Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Polityka
Nr: 10.02 (40)
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 2004
ostatniej dekady raczej się nie podniosła i nie jest na zbyt wysokim poziomie. Pamiętajmy też, że istnieje znacząca grupa pracowników naukowych, którzy w ogóle nie prowadzą badań, a i tak, ze względu właśnie na sytuację kadrową, muszą na uczelniach pozostać.

Co można zrobić? Zbyt dużo jest uczelni małych i słabych kadrowo, nieodzowny wydaje się proces scalania mniejszych szkół w danym regionie w jedną większą instytucję uniwersytecką. Wreszcie powinien pojawić się u nas menedżer akademicki organizujący pracę uczelni zwany niekiedy kanclerzem. Przecież często uczelnia jest największym przedsiębiorstwem w regionie i musi być fachowo zarządzana. I wreszcie kwestia kontraktów: taki powinien być dominujący
ostatniej dekady raczej się nie podniosła i nie jest na zbyt wysokim poziomie. Pamiętajmy też, że istnieje znacząca grupa pracowników naukowych, którzy w ogóle nie prowadzą badań, a i tak, ze względu właśnie na sytuację kadrową, muszą na uczelniach pozostać.<br><br>Co można zrobić? Zbyt dużo jest uczelni małych i słabych kadrowo, nieodzowny wydaje się proces scalania mniejszych szkół w danym regionie w jedną większą instytucję uniwersytecką. Wreszcie powinien pojawić się u nas menedżer akademicki organizujący pracę uczelni zwany niekiedy kanclerzem. Przecież często uczelnia jest największym przedsiębiorstwem w regionie i musi być fachowo zarządzana. I wreszcie kwestia kontraktów: taki powinien być dominujący
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego