Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Wprost
Nr: 10.31
Miejsce wydania: Poznań
Rok: 1999
dostosowywaniu Polski do czekających ją wyzwań. Przyspieszenia, od którego zresztą wszyscy dostaliśmy zadyszki.
Nasza praca jest różnie oceniana. Przypomnę jednak: podobnie było w pierwszych latach nowej dekady. Dopiero dzisiaj tak naprawdę możemy ocenić, co nam się wtedy powiodło, a co nie. Dopiero teraz możemy docenić tamte wysiłki. Opozycja, która nas atakuje, nawet w najbardziej zajadłych krytykach nie zapowiada powrotu do stanu sprzed rozpoczęcia reform. Ale zapewne ma nadzieje na powtórkę 1993 r., czyli przejęcie władzy po wykonaniu przez nas największej pracy. A następnie na bezpieczne administrowanie krajem, korzystając z pozytywnych skutków dokonanych reform. Zasada zbierania cudzych plonów musi być w Polsce
dostosowywaniu Polski do czekających ją wyzwań. Przyspieszenia, od którego zresztą wszyscy dostaliśmy zadyszki.<br>Nasza praca jest różnie oceniana. Przypomnę jednak: podobnie było w pierwszych latach nowej dekady. Dopiero dzisiaj tak naprawdę możemy ocenić, co nam się wtedy powiodło, a co nie. Dopiero teraz możemy docenić tamte wysiłki. Opozycja, która nas atakuje, nawet w najbardziej zajadłych krytykach nie zapowiada powrotu do stanu sprzed rozpoczęcia reform. Ale zapewne ma nadzieje na powtórkę 1993 r., czyli przejęcie władzy po wykonaniu przez nas największej pracy. A następnie na bezpieczne administrowanie krajem, korzystając z pozytywnych skutków dokonanych reform. Zasada zbierania cudzych plonów musi być w Polsce
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego