Typ tekstu: Prasa
Tytuł: CKM
Nr: 3
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 2000
książkę trzeba przeczytać, by w miarę skutecznie rozpoznać demona, np. w dziewczynie spotkanej w barze, na imprezie czy w parku. Bo zaprawdę powiadam wam, nie ma nic gorszego, niż mieć żonę feministkę!


DEAN KOONTZ
Drzwi do grudnia

Prószyński i SŃka
Gatunek: kryminał zagmatwany

Specjalizujący się w opisywaniu tej gorszej i brudniejszej strony naszej egzystencji Dean Koontz tym razem bierze na warsztat montypythonowski niemalże światek ryzykownych badań naukowych. Jak mawiał Stalin, idea postępu wymaga ofiar, więc i tu pojawią się trupy - w dużej liczbie zresztą. Rzecz jasna, wszystko skończy się szczęśliwie. Przestępców wytropi bohaterski porucznik Haldane, a pomoże mu w tym dziewięcioletnia
książkę trzeba przeczytać, by w miarę skutecznie rozpoznać demona, np. w dziewczynie spotkanej w barze, na imprezie czy w parku. Bo zaprawdę powiadam wam, nie ma nic gorszego, niż mieć żonę feministkę!<br><br><br>DEAN KOONTZ<br>Drzwi do grudnia<br><br>Prószyński i SŃka<br>Gatunek: kryminał zagmatwany<br><br>Specjalizujący się w opisywaniu tej gorszej i brudniejszej strony naszej egzystencji Dean Koontz tym razem bierze na warsztat montypythonowski niemalże światek ryzykownych badań naukowych. Jak mawiał Stalin, idea postępu wymaga ofiar, więc i tu pojawią się trupy - w dużej liczbie zresztą. Rzecz jasna, wszystko skończy się szczęśliwie. Przestępców wytropi bohaterski porucznik Haldane, a pomoże mu w tym dziewięcioletnia
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego