Typ tekstu: Książka
Tytuł: Seksmisja
Rok: 1983
za mało.
Zostaw, zostaw. Tamtego świata się nie da uratować. Tu się ktoś przyjemnie urządził.
Maks! To musi być na skalę masową, seksplozja. Pobijemy je ich własną bronią.
Że niby co?
Maks...
Co to jest?
Winda.
Skąd tu winda?
Słyszałem windę.
Gdzie?
Pimcia, Pupcia, Dziubutek! Pani wam zaraz da papuniu. Afrodyta, też dostaniesz. Ktoś pił z mojego kieliszka. Ktoś siedział na mojej kanapie. Dziwne.
Dzień dobry, zastałem Jolkę?
Łap ją Maks! Łap ją, Maks! Łap ją Maks! Łap! Łap!
Nie, nie... Panowie, panowie, panowie! Zrobię wszystko co chcecie. Błagam tylko mnie nie wydajcie.
To taka z ciebie Ekscelencja! To nas o
za mało.&lt;/&gt;<br>&lt;who4&gt;Zostaw, zostaw. Tamtego świata się nie da uratować. Tu się ktoś przyjemnie urządził.&lt;/&gt;<br>&lt;who3&gt;Maks! To musi być na skalę masową, seksplozja. Pobijemy je ich własną bronią.&lt;/&gt;<br>&lt;who4&gt;Że niby co?&lt;/&gt;<br>&lt;who3&gt;Maks...&lt;/&gt;<br>&lt;who4&gt;Co to jest?&lt;/&gt;<br>&lt;who3&gt;Winda.&lt;/&gt;<br>&lt;who4&gt;Skąd tu winda?&lt;/&gt;<br>&lt;who3&gt;Słyszałem windę.&lt;/&gt;<br>&lt;who4&gt;Gdzie?&lt;/&gt;<br>&lt;who10&gt;Pimcia, Pupcia, Dziubutek! Pani wam zaraz da papuniu. Afrodyta, też dostaniesz. Ktoś pił z mojego kieliszka. Ktoś siedział na mojej kanapie. Dziwne.&lt;/&gt;<br>&lt;who4&gt;Dzień dobry, zastałem Jolkę?&lt;/&gt;<br>&lt;who3&gt;Łap ją Maks! Łap ją, Maks! Łap ją Maks! Łap! Łap!&lt;/&gt;<br>&lt;who10&gt;Nie, nie... Panowie, panowie, panowie! Zrobię wszystko co chcecie. Błagam tylko mnie nie wydajcie.&lt;/&gt;<br>&lt;who4&gt;To taka z ciebie Ekscelencja! To nas o
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego