Typ tekstu: Książka
Autor: Anonimus Andrzej
Tytuł: Nie nadaje się, przecież to jeszcze szczeniak 1
Rok wydania: 1999
Rok powstania: 2001
przez pewien czas po posiłku, wydajność i tak nagle spada. Stopniowo zrobił się to prawdziwy koszmar, świat zewnętrzny jakby przestał istnieć, Agnus czuł się jak niewolnik przykuty do taczek i wciąż poganiany. Przywykł i do tego koszmaru, ogarniał teraz zadanie jednym rzutem oka, układał sobie plan i liczył coraz szybciej, coraz częściej przeskakując poszczególne fazy w pamięci. Poza tym, ani na chwilę nie przestając liczyć częścią umysłu potrafił jednocześnie zdobyć się na krótką refleksję lub myśl, coś jakby podział świadomości. Zdarzało się też, że odczuwał prawdziwa satysfakcję, jeżeli udało mu się zrobić jakieś eleganckie albo szybkie uproszczenie, lepiej niż zwykle uporać
przez pewien czas po posiłku, wydajność i tak nagle spada. Stopniowo zrobił się to prawdziwy koszmar, świat zewnętrzny jakby przestał istnieć, Agnus czuł się jak niewolnik przykuty do taczek i wciąż poganiany. Przywykł i do tego koszmaru, ogarniał teraz zadanie jednym rzutem oka, układał sobie plan i liczył coraz szybciej, coraz częściej przeskakując poszczególne fazy w pamięci. Poza tym, ani na chwilę nie przestając liczyć częścią umysłu potrafił jednocześnie zdobyć się na krótką refleksję lub myśl, coś jakby podział świadomości. Zdarzało się też, że odczuwał prawdziwa satysfakcję, jeżeli udało mu się zrobić jakieś eleganckie albo szybkie uproszczenie, lepiej niż zwykle uporać
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego