Typ tekstu: Książka
Autor: Mariusz Cieślik
Tytuł: Śmieszni kochankowie
Rok: 2004
i skierował się ku wyjściu. Policjant podniósł się i krzyknął:
- To był pana podpis, prawda?

Bar Pod Kogutem
Kiedyś atrakcją byli polityczni. Nie żeby ktoś ich widział, poza klawiszami, ale wszyscy o tym gadali. Podobno w stanie wojennym siedzieli tu Kuroń z Michnikiem. A może sam Michnik. Albo sam Kuroń. Tak czy siak, dyskutowały o tym nawet dzieciaki z podstawówki. Te ze starszych klas, które oglądały dziennik i wiedziały, że istnieją Kuronie i Michniki, utrzymywane przez Amerykanów, co przesyłają im paczki z frykasami z peweksu. Ale mogło się zdarzyć, że nawet szkraby z drugiej-trzeciej klasy o politycznych gadały. Wiadomo, że dzieciaki powtarzają
i skierował się ku wyjściu. Policjant podniósł się i krzyknął:<br>- To był pana podpis, prawda?<br><br>&lt;tit&gt;Bar Pod Kogutem&lt;/&gt;<br>Kiedyś atrakcją byli polityczni. Nie żeby ktoś ich widział, poza klawiszami, ale wszyscy o tym gadali. Podobno w stanie wojennym siedzieli tu Kuroń z Michnikiem. A może sam Michnik. Albo sam Kuroń. Tak czy siak, dyskutowały o tym nawet dzieciaki z podstawówki. Te ze starszych klas, które oglądały dziennik i wiedziały, że istnieją Kuronie i Michniki, utrzymywane przez Amerykanów, co przesyłają im paczki z frykasami z peweksu. Ale mogło się zdarzyć, że nawet szkraby z drugiej-trzeciej klasy o politycznych gadały. Wiadomo, że dzieciaki powtarzają
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego