Typ tekstu: Książka
Autor: Parandowski Jan
Tytuł: Niebo w płomieniach
Rok wydania: 1988
Rok powstania: 1947
rozchyleniu chmur
błyszczała jedna jedyna gwiazda, osobliwie świetna. Ze ściśniętym sercem patrzył
w to "oko nocy", obdarzając je potęgą, gniewem i obrazą. Był to Syriusz, który,
oddalony o osiem lat świetlnych, widział go jeszcze w dziecinnym łóżku, z puklami
włosów rozsypanymi po poduszce, pod obrazem Anioła Stróża .
19
Ksiądz kanonik Paliwoda po przyjęciu Ostatniego Namaszczenia wrócił do zdrowia.
Skoro tylko odzyskał przytomność, pierwsze jego słowa były:
- Żebyś mi tu nie wpuszczała tego katechety, co dzień w dzień przychodzi patrzeć,
kiedy zamknę oczy.
Stara Sabina, która już spakowała manatki, by szukać przytułku u Św. Łazarza,
rozpłakała się ze szczęścia; dopiero teraz uwierzyła
rozchyleniu chmur <br>błyszczała jedna jedyna gwiazda, osobliwie świetna. Ze ściśniętym sercem patrzył <br>w to "oko nocy", obdarzając je potęgą, gniewem i obrazą. Był to Syriusz, który, <br>oddalony o osiem lat świetlnych, widział go jeszcze w dziecinnym łóżku, z puklami <br>włosów rozsypanymi po poduszce, pod obrazem Anioła Stróża &lt;page nr=211&gt;.<br>19<br> Ksiądz kanonik Paliwoda po przyjęciu Ostatniego Namaszczenia wrócił do zdrowia. <br>Skoro tylko odzyskał przytomność, pierwsze jego słowa były:<br> - Żebyś mi tu nie wpuszczała tego katechety, co dzień w dzień przychodzi patrzeć, <br>kiedy zamknę oczy.<br> Stara Sabina, która już spakowała manatki, by szukać przytułku u Św. Łazarza, <br>rozpłakała się ze szczęścia; dopiero teraz uwierzyła
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego