Typ tekstu: Książka
Autor: Kisielewski Stefan
Tytuł: Abecadło Kisiela
Rok: 1990
w Komitecie..." I zaczął mi dopiero na nich psioczyć, jeszcze mnie koniakiem poczęstował.
Mówi: "Widzi pan, to tak, ja jestem komunistą, ale..." Po czym został dyrektorem do spraw wyznań, tak że miałem z nim do czynienia.
Był to niezły facet.
Nie orzeł, ale był.

Henryk Jabłoński - bujacz straszny, historyk niezły, cynik.
Jak kiedyś w Sejmie zaatakowałem jego "Historię PPS-u" - bo on był pepeesowiec piłsudczykowski - że to wszystko bujda, to on się nie zaparł wcale, tylko do mnie pomachał...
Poza tym jest o nim anegdotka, że on przed wojną chodził do biblioteki Wojskowego Instytutu Historycznego i kiedy biegł korytarzem, wpadł na
w Komitecie..." I zaczął mi dopiero na nich psioczyć, jeszcze mnie koniakiem poczęstował.<br>Mówi: "Widzi pan, to tak, ja jestem komunistą, ale..." Po czym został dyrektorem do spraw wyznań, tak że miałem z nim do czynienia.<br>Był to niezły facet.<br>Nie orzeł, ale był.<br><br>&lt;tit&gt;Henryk Jabłoński&lt;/&gt; - bujacz straszny, historyk niezły, cynik.<br>Jak kiedyś w Sejmie zaatakowałem jego "Historię PPS-u" - bo on był pepeesowiec piłsudczykowski - że to wszystko bujda, to on się nie zaparł wcale, tylko do mnie pomachał...<br>Poza tym jest o nim anegdotka, że on przed wojną chodził do biblioteki Wojskowego Instytutu Historycznego i kiedy biegł korytarzem, wpadł na
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego