urodzony na

Porady językowe

Urodzony dn. 10/20 maja 1589 r.
22.11.2015
Drodzy Państwo,
mam dylemat, jak zapiać poprawnie datę w poniższym zdaniu:
Leonardo da Vinci (ur. 15. 04. 1452–23?, zm. 04. 1519) wybitny, wszechstronnie uzdolniony człowiek Renesansu.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Ślę serdeczności
Rozumiem, że dylemat tyczy problemu z dziedziny rachuby czasu i jest związany z konwersją dat z kalendarza juliańskiego („starego porządku”) na gregoriański („nowego porządku”).
Wprowadzanie kalendarza gregoriańskiego dokonywało się w różnych państwach w różnym czasie, co oznacza, że te same wydarzenia historyczne mogą mieć w dokumentach z owego okresu różną datę w poszczególnych krajach, a te same daty mogą oznaczać zupełnie odmienny czas. Przykładowo rewolucja październikowa, która według obowiązującego wówczas w Rosji starego porządku juliańskiego rozpoczęła się 25 października 1917 roku, datowana była w Europie i USA na dzień 7 listopada 1917 roku (według rachuby nowego stylu). Z kolei data śmierci Williama Shakespeare’a i Miguela de Cervantesa przypada na dzień 23 kwietnia 1616 roku, choć w rzeczywistości Shakespeare zmarł dziesięć dni po Cervantesie (3 maja według nowego stylu). Anglicy bowiem do zapisu daty śmierci Shakespeare’a używają stosowanej wówczas w Wielkiej Brytanii rachuby starego stylu.
Zbliżony problem związany z datowaniem dotyczy Leonarda da Vinci. W roku, w którym się urodził, obowiązywał powszechnie kalendarz juliański. Kalendarz gregoriański został bowiem wprowadzony dopiero w 1582 r. Dokumenty sporządzano zatem wedle kalendarza juliańskiego. I tak dziadek późniejszego malarza i wynalazcy zanotował w pamiętniku, że Leonardo przyszedł na świat 15 kwietnia, w sobotę, trzy godziny po zachodzie słońca. Sprawę komplikuje dodatkowo to, że wówczas we Florencji początek doby nie zaczynał się o północy, lecz liczony był od zachodu słońca. W tamtym regionie zachód słońca w połowie kwietnia przypada na godzinę 18.40, co oznacza, że w dzisiejszym rozumieniu kalendarza juliańskiego była godzina 21.40 dnia… 14 kwietnia. Konwersja na obowiązujący współcześnie kalendarz gregoriański (dla owych czasów plus 9 dni) daje datę 23 kwietnia.
Zasadniczo w odniesieniu do wielu wydarzeń z wieków od XV do XVII nie dokonuje się konwersji na obowiązujący współcześnie styl. Podaje się datę oryginalną, ewentualnie z dopiskiem, że jest to data starego stylu. Dlatego też we wszystkich wydawnictwach encyklopedycznych jako datę urodzin Leonarda da Vinci znajdujemy dzień 15 kwietnia, a nie 23 kwietnia.
Jeśli z jakichś powodów zależy nam na wyeksponowaniu daty nowego i starego porządku, możemy postąpić w dwojaki sposób. Po pierwsze, można odmienne elementy daty oddzielić ukośnikiem (najpierw podajemy elementy daty według starego stylu, a potem według nowego stylu), np.
10/20 maja 1589 r., 25 października/7 listopada 1917 r.
Po drugie, można elementy daty według starego stylu podawać w nawiasach po elementach daty nowego stylu, np.
7 XI (25 X starego stylu) 1917 r.
Adam Wolański
na dziesięć minut przed końcem meczu
19.12.2011
W relacjach sportowych bardzo często spotykam się ze zdaniami: „Na dziesięć minut przed końcem meczu...”, „Na kwadrans przed przerwą...” itp. Czy są one poprawne, czy raczej należy je zakwalifikować do polszczyzny potocznej? Skąd się bierze to na?
Nie ma się czym niepokoić: konstrukcje typu na miesiąc przed urodzeniem dziecka, na dwa dni przed wyjazdem, a także na 10 minut przed końcem meczu są najzupełniej poprawne i uwzględniane w słownikach. Nie mają charakteru potocznego.
Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
zapis cyfrowy na początku zdania
21.12.2012
Szanowni Państwo,
spotkałem się z wieloma opiniami, iż nie należy zaczynać zdania od cyfry. Pytanie moje więc brzmi: czy zgodnie z zasadami poprawnej polszczyzny możemy rozpoczynać zdania od cyfry? Na przykład: „17 lipca 1875 urodził się wielki poeta”. Czy może poprawniej brzmiałoby zdanie: „Dnia 17 lipca 1875 urodził się wielki poeta”.
Z góry dziękuję za odpowiedź
Czytelnik
Istotnie, jest taka zasada, aby zdania nie zaczynać od liczby zapisanej cyframi, Adam Wolański w Edycji tekstów wspomina o niej na s. 110. Jako rozwiązanie problemu wskazuje zapis słowny liczby albo zmianę szyku wyrazów.
Muszę powiedzieć, że ze stosowaniem tej zasady miałbym kłopot. W tekstach, w których pożądana jest kondensacja informacji, np. w encyklopediach, ale także w niektórych ogłoszeniach, zamiana zapisu cyfrowego na słowny to zły pomysł. Zmiana szyku też może być niepożądana, bo prowadzi do zmiany struktury komunikacyjnej wypowiedzi, co dobrze widać na podanym przez Pana przykładzie: zdanie „17 lipca 1875 urodził się wielki poeta” informuje o tym, co zdarzyło się danego dnia, podczas gdy zdanie „Wielki poeta urodził się 17 lipca 1875 roku” informowałoby o tym, kiedy przyszedł na świat dany człowiek. Różnica dotyczy punktu wyjścia i punktu dojścia, inaczej też są rozłożone akcenty zdaniowe.
Całkiem słusznie więc nie proponuje Pan takiej zmiany szyku, jaką omówiłem w poprzednim akapicie, tylko dodanie pustego semantycznie słowa Dnia, aby liczba zapisana cyframi nie znajdowała się na początku zdania. Ten zabieg jest skuteczny i nie deformuje struktury komunikacyjnej wypowiedzi, ale jego efekt stylistyczny jest wątpliwy. Tekst nabiera cech urzędowych, a gdyby zdania tego rodzaju często występowały w bliskich odległościach i każde podlegało podobnej operacji, to końcowy efekt byłby marny.
Dziwi mnie trochę, że Edycji tekstów nie podano listy wyjątków od wspomnianej na początku zasady. W wypadku niektórych form wypowiedzi rozpoczynanie zdania od liczby zapisanej cyframi nie tylko nie jest błędem, ale wręcz jest ich cechą gatunkową. Bardzo dobrym przykładem są tu tzw. kalendaria, por. choćby Kalendarium dzień po dniu w Wikipedii.
Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
  1. 21.12.2012
    Czując się niejako wywołanym do tablicy, zabieram głos w sprawie cyfr/liczb na początku wypowiedzenia – zdania bądź jego równoważnika. Prawdą jest, że w podrozdziale poświęconym liczbom i numerom w tekstach niebeletrystycznych znalazło się zalecenie mówiące o tym, iż zdanie nie powinno się zaczynać liczbą wyrażoną cyframi. Podrozdział ten znajduje się w rozdziale poświęconym wielkościom liczbowym i numerom odnoszącym się do liczby obiektów (ludzi, zwierząt, rzeczy, zjawisk itp.), ilości substancji lub kolejności poszczególnych obiektów w jakimś systemie, zbiorze albo ciągu. Nie dotyczy zasadniczo innego typu wyrażeń, których elementem składowym mogą być cyfry, jak np. data. W książce można znaleźć wiele przykładów zdań – poprawnych zdań – w których cyfry znajdują się na początku wypowiedzenia.
    Skąd wzięło się owo kontrowersyjne – z pozoru tylko – zalecenie dotyczące nieużywania typowych liczb (nie dat, godzin itp.) tudzież skrótów na początku zdania. Otóż cyfry/liczby (0, 5, VII, X), skróty (dr, inż., prof., r.), symbole typu $, %, § mają charakter logogramów (symboli reprezentujących obiekt, pojęcie), a podczas czytania – cichego bądź głośnego – artykułowane są jako całe, odmienne wyrazy lub wyrażenia. Kiedy w wypowiedzeniu znajdują się w pozycji inicjalnej, bardzo często mamy kłopot, jaką formę (nie tylko przypadkową) mają przyjąć. Nie znamy bowiem kontekstu zdania – tego, do czego liczba się odnosi. Proszę porównać, na ile sposobów można odczytać liczbę 252 w zależności od kontekstu:
    252 chłopców szło... [dwustu pięćdziesięciu dwóch]
    252 dziewczynki szły... [dwieście pięćdziesiąt dwie]
    252 dzieci szło... [dwieście pięćdziesięcioro dwoje lub dwieście pięćdziesiąt dwoje]
    252 punkty otrzymał w teście... [dwieście pięćdziesiąt dwa]
    252 punktów zabrakło mu do... [dwustu pięćdziesięciu dwóch]
    252. miejsce zajął... [dwieście pięćdziesiąte drugie]
    252. miejsca nawet nie zajął... [dwieście pięćdziesiątego drugiego]
    Co więcej, liczba może się znaleźć na końcu wiersza tekstu lub na końcu strony i minie kilka chwil, nim przeniesiemy wzrok i ustalimy kontekst zdania, a co za tym idzie właściwą postać brzmieniową liczby. Dlatego też – by ułatwić życie czytelnikowi – zaleca się (reguła mówi: powinno się) stosować słowny zapis liczb na początku wypowiedzenia. Zupełnie inną sprawą są cyfry na początku zdania w zapisach daty. Czytelnik jest do nich przyzwyczajony i nie ma zasadniczo problemu z właściwym odczytaniem tego rodzaju wyrażenia. Ma tu zresztą tylko dwie możliwości – formę dopełniaczową bądź mianownikową, por.
    1 kwietnia upłynął spokojnie [pierwszy]
    1 kwietnia doszło do rozruchów [pierwszego]
    Inne formy przypadkowe są możliwe tylko po dacie poprzedzonej przyimkiem, np. po 1 kwietnia (miejscownik) lub przed 1 kwietnia (narzędnik).
    Konkludując, nie ma potrzeby poprzedzania daty dziennej lub rocznej wyrazem dnia czy rok.
    Adam Wolański
  2. 21.12.2012
    Dziękuję uprzejmie za ten długi list, który wyjaśnia sprawę. Edycja tekstów jest książką nieocenioną, ale dość trudną w użyciu, gdyż te same elementy tekstowe, np. liczby, bywają w niej omawiane w różnych miejscach, odpowiadających całostkom funkcjonalnym, które współtworzą. Szkoda, że wydawca nie zaopatrzył książki w indeks alfabetyczny. Bez indeksu jak bez kompasu – nawet zamiłowany wędrowiec może pobłądzić.
    MB

Korpus języka polskiego

Autentyczne przykłady użycia w piśmie i mowie zgromadzone w Korpusie
  • ... podręcznik polskiej literatury czy historii, gdzie by nie występowali ludzie urodzeni na Kresach Wschodnich, które od Polski już dawno odpadły.
    Zabiegi manipulacyjne...
  • ... kilku.
    Można być Ślązakiem na mocy miejsca urodzenia. Można się
    urodzić na
    Śląsku i nie być nim ani trochę. Można przeczytać wszystko...
  • ... która najpełniej jak dotąd chwyta doświadczenia i wyraża nastroje Polaków urodzonych na początku lat 60. I żeby było ciekawiej - historia ta została...
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego