Typ tekstu: Książka
Autor: Kuczyński Andrzej
Tytuł: Atlantyda, wyspa ognia
Rok wydania: 1996
Rok powstania: 1967
środku
której czerniał prostokątny otwór. Otaczały go
wymalowane na murze jaskrawoczerwone, zygzakowate pręgi, przedstawiające
najwidoczniej pioruny bijące w ziemię.

Teraz każdy krok w lewo lub prawo był już jawną
ucieczką. Obejrzał się raz jeszcze. Tego kroku nie można
było zrobić. Mężczyzna stał tam i aby lepiej
widzieć, wspiął się na kopiec węgli. "Muszę
wejść do środka" - Awaru zacisnął zęby.
Założył prędko za siebie ręce, aby ukryć to,
co trzyma w dłoni, i stanął na progu.

Wewnątrz było cicho i pusto. Zobaczył duże okno
zasłonięte matą, pod ścianą posłanie, a na
nim śpiącego mężczyznę. Twarz miał odwróconą,
a jego pierś unosiła się
środku <br>której czerniał prostokątny otwór. Otaczały go <br>wymalowane na murze jaskrawoczerwone, zygzakowate pręgi, przedstawiające <br>najwidoczniej pioruny bijące w ziemię.<br><br>Teraz każdy krok w lewo lub prawo był już jawną <br>ucieczką. Obejrzał się raz jeszcze. Tego kroku nie można <br>było zrobić. Mężczyzna stał tam i aby lepiej <br>widzieć, wspiął się na kopiec węgli. "Muszę <br>wejść do środka" - Awaru zacisnął zęby. <br>Założył prędko za siebie ręce, aby ukryć to, <br>co trzyma w dłoni, i stanął na progu.<br><br>Wewnątrz było cicho i pusto. Zobaczył duże okno <br>zasłonięte matą, pod ścianą posłanie, a na <br>nim śpiącego mężczyznę. Twarz miał odwróconą, <br>a jego pierś unosiła się
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego