Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Super Express
Nr: 24/2
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 1998
pewna linia ataku i należy skonstruować odpowiednią linię obrony.

- Rozumiem, że współpracuje pan z mecenasem Brychem.

- To również mój obrońca. Mec. Brych od siedmiu lat jest doskonale przygotowany do tej obrony. Tak samo jak my czekał na swój moment. Ja uważam, że materiały prokuratora same sobie zaprzeczają. W jednej z ekspertyz mówi się o słynnym oscylatorze, że banki zarabiały na nim więcej niż klienci, że nie opłacało im się zapobiegać temu procederowi.

- Przyjedzie pan na proces Bagsika?

- Przyjechałbym raczej na swój proces. Ciągle jednak nikt mnie nie zaprasza.

- List gończy nie wystarczy?

- List gończy to zaproszenie na Rakowiecką, a z tego
pewna linia ataku i należy skonstruować odpowiednią linię obrony.<br><br>- Rozumiem, że współpracuje pan z mecenasem Brychem.<br><br>- To również mój obrońca. Mec. Brych od siedmiu lat jest doskonale przygotowany do tej obrony. Tak samo jak my czekał na swój moment. Ja uważam, że materiały prokuratora same sobie zaprzeczają. W jednej z ekspertyz mówi się o słynnym oscylatorze, że banki zarabiały na nim więcej niż klienci, że nie opłacało im się zapobiegać temu procederowi.<br><br>- Przyjedzie pan na proces Bagsika?<br><br>- Przyjechałbym raczej na swój proces. Ciągle jednak nikt mnie nie zaprasza.<br><br>- List gończy nie wystarczy?<br><br>- List gończy to zaproszenie na Rakowiecką, a z tego
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego