Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Polityka
Nr: 05.01 (18)
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 2004
się mniejszą karę, zgodę na paczki, widzenia, przepustki, a Barabasza nawet wożono na widzenia z żoną do hotelu.

Pogoń za wielką forsą

Parasol, Barabasz, Masa, Dziki - to postacie ze Żbikowa, pruszkowskiej dzielnicy zrujnowanych przedwojennych czynszówek i slumsów. Wieczorami mieszkańcy innych części miasta nie zapuszczali się w ten zakazany rejon. Nawet funkcjonariusze ZOMO, którzy stacjonowali w pobliskich koszarach, omijali ciemne żbikowskie uliczki, bo łatwo było tu dostać po łbie od nieznających lęku oprychów.

Żbików w czasach PRL był miejscem wstydliwym, tu kryła się bieda. Dla Jarosława S., ps. Masa, właśnie bieda jest najbardziej dojmującym wspomnieniem z dzieciństwa. Ojciec był bokserem, trenował w
się mniejszą karę, zgodę na paczki, widzenia, przepustki, a Barabasza nawet wożono na widzenia z żoną do hotelu.<br><br>&lt;tit&gt;Pogoń za wielką forsą&lt;/&gt;<br><br>Parasol, Barabasz, Masa, Dziki - to postacie ze Żbikowa, pruszkowskiej dzielnicy zrujnowanych przedwojennych czynszówek i slumsów. Wieczorami mieszkańcy innych części miasta nie zapuszczali się w ten zakazany rejon. Nawet funkcjonariusze ZOMO, którzy stacjonowali w pobliskich koszarach, omijali ciemne żbikowskie uliczki, bo łatwo było tu dostać po łbie od nieznających lęku oprychów.<br><br>Żbików w czasach PRL był miejscem wstydliwym, tu kryła się bieda. Dla Jarosława S., ps. Masa, właśnie bieda jest najbardziej dojmującym wspomnieniem z dzieciństwa. Ojciec był bokserem, trenował w
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego