Typ tekstu: Książka
Autor: Dunin Kinga
Tytuł: Tabu
Rok: 1998
pójdziemy przez Krzyżne do Pięciu Stawów, a potem z Pięciu przez Szpiglasową do Morskiego Oka...
- Wujku, a czy są tam łańcuchy? - dopytywał się Józinek.
- Owszem!
- To ja też chcę iść!
- Zuch chłopak!
W ten zimowy świąteczny wieczór wyraźnie zaczynano już planować przyszłe letnie wakacje.
- Człowiek wciąż tylko myśli o tym, co będzie, a nie umie się cieszyć tym, co jest - zauważyła Marta.
- To prawda - uśmiechnął się do niej Marek. - A jak jest z tobą? Czy potrafiłabyś cieszyć się chwilą, nie myśląc o przyszłości?
Marta spuściła wzrok i nic mu nie odpowiedziała.
- Uwaga, karp! Zróbcie miejsce na stole! - W drzwiach kuchni pojawiła się
pójdziemy przez Krzyżne do Pięciu Stawów, a potem z Pięciu przez Szpiglasową do Morskiego Oka...<br>- Wujku, a czy są tam łańcuchy? - dopytywał się Józinek.<br>- Owszem!<br>- To ja też chcę iść! <br>- Zuch chłopak!<br>W ten zimowy świąteczny wieczór wyraźnie zaczynano już planować przyszłe letnie wakacje.<br>- Człowiek wciąż tylko myśli o tym, co będzie, a nie umie się cieszyć tym, co jest - zauważyła Marta.<br>- To prawda - uśmiechnął się do niej Marek. - A jak jest z tobą? Czy potrafiłabyś cieszyć się chwilą, nie myśląc o przyszłości?<br>Marta spuściła wzrok i nic mu nie odpowiedziała.<br>- Uwaga, karp! Zróbcie miejsce na stole! - W drzwiach kuchni pojawiła się
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego