taxi

Wielki słownik ortograficzny

taxi ndm a. taksi

Słownik języka polskiego

taxi pot. «taksówka»
radio taxi
1. «korporacja taksówkowa przyjmująca zlecenia telefoniczne»
2. «taksówka wyposażona w radiotelefon»

Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego

Porady językowe

seks czy sex?
23.11.2007
Słowniki ortograficzne i języka polskiego podają sex jako oboczną formę słowa seks. Mamy także sex appeal, sex shop i sexy. Pisanie x zamiast ks jest częstym zabiegiem marketingowym, ostatnio pojawiły się bowiem filmy Sex w Brnie i Śmiertelnie sexowna. Czy pisownia przez x jest tutaj uzasadniona? Jest też hasło promujące jeden z filmów: „Zemsta jest sexi”, a co rusz można w rozmaitych sloganach przeczytać o textach i że coś jest robione na maxa. Co Państwo o tym sądzą?
Słowo sex wcale nie jest używane na równi ze słowem seks, trudno nawet nazwać je rzadszym wariantem. Pojawia się, owszem, w reklamach i na szyldach, tu może nawet częściej niż seks, ale w tekstach, gdzie dominuje funkcja komunikatywna, jest właściwie nieobecne.
Tytuł Sex w Brnie wydaje mi się pretensjonalny, ale może dystrybutorowi właśnie o to chodzi, aby zwracał uwagę. Tytuł Śmiertelnie sexowna jest zapisany z błędem – powinno być seksowna, gdyż wyrazy pochodne silniej się adaptują do polszczyzny niż ich podstawy słowotwórcze, por. taxi lub taksi, ale tylko taksówka. Warto też zwrócić uwagę na miejscownik: mamy sex i seks, ale rozmawiamy o seksie, nie o sexie (nawet w Brnie).
Zemsta nie jest sexi, tylko sexy, tak jak po angielsku. Może sexi nasunęło się komuś przez analogię do taxi?
Na maksa to zwrot potoczny, w języku potocznym ważna jest ekspresja, więc jeśli ktoś sądzi, że na maxa brzmi dobitniej albo bardziej stylowo, niech tak pisze – potocznie wolno. Texty jednak to już licentia poetica.
Mirosław Bańko, PWN
Nieszczęsna prepozycja
10.04.2017
Jeśli mamy podmiot o nazwie, powiedzmy, BGI Magnolia Towarzystwo Ubezpieczeń Spółka Akcyjna w Kozowie (nazwa zmyślona) i dokładnie pod taką nazwą podmiot zarejestrowany jest w Krajowym Rejestrze Sądowym (przez co nie można dodać przecinka), to na rzecz kogo coś zostaje nadane? Moim zdaniem powinno się napisać BGI Magnolii Towarzystwa Ubezpieczeń Spółka Akcyjna, jednak są zdania, że powinno się zostawić magnolię nieodmienną, a odmienić całą resztę, co prowadzi do absurdu.
Jakiś czas temu zapanowała moda na nazwy z rzeczownikiem podrzędnym w prepozycji (czyli stojącym przed wyrazem lub wyrażeniem nadrzędnym) – Sopot festiwal, Ochota Ser Festiwal (cokolwiek to znaczy!), Suzy owca (bohaterka bajki o śwince Peppie), Ajax żel, taxi protest, doping kontrola, VAT podwyżka, media patronat itd. Nazwy takie można by wymieniać w nieskończoność. Pojawiły się one (jak można sądzić) pod wpływem mody na język angielski, a ich funkcjonalność w polszczyźnie jest bardzo niska. Nie wiadomo bowiem, jak je odmieniać:
kupiłam ementaler na Ochocie Serze Festiwalu,
kupiłam ementaler na Ochota Ser Festiwalu,
kupiłam ementaler na Ochota Ser Festiwal?

Nie ma dobrego sposobu na użycie tych nazw w polskim zdaniu, nie ma też zasad, które by je regulowały. Wydaje się, że jest tendencja do nieodmieniania pierwszego (podrzędnego) członu, por. Kupiłem to w Wola Parku, Wymyłem to Ajax żelem, Został poddany doping kontroli. W takiej sytuacji należałoby zapewne powiedzieć (i napisać): „Spółka ABC przekazuje swój majątek BGI Magnolia Towarzystwo Ubezpieczeń Spółce Akcyjnej w Kozowie”. Wówczas wyrażenie Spółka Akcyjna jest elementem nadrzędnym, a BGI Magnolia Towarzystwo Ubezpieczeń jest podrzędny wobec niego. Można jednak (jak się wydaje) przyjąć też, że całe wyrażenie Towarzystwo Ubezpieczeń Spółka Akcyjna jest nadrzędne, a elementem podrzędnym jest tylko BGI Magnolia – wówczas zdanie brzmiałoby: „Spółka ABC przekazuje swój majątek BGI Magnolia Towarzystwu Ubezpieczeń Spółce Akcyjnej w Kozowie”. Przyznam, że żadna z interpretacji mnie nie przekonuje – oba zdania brzmią dla mnie nienaturalnie. Gdyby firma przyjęła nazwę tradycyjną, dobrze osadzoną w polszczyźnie i dającą się bez trudu odmieniać – z członem podrzędnym w postpozycji (czyli po elemencie nadrzędnym): Towarzystwo Ubezpieczeń Spółka Akcyjna BGI Magnolia w Kozowie – nie byłoby problemu.
Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski
pleksi
11.06.2014
Zastanawiam się, jakiego rodzaju jest rzeczownik pleksi. Niepoprawna forma pleksa sprawia, że zazwyczaj kojarzy się on z rodzajem żeńskim, ale z drugiej strony właściwie użyty synonim szkła akrylowego pochodzi od słowa pleksiglas, a więc może jednak rodzaj męski (na co wskazywałaby końcówka) lub nijaki (jak szkło)?
Pleksi – jak taksi – jest rodzaju nijakiego. Jest to zgodne z zakończeniem tego słowa i rodzajem gramatycznym pojęcia nadrzędnego, tzn. szkła.
Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  1. 11.06.2014
    Odpowiedź na temat pleksi jest oczywiście statystycznie słuszna, jednak pytania naszych Czytelników zwykle rodzą się z zetknięcia z formą budzącą uzasadnione wątpliwości, ale realną. Poszukałem co nieco i wątpliwość się potwierdziła, bo rzeczywiście mamy do czynienia z wariantywnością rodzaju gramatycznego i samej nazwy szkła akrylowego, zwanego na dodatek metapleksem.
    Pleksiglas bywa bowiem nazywany także, i to przez fachowców, pleksą: „PET jest materiałem podobnym z wyglądu do cienkiej pleksy, jednak zdecydowanie bardziej odporny[m] na pęknięcia i złamania’’ (1); „(...) są dwa rodzaje pleksy. Jeden to pleksa wylewana (cast), droższa i lepsza do grawerowania, i pleksa wytłaczana (extruded) – tańsza, ale nadaje się najwyżej do cięcia’’ (2).
    Dlaczego forma pleksa ma być uznawana za niepoprawną? Potoczna – owszem, ale procesy adaptacji obcych nazw technicznych bywają przecież różne.
    Być może forma żeńska powstała na skutek wymowy grupy si jak sy. Skoro coś było wykonane z pleksy (rzeczownik nieodmienny), to domyślać się można było mianownika pleksa. W każdym razie istnieją wyraźnie żeńskie użycia rzeczownika pleksi: „A jeżeli chodzi o wyświetlanie to sądzę, że jakby pleksi była wygrawerowana na CNC, toby jeszcze ładniej to wyglądało’’ (3; zmodyfikowałem ortografię – A.C.).
    Innym wytłumaczeniem żeńskości pleksi może być elipsa – zamiast szyba z pleksi pojawia się (ta) pleksi: „Zapewne wszyscy myśleli, że w trakcie spotkania Florida Panthers i Detroit Red Wings na tafli pojawi się ekipa, która wstawi nową pleksi i problem szybko zostanie rozwiązany’’ (4).
    A skoro Profesor Bańko przywołał taksi jako analogię, to zwróćmy uwagę, że i ten potoczny synonim taksówki miewa rodzaj żeński. Np.: „Napisałam list i przyjechała taksi (5)’’. Co więcej, WSPP PWN enigmatycznie informuje, że taxi w znaczeniu 'napis na taksówce lub na znaku informującym o postoju taksówek' może mieć rodzaj żeński lub nijaki.
    Sprawa zatem nie jest więc w pełni przezroczysta.
    Artur Czesak, Uniwersytet Jagielloński
  2. 11.06.2014
    Dziękując dr. Arturowi Czesakowi za ten wnikliwy i elegancki dopisek, chciałbym zauważyć, że to pleksi ma przewagę nad tą pleksi i tą pleksą nie tylko pod względem statystycznym, ale i instytucjonalnym. Słowniki bowiem to swego rodzaju instytucje, które kodyfikują użycie słów, a w słownikach tej pleksi ani tej pleksy chyba dotąd nie ma. Może to oczywiście wynikać tylko z niedostatecznego rozeznania się w języku, z nie dość głębokiej analizy, a nawet z uprzedzeń. Przywołany w dopisku przykład WSJP zdaje się zapowiadać, że sytuacja w leksykografii będzie się zmieniać w kierunku coraz większej wariantywności. Oby tak było!
    MB

Korpus języka polskiego

Autentyczne przykłady użycia w piśmie i mowie zgromadzone w Korpusie
  • ... pasażera. Taksówki wyłonione w przetargu (MPT, Merc-Taxi i Sawa-Taxi) stoją obecnie blisko hali przylotów, a pozostałe - kilkadziesiąt metrów dalej...
  • ... TERAZ ODPOWIEDZ "TAK", BY SKORZYSTAĆ Z SZANSY NA ZWYCIĘSTWO!

    EURO
    TAXI
    96-62
    822 22 22
    Kupon uprawnia do 20% zniżki...
  • ... Haneda. Miękkie słowa i mechanicznie zatrzaskujące się drzwi - to japońska taxi. Będę cię, Andy, zawsze pamiętać - słodkie oczy Wkukawy...

    "Ocioszyński". Znowu...

Synonimy

Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego