Rozstrzygnięcie plebiscytu młodzieżowe słowo roku 2018 – komentarz Ewy Kołodziejek

 
Rozstrzygnięcie plebiscytu młodzieżowe słowo roku 2018 – komentarz Ewy Kołodziejek
Oprócz słów opisanych w werdykcie warto zwrócić uwagę na inne zjawiska ogólniejszej natury. Wciąż silną pozycję w języku młodzieży mają słowa wywodzące się z języka złodziejskiego: git, klawo, kminić, kozak, kozacki, kumać, od dawna „działające” w slangu młodzieżowym, ale dla kolejnych pokoleń nowe, świeże.
 
Wysoką frekwencję mają też neologizmy oznaczające przyrodzoną młodzieży wesołość: beka i lol, a także eufemizmy słów wulgarnych, np. kruczi. Wciąż atrakcyjne są też anglicyzmy. Moim zdaniem na uwagę zasługują dwa: cringe [krindż] „coś żałosnego, wstydliwego”, wypierający żenadę, oraz essa, o którym napisano, że to „słowo na każdą okazję”, mogące wyrażać radość, dumę, zadowolenie, sukces, a nawet powitanie i pożegnanie.
 
Ewa Kołodziejek
Zobacz też pozostałe komentarze jury plebiscytu:
 
   
 
Dodano: 10.12.2018
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego