Typ tekstu: Rozmowa bezpośrednia
Tytuł: Rozmowa o rodzinie,o urlopie
Rok powstania: 2001
wolno nie jechałam, bo do stu tak momentami dochodziło, to wcale nie tak wolno.
Czyli bezpiecznie w sumie pani jechała. Nie śmigała pani, jak to mówią.
Wie pani, to auto też nie mam takie, żeby rozwijał takie nie wiadomo jakie wielkie prędkości.
Pani ma jakie?
Renault clio.
Renault clio. To ekstra.
Tak że no nie wiem, zobaczymy. Najwyżej się pomodlimy tak jak zwykle i pojedziemy.

Znaczy będą jechali chyba jeszcze nasi znajomi z Krakowa, a więc mam nadzieję, że tam za nimi będę tam gdzieś. Powiem Nowakowi, że Nowak, proszę jechać ostrożnie, wolno, patrzyć w lusterku, czy jest za tobą czerwone
wolno nie jechałam, bo do stu tak momentami dochodziło, to wcale nie tak wolno. &lt;/&gt;<br>&lt;who1&gt;Czyli bezpiecznie w sumie pani jechała. Nie śmigała pani, jak to mówią. &lt;/&gt;<br>&lt;who2&gt;Wie pani, to auto też nie mam takie, żeby rozwijał takie nie wiadomo jakie wielkie prędkości. &lt;/&gt;<br>&lt;who3&gt;Pani ma jakie? &lt;/&gt;<br>&lt;who2&gt;&lt;name type="prod"&gt;Renault clio.&lt;/&gt; &lt;/&gt;<br>&lt;who3&gt;&lt;name type="prod"&gt;Renault clio&lt;/&gt;. To ekstra. &lt;/&gt;<br>&lt;who2&gt;Tak że no nie wiem, zobaczymy. Najwyżej się pomodlimy tak jak zwykle i pojedziemy. &lt;/&gt;<br>&lt;who1&gt;&lt;vocal desc="laugh"&gt; &lt;/&gt;<br>&lt;who2&gt;Znaczy będą jechali chyba jeszcze nasi znajomi z &lt;name type="place"&gt;Krakowa&lt;/&gt;, a więc mam nadzieję, że tam za nimi będę tam gdzieś. Powiem &lt;name type="person"&gt;Nowakowi&lt;/&gt;, że &lt;name type="person"&gt;Nowak&lt;/&gt;, proszę jechać ostrożnie, wolno, patrzyć w lusterku, czy jest za tobą czerwone
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego