Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Wprost
Nr: 21.11
Miejsce wydania: Poznań
Rok: 1999
policji uzyskać ochronę przed bezwzględnym szantażystą. Po krótkiej rozmowie orientuje się, że nie może liczyć na pomoc. W "Mojej Angelice" Stanisława Kuźnika policjanci dostrzegają parę poszukiwanych przestępców i nie wiedzą, co mają robić. Skorumpowany komendant posterunku w "O dwóch takich, co nic nie ukradli" Łukasza Wylężałka kiedyś musiał służyć partyjnemu kacykowi, dziś oddany jest miejscowemu biznesmenowi. W swoim satyrycznym obrazie Wylężałek nie oszczędza nawet "dobrych". Uczciwy policjant nazywa się Tucznik.
Filmowi milicjanci z poprzedniego okresu to ludzie błyskotliwi, sympatyczni i etyczni, a przynajmniej mają jedną z tych cech. Kapitan Sowa był sympatyczny, zwłaszcza w zmaganiach z nałogiem nikotynowym za pomocą cukierków
policji uzyskać ochronę przed bezwzględnym szantażystą. Po krótkiej rozmowie orientuje się, że nie może liczyć na pomoc. W "Mojej Angelice" Stanisława Kuźnika policjanci dostrzegają parę poszukiwanych przestępców i nie wiedzą, co mają robić. Skorumpowany komendant posterunku w "O dwóch takich, co nic nie ukradli" Łukasza Wylężałka kiedyś musiał służyć partyjnemu kacykowi, dziś oddany jest miejscowemu biznesmenowi. W swoim satyrycznym obrazie Wylężałek nie oszczędza nawet "dobrych". Uczciwy policjant nazywa się Tucznik.<br>Filmowi milicjanci z poprzedniego okresu to ludzie błyskotliwi, sympatyczni i etyczni, a przynajmniej mają jedną z tych cech. Kapitan Sowa był sympatyczny, zwłaszcza w zmaganiach z nałogiem nikotynowym za pomocą cukierków
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego