Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Tygodnik Podhalański
Nr: 31
Miejsce wydania: Zakopane
Rok: 1999
schronisku specyficzną, przyjazną atmosferę, wysoko cenioną wśród turystów, a szczególnie wśród taterników, którzy poza możliwością korzystania z obu schronisk, mieli również w latach powojennych do dyspozycji pomieszczenie zwane "kurnikiem". Młodszym taternikom Czesław służył radą, a "Dziunia" im matkowała. Do dziś wspomina się organizowane w schronisku sylwestry, wigilie, dyngusy i imieniny gospodarzy.
Łapiński został członkiem Klubu Wysokogórskiego w 1939 roku. Klub ten nadał mu potem członkostwo honorowe w 1963 roku. Zaraz po II wojnie został również ratownikiem TOPR i brał udział w wyprawach ratunkowych w rejonie Morskiego Oka. Jeszcze w latach 80. pomagał synowi w prowadzeniu schroniska, później z żoną zamieszkali w
schronisku specyficzną, przyjazną atmosferę, wysoko cenioną wśród turystów, a szczególnie wśród taterników, którzy poza możliwością korzystania z obu schronisk, mieli również w latach powojennych do dyspozycji pomieszczenie zwane "kurnikiem". Młodszym taternikom Czesław służył radą, a "Dziunia" im matkowała. Do dziś wspomina się organizowane w schronisku sylwestry, wigilie, dyngusy i imieniny gospodarzy.<br>Łapiński został członkiem Klubu Wysokogórskiego w 1939 roku. Klub ten nadał mu potem członkostwo honorowe w 1963 roku. Zaraz po II wojnie został również ratownikiem TOPR i brał udział w wyprawach ratunkowych w rejonie Morskiego Oka. Jeszcze w latach 80. pomagał synowi w prowadzeniu schroniska, później z żoną zamieszkali w
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego