Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Metropol
Nr: 03.20
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 2001
przyznali się do winy.
Proces w tej sprawie rozpoczął się w poniedziałek przed Sądem Rejonowym w Zgierzu.
Według prokuratury, 60-letni Jerzy S. i 54-letni Jan P. przez dwa tygodnie leczyli u mężczyzny potrąconego przez samochód złamania nóg i inne obrażenia, a nie rozpoznali krwotoku wewnętrznego, spowodowanego pęknięciem wątroby.
(PAP)



Tak, słucham...

posiadaczem kolekcji naszywek na mundury straży miejskiej, obrazujących jej historię począwszy od lat 80. do dnia dzisiejszego - twierdzi piekarz, Jerzy Schneigert.

Jak to się stało, że zaczął Pan zbierać emblematy formacji mundurowych?

- Prawdę mówiąc, nie bardzo pamiętam. Dostałem chyba przypadkowo od znajomego naszywkę ze straży miejskiej. Potem stopniowo
przyznali się do winy.<br>Proces w tej sprawie rozpoczął się w poniedziałek przed Sądem Rejonowym w Zgierzu.<br>Według prokuratury, 60-letni Jerzy S. i 54-letni Jan P. przez dwa tygodnie leczyli u mężczyzny potrąconego przez samochód złamania nóg i inne obrażenia, a nie rozpoznali krwotoku wewnętrznego, spowodowanego pęknięciem wątroby.<br>&lt;au&gt;(PAP)&lt;/&gt;&lt;/&gt;<br><br>&lt;div type="convers"&gt;<br><br>&lt;tit&gt;Tak, słucham...&lt;/&gt;<br><br>&lt;intro&gt;&lt;gap&gt;posiadaczem kolekcji naszywek na mundury straży miejskiej, obrazujących jej historię począwszy od lat 80. do dnia dzisiejszego - twierdzi piekarz, Jerzy Schneigert.&lt;/&gt;<br><br>&lt;who1&gt;Jak to się stało, że zaczął Pan zbierać emblematy formacji mundurowych?&lt;/&gt;<br><br>&lt;who2&gt;- Prawdę mówiąc, nie bardzo pamiętam. Dostałem chyba przypadkowo od znajomego naszywkę ze straży miejskiej. Potem stopniowo
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego