po dyrektora

Porady językowe

Witam! – po raz drugi
14.06.2006
Szanowni Państwo!
Odnośnie pytania zatytułowanego Witam. Czasem wydaje mi się zbyt oficjalne napisanie w e-mailu (bo to chyba ma znaczenie) Szanowny Panie etc. Czy mam rację? Jakiego zwrotu można jeszcze użyć? Na przykład Dzień dobry! – ale co, jak piszę list w nocy?:> Przypuśćmy, że chcę wysłać jakiś plik. Przecież nie wyślę pustego listu. Musi być jakiś zwrot powitalny, w szczególności, gdy piszę do osoby wyższej rangą ode mnie. Tylko jaki?
Pozdrawiam,
–MK
Jeżeli wysyłamy e-maila do osoby wyższej rangą, zwrot do adresata Szanowny Panie (Szanowna Pani, Szanowni Państwo), jest zwrotem jedynie dopuszczalnym. Nieraz wskazane jest uzupełnienie go nawet o nazwę tytułu czy stanowiska, np. Szanowny Panie Profesorze, Szanowna Pani Dyrektor.
Przez młodych Polaków zwrócenie się do adresata w tej właśnie formie odczuwane jest jako zbyt oficjalne, a nawet anachroniczne. Dlatego wybierają modną dziś formę Witam, która jednak w tego typu kontaktach jest niestosowna, gdyż zakłada wyższą hierarchię nadawcy.
Małgorzata Marcjanik, prof., Uniwersytet Warszawski
pani dyrektor, ale pani księgowa
21.01.2009
Proszę o skorygowanie form:
  • pan dyrektor finansowy, pani dyrektor finansowy
  • pan kontroler finasowy, pani kontroler finansowy
  • pan księgowy, ale pani księgowa
  • pan asystent i pani asystentka (???)
Czy jest jakaś prawidłowość?
M. Lemańska
Zacznę od ogólnego stwierdzenia pragmatycznojęzykowego, dotyczącego używania nazw zawodów, stanowisk, stopni, tytułów kobiet. W związku z tym, że coraz częściej funkcje pełnione tradycyjnie – głównie lub wyłącznie – przez mężczyzn przejmowane są przez kobiety, pojawia się problem dostosowania nazwy stanowiska itp. do rodzaju naturalnego (płci) osoby na tym stanowisku.
Do niedawna wystarczyło użyć nazwy męskiej, np. dyrektor, minister, kontroler, i poprzedzić ją formą sygnalizujacą płeć żeńską (pani dyrektor, koleżanka dyrektor itp.) bądź po tej nazwie podać nazwisko mające postać żeńską (dyrektor Kowalska, dyrektor Grzegorczykowa itp.) albo do nazwiska w postaci męskiej dodać imię (dyrektor Anna Nowak itp.).
Obecnie, w związku z dalszymi emancypacyjnymi (feministycznymi) dążeniami kobiet do całkowitej równości płci, powstają nowe wyrazy (derywaty) omawianego typu, zawierające specjalną cząstkę (przyrostek) -ka, informującą o płci żeńskiej osoby, do której wyraz się odnosi. Cząstka ta występowała od dawna w wyrazach oznaczajacych zawody tradycyjnie wykonywane przez kobiety: nauczycielka, aktorka, pielęgniarka itd. Teraz wchodzą do użytku formy psycholożka, socjolożka, logopedka, które wprawdzie są używane zwłaszcza przez młode pokolenie lub przez feministki, ale dla średniego i starszego pokolenia (i w większości dla kobiet te zawody wykonujacych) psycholożka, socjolożka, logopedka to niejako „gorszy psycholog / socjolog / logopeda”. Potwierdzają to konteksty użyć tego typu wyrazów: psycholożka to najczęściej terapeutka; o zasłużonej, starszej pani profesor psychologii napisze się raczej pani psycholog. (W mowie więcej wolno – pisana, zwłaszcza oficjalna czy urzędowa polszczyzna jest staranniejsza i bardziej konserwatywna). A proponowana przez byłą minister Jarugę-Nowacką forma ministra w ogóle się nie przyjęła ze względu – jak myślę – na jej zbytnią „rewolucyjność” i formalnojęzykową, i obyczajową.
Z powyższych rozważań wynikają wnioski dotyczące Pani pytań. Mianowicie:
1. Funkcja dyrektora jest zawsze funkcją wysoką i ważną, dlatego formę pani dyrektor finansowy trzeba uznać za formę bardziej prestiżową, nadającą się do zastosowania na przykład w piśmie urzędowym. Forma pani dyrektor finansowa jest forma poprawną, nadającą się bardziej do mówionej odmiany języka.
2. Funkcja kontrolera, jeśli w firmie jest funkcją ważną, w odniesieniu do kobiety powinna być werbalizowana tak samo, jak w odniesieniu do dyrektora. Jeśli nie, może mieć postać pani kontroler finansowa.
3. Pani księgowa zaś to forma jedyna (pani księgowy byłaby formą tak samo rażącą pragmatycznie, jak pani nauczyciel).
4. Oprócz formy pani asystentka jest jeszcze forma elegantsza pani asystent. Wyobrażam sobie, że podczas na przykład przedstawiania sobie pracowników różnych firm podczas spotkania biznesowego dyrektor może w sposób kurtuazyjny tak właśnie przedstawić swoją asystentkę dyrektorowi innej firmy. W innych sytuacjach – pani asystentka, a nawet asystentka, ze względu na niską pozycję tego stanowiska w hierarchii zawodowej.
Małgorzata Marcjanik, prof., Uniwersytet Warszawski
Co może dyrektor?
19.02.2014
Piszę, aby zapytać o poprawność sformułowania: „Dyrektor może określić maksymalną liczbę przyjętych osób”. Czy w związku ze znaczeniem uprzednim imiesłowu przyjętych należy taką formę poprawić (np. na maksymalną liczbę osób, które mogą zostać przyjęte), czy też można ją zachować? Będę wdzięczna za wytłumaczenie tej kwestii bądź odesłanie do odpowiedniej literatury.
Dyrektor wiele rzeczy może, więc pewnie może też z góry „określić maksymalną liczbę przyjętych osób”. Zwłaszcza jeśli jakiś akt urzędowy daje mu taką władzę.
Mówiąc jednak serio, występowanie imiesłowów przymiotnikowych dokonanych nie jest ograniczone do zdań, w których orzeczenie odnosi się do czynności czy stanów minionych. Proszę wyobrazić sobie polskich kibiców ogarniętych euforią po zdobyciu przez polskich sportowców 40 złotych medali na olimpiadzie w 2040 roku. Trochę odległa to perspektywa, ale pomarzyć wolno.
Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski

Korpus języka polskiego

Autentyczne przykłady użycia w piśmie i mowie zgromadzone w Korpusie
  • ... wszechstronnie opisane zostały przez film polski. Od "Popiołu i diamentu"po "Dyrektorów"i "Barwy ochronne".
    Ten z prozy Kawalca jest zupełnie inny...
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego