Typ tekstu: Książka
Autor: Newerly Igor
Tytuł: Pamiątka z Celulozy
Rok wydania: 1973
Rok powstania: 1952
rre-ffe-rent tak skapuciał!" I upadają ludzie na duchu, mój mileńki, już nie wierzą w naukę, w pracę, w urzędy, w to, żeby komuś w Polsce było dobrze - fermentują na twój widok wywrotowym fermentem !
Biernacki aż się na twarzy zmienił, bo to było chamstwo ze strony Nieharaśnego wywlekać sprawę intymną, nędzę jego wstydliwą, noszoną z obrzydzeniem i po kryjomu.
- A przecież posada w Kasie Chorych to dobra rzecz, dobra rzecz - mrugał chytro-mudro Nieharaśny. - Można żyć, jeszcze jak żyć! Tylko do posady należy odnosić się ciepło: posadko moja! Do Kasy podchodzi się pieszczotliwie: Kasiu...
Klepnął Szczęsnego po ramieniu.
- Ja pana
rre-ffe-rent tak skapuciał!" I upadają ludzie na duchu, mój mileńki, już nie wierzą w naukę, w pracę, w urzędy, w to, żeby komuś w Polsce było dobrze - fermentują na twój widok wywrotowym fermentem !<br>Biernacki aż się na twarzy zmienił, bo to było chamstwo ze strony Nieharaśnego wywlekać sprawę intymną, nędzę jego wstydliwą, noszoną z obrzydzeniem i po kryjomu.<br>- A przecież posada w Kasie Chorych to dobra rzecz, dobra rzecz - mrugał &lt;foreign&gt;chytro-mudro&lt;/&gt; Nieharaśny. - Można żyć, jeszcze jak żyć! Tylko do posady należy odnosić się ciepło: posadko moja! Do Kasy podchodzi się pieszczotliwie: Kasiu...<br>Klepnął Szczęsnego po ramieniu.<br>- Ja pana
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego