postanowić, że schudnie, aby dorównać idealnemu wyobrażeniu młodej kobiety naszych czasów, i będzie sama przed sobą winić się z powodu zjedzenia każdego ciastka – albo rozgrzeszać. Niejeden raz mówimy: „Przysiągłem sobie, że...” – to też jest rodzaj zobowiązania wobec samego siebie. Z oglądu przykładów w NKJP wynika wprawdzie, że różnych zadań podejmujemy się zwykle w obecności innych, którzy mają ocenić, czy wykonaliśmy je, czy nie. Nic jednak nie przeszkadza, abyśmy sami byli sędziami dla siebie. W przeciwnym razie rozbitek na bezludnej wyspie nie mógłby się podjąć niczego.
Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
akademia
2.04.2012
Akademia to wg słownika języka polskiego PWN „wyższa uczelnia” bądź „instytucja skupiająca wybitnych uczonych lub artystów”. Czy nazwy Akademia językowa dla szkoły językowej online albo Akademia biblijna dla korespondencyjnego kursu biblijnego, czy też Akademia uczniowska dla 'kursu, którego celem jest merytoryczna i organizacyjna pomoc nauczycielom w sprawowaniu opieki nad pracami projektowymi uczniów', nie jest nazwą groteskową? Co w takim razie różni akademię od kursu?
Inflacja nazw jest dobrze znanym zjawiskiem, np. niedawny kiosk spożywczy nosi dziś nazwę mini delikatesy (tak zwykle pisaną, z błędem), a niejedna przychodnia to obecnie klinika. Pierwsza znana nam akademia mieściła się, jak wiadomo, w gaju Akademosa, a jej założycielem był Platon. W porównaniu z nią nawet Akademia Francuska wydaje się mało dostojna, a oznaczenie jej tą samą nazwą, co Akademii Platońskiej, można uważać za pretensjonalne nadużycie.
Inflacja nazw jest chorobą zakaźną: po wojnie dotknęła kursów (niejednoznacznie się kojarzy osoba po kursach), ale nie kursów, czyli formy zdobywania wiedzy i umiejętności. Kursy są w cenie, bo nie zajmują tyle czasu, co pełne studia, a i tak można dostać po nich dyplom. Brakuje im tylko prestiżu, by zatem poprawić ich wizerunek, sięga się po inne słowo, też nieco zdewaluowane, ale jednak dostojniejsze.
Przez jakiś czas kursy będą świecić blaskiem akademii, a gdy ten przygaśnie – pod wpływem zastosowań takich, jakie Pani przytoczyła – trzeba będzie sięgnąć po inne prestiżowe słowo.
Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski

Korpus języka polskiego

Autentyczne przykłady użycia w piśmie i mowie zgromadzone w Korpusie
  • ... państwu burżuazyjnemu, a kogóż to wtedy nie uważali za przestępcę? Niejeden z głodu, z nędzy, z bezrobocia świsnął gdzie funt kiełbasy...
  • ... to we krwi - zauważa Przeniosło. - Są w stanie wykopać jeszcze niejedną Troję pod nadzorem archeologa. Wystarczy wzbudzić w nich trochę motywacji...
  • ... dusza
    w mroczną krainę snu wyrusza.
    Sen to dziedzina zagadkowa,
    niejedną niespodziankę chowa,
    bo choć udaje często jawę,
    rządzi się jednak...
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego