Typ tekstu: Książka
Autor: Kuncewiczowa Maria
Tytuł: Cudzoziemka
Rok wydania: 1995
Rok powstania: 1936
zjawy osób i spraw przeminionych, odżegnywano się od złego współczesnego ducha. najgoręcej wywoływano Polskę. Bo ona - mimo niepodległości, mimo zaślubin z morzem, mimo mszy polowej dostępnej dla każdego w dni porad - dla nich nie była ziszczona. Wywoływali więc własną Polskę, nucąc pieśni katorżne na przemian z berżeretkami, z kolędami, z dziarskim "Alleluja". Wywoływali, jedli, później świadczyli sobie honory i rozchodzili się pokrzepieni.
Pani Katarzyna zaś sprzątała do późna w noc, żeby rankiem, kiedy Stenia będzie musiała w pośpiechu zjadać śniadanie przed wyjściem do biura, żeby nic już nie przypominało chorej, kapryśnej dziewczynie tej krewniackiej stypy.
Znajomi dziwili się, skąd pani Kasia
zjawy osób i spraw przeminionych, odżegnywano się od złego współczesnego ducha. najgoręcej wywoływano Polskę. Bo ona - mimo niepodległości, mimo zaślubin z morzem, mimo mszy polowej dostępnej dla każdego w dni porad - dla nich nie była ziszczona. Wywoływali więc własną Polskę, nucąc pieśni katorżne na przemian z berżeretkami, z kolędami, z dziarskim "Alleluja". Wywoływali, jedli, później świadczyli sobie honory i rozchodzili się pokrzepieni. &lt;page nr=108&gt;<br>Pani Katarzyna zaś sprzątała do późna w noc, żeby rankiem, kiedy Stenia będzie musiała w pośpiechu zjadać śniadanie przed wyjściem do biura, żeby nic już nie przypominało chorej, kapryśnej dziewczynie tej krewniackiej stypy. <br>Znajomi dziwili się, skąd pani Kasia
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego