Typ tekstu: Książka
Autor: Bojarska Teresa
Tytuł: Świtanie, przemijanie
Rok wydania: 1996
Rok powstania: 1980
zmarł. Zwyczajnie, ze starości, ostatnie lata spędził w domu dla emerytowanych księży. I właśnie moja córka zwróciła uwagę na nekrolog. Czy powinnam iść na pogrzeb? Pochyliła się nad gazetą, jeszcze raz uważnie czytała ogłoszenie. Coraz trudniej bez okularów. Ale córka już je podaje, nie proszona, sama z siebie. Uśmiech, ciepło, łzy zamazują wzrok, mimo że szkła już są. Nie płaczę po zmarłym, tylko tak. Moja córeczko, mimo wszystko wciąż jesteś moją córeczką i nic na świecie nie jest w stanie tego zmienić. Dopóki żyję. Nie pojadę na pogrzeb księdza Balcerzaka. Dziś o piętnastej w Byczynie. Dobrze, że jednak tam. Proboszcz wróci
zmarł. Zwyczajnie, ze starości, ostatnie lata spędził w domu dla emerytowanych księży. I właśnie moja córka zwróciła uwagę na nekrolog. Czy powinnam iść na pogrzeb? Pochyliła się nad gazetą, jeszcze raz uważnie czytała ogłoszenie. Coraz trudniej bez okularów. Ale córka już je podaje, nie proszona, sama z siebie. Uśmiech, ciepło, łzy zamazują wzrok, mimo że szkła już są. Nie płaczę po zmarłym, tylko tak. Moja córeczko, mimo wszystko wciąż jesteś moją córeczką i nic na świecie nie jest w stanie tego zmienić. Dopóki żyję. Nie pojadę na pogrzeb księdza Balcerzaka. Dziś o piętnastej w Byczynie. Dobrze, że jednak tam. Proboszcz wróci
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego