Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Tygodnik Podhalański
Nr: 31
Miejsce wydania: Zakopane
Rok: 1999
Zakopanego Adam Bachleda Curuś. Byrcyn, w zielnym stroju "leśnego" dojechał Ładą aż do ostatniego podejścia przed kaplicą, unikając częściowo ulewy, ale znany z elegancji burmistrz nie miał tyle szczęścia (nie zabrał nic przeciwdeszczowego) i jego garnitur w kontakcie z przyrodą zmienił fason. Zamiast zwykłego Armaniego, czy Versace przypominał (pardon!) Spółdzielczy Dom Handlowy... Dbający o swój wizerunek Adam Bachleda nie dał się więc sfotografować reporterom, zasłaniając lica rękami, dopóki nie przyczesał włosów, ukryty w zaciszu drewutni za kaplicą. Podobnie jak burmistrz cierpiało większość przybyłych - deszcz padał nieprzerwanie i wielu nie doczekało nawet aktu poświęcenia godła, uciekając w doliny.
W każdym razie herb
Zakopanego Adam Bachleda Curuś. Byrcyn, w zielnym stroju "leśnego" dojechał Ładą aż do ostatniego podejścia przed kaplicą, unikając częściowo ulewy, ale znany z elegancji burmistrz nie miał tyle szczęścia (nie zabrał nic przeciwdeszczowego) i jego garnitur w kontakcie z przyrodą zmienił fason. Zamiast zwykłego Armaniego, czy Versace przypominał (pardon!) Spółdzielczy Dom Handlowy... Dbający o swój wizerunek Adam Bachleda nie dał się więc sfotografować reporterom, zasłaniając lica rękami, dopóki nie przyczesał włosów, ukryty w zaciszu drewutni za kaplicą. Podobnie jak burmistrz cierpiało większość przybyłych - deszcz padał nieprzerwanie i wielu nie doczekało nawet aktu poświęcenia godła, uciekając w doliny.<br>W każdym razie herb
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego