Typ tekstu: Książka
Autor: Szklarski Alfred
Tytuł: Tomek w krainie kangurów
Rok wydania: 1995
Rok powstania: 1957
Łowiliśmy tam dla
Hagenbecka tygrysy bengalskie.
- Chciałbym mieć tyle wspomnień co pan.
- Nie zawsze wspomnienia są przyjemne - odparł Smuga. - Właśnie w
Bengalii przeżyłem niezwykle przykrą przygodę.
- Bardzo proszę, niech mi pan ją opowie.
- To smutna historia, Tomku. W okolicy, w której polowaliśmy na
tygrysy, jeden bardzo złośliwy okaz niepokoił krajowców. Noc w noc
porywał im bydło z zagrody. Nie pomagało kopanie dołów z wbitymi w dno
zaostrzonymi palami. Wszelkie próby zabicia drapieżnika kończyły się
źle dla krajowców. Zwrócono się do mnie z prośbą, abym zabił tego
tygrysa. Pewnej nocy urządziłem na niego zasadzkę w pobliżu zagrody.
- Dlaczego nikt więcej nie wziął udziału w
Łowiliśmy tam dla<br>Hagenbecka tygrysy bengalskie.<br> - Chciałbym mieć tyle wspomnień co pan.<br> - Nie zawsze wspomnienia są przyjemne - odparł Smuga. - Właśnie w<br>Bengalii przeżyłem niezwykle przykrą przygodę.<br> - Bardzo proszę, niech mi pan ją opowie.<br> - To smutna historia, Tomku. W okolicy, w której polowaliśmy na<br>tygrysy, jeden bardzo złośliwy okaz niepokoił krajowców. Noc w noc<br>porywał im bydło z zagrody. Nie pomagało kopanie dołów z wbitymi w dno<br>zaostrzonymi palami. Wszelkie próby zabicia drapieżnika kończyły się<br>źle dla krajowców. Zwrócono się do mnie z prośbą, abym zabił tego<br>tygrysa. Pewnej nocy urządziłem na niego zasadzkę w pobliżu zagrody.<br> - Dlaczego nikt więcej nie wziął udziału w
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego