Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Polityka
Nr: 07.03
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 2004
pani Chudziak.

Proteza

Dysputowie próbowali zainteresować sprawą ministra sprawiedliwości Grzegorza Kurczuka. Pisali i dzwonili do Czerkawskiego. Wynajęli adwokata, który miał pomóc odzyskać fundusze z nowojorskiej zbiórki. Minister odszedł ze stanowiska, zanim zajął się sprawą. Hokeista napisał do Puław list: "Dziwi mnie, że obecnie próbujecie Państwo dyskredytować grono ludzi, którzy społecznie, honorowo, kosztem swego czasu i pieniędzy pomagają Waszemu dziecku i czynicie Im absurdalne zarzuty". Rotarianie odpowiedzieli w marcu 2003 r.: "Proszę zatem od tej pory nie wnosić spraw dotyczących zgromadzonych na koncie środków do Kazimierskiego Klubu Rotary, a oczekiwać odpowiednich informacji od powołanego w Polsce Komitetu zarządzającego funduszem". Dariusz Czech, adwokat
pani Chudziak.<br><br>&lt;tit&gt;Proteza&lt;/&gt;<br><br>Dysputowie próbowali zainteresować sprawą ministra sprawiedliwości Grzegorza Kurczuka. Pisali i dzwonili do Czerkawskiego. Wynajęli adwokata, który miał pomóc odzyskać fundusze z nowojorskiej zbiórki. Minister odszedł ze stanowiska, zanim zajął się sprawą. Hokeista napisał do Puław list: "Dziwi mnie, że obecnie próbujecie Państwo dyskredytować grono ludzi, którzy społecznie, honorowo, kosztem swego czasu i pieniędzy pomagają Waszemu dziecku i czynicie Im absurdalne zarzuty". Rotarianie odpowiedzieli w marcu 2003 r.: "Proszę zatem od tej pory nie wnosić spraw dotyczących zgromadzonych na koncie środków do Kazimierskiego Klubu Rotary, a oczekiwać odpowiednich informacji od powołanego w Polsce Komitetu zarządzającego funduszem". Dariusz Czech, adwokat
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego