Typ tekstu: Strona internetowa
Autor: Sławomir Shuty
Tytuł: Blok - powieść hipertekstowa
Rok: 2003
potem z głupia frant zaglądnął do kieliszka, by z czystym sumieniem uderzyć ją w twarz za karę - Będziesz mi tu kłamać! A Teresa jak nakręcona swoje - Jestem trochę przy kości. Kazek miał swoje zasady: baba nie bita, kosa nie klepana i żałował teraz, że wcześniej ćwiczyć nie zaczął, jednak tata dobrze mu mówił - Ty Kazek nie bądź taki miękki, krótko trzymaj, nie popuszczaj, a teraz to masz, chciałeś być dobry, pozwalałeś na wszystko, to teraz masz, cierp! I lamentował, jak Hiob krzycząc poprzez ścianki działowe, że aż go było słychać przez trzy piętra.
- I to ty masz czelność nazywać się moją żoną!, ty
potem z głupia frant zaglądnął do kieliszka, by z czystym sumieniem uderzyć ją w twarz za karę - Będziesz mi tu kłamać! A Teresa jak nakręcona swoje - Jestem trochę przy kości. Kazek miał swoje zasady: baba nie bita, kosa nie klepana i żałował teraz, że wcześniej ćwiczyć nie zaczął, jednak tata dobrze mu mówił - Ty Kazek nie bądź taki miękki, krótko trzymaj, nie popuszczaj, a teraz to masz, chciałeś być dobry, pozwalałeś na wszystko, to teraz masz, cierp! I lamentował, jak Hiob krzycząc poprzez ścianki działowe, że aż go było słychać przez trzy piętra.<br>- I to ty masz czelność nazywać się moją żoną!, ty
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego