Typ tekstu: Książka
Autor: Żurakowska Zofia
Tytuł: Jutro niedziela
Rok wydania: 1995
Rok powstania: 1928
nie - powiedział hamując głos - dość że jeśli pan tak dalej będzie krzyczał na tę dziewczynkę i zalewał jej ogród swoją wodą, to znajdą się starsi ode mnie, którzy potrafią to poskromić.
Jegomość przypatrywał się chłopcu uważnie i dość życzliwie. W końcu zapytał:
- To ty może jesteś mały Romey z Białego Domu?
- Jestem - odpowiedział Hubert.
Wyraz twarzy grubego pana rozjaśnił się zupełnie.
- No, no, mój chłopcze - powiedział dobrodusznie - bardzo to pięknie z twojej strony, że stajesz w obronie tej dziewczynki, ale wierz mi, nie mieszaj się do cudzych spraw. Ta mała to nic dobrego. Znam ja jak zły szeląg. Sam się przekonasz
nie - powiedział hamując głos - dość że jeśli pan tak dalej będzie krzyczał na tę dziewczynkę i zalewał jej ogród swoją wodą, to znajdą się starsi ode mnie, którzy potrafią to poskromić. <br>Jegomość przypatrywał się chłopcu uważnie i dość życzliwie. W końcu zapytał: <br>- To ty może jesteś mały Romey z Białego Domu? <br>- Jestem - odpowiedział Hubert. <br>Wyraz twarzy grubego pana rozjaśnił się zupełnie. <br>- No, no, mój chłopcze - powiedział dobrodusznie - bardzo to pięknie z twojej strony, że stajesz w obronie tej dziewczynki, ale wierz mi, nie mieszaj się do cudzych spraw. Ta mała to nic dobrego. Znam ja jak zły szeląg. Sam się przekonasz
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego