Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Tygodnik Podhalański
Nr: 13 / 14
Miejsce wydania: Zakopane
Rok: 1999
galowego munduru. Krok za wodzem po prawicy Petroniusz Dobroduszny, głowa zadarta do góry jak na fotelu dentystycznym, okrągły brzuszek wysunięty do przodu. Po lewicy - pół kroku za Petroniuszem - Kazio Napalony, rzuca gniewne spojrzenia na boki wypatrując wrogich reklam i szyldów. Parę kroków za nimi sunie cicho i dyskretnie z pochyloną lekko głową wierny sługa owej trójki - Gerwazy Uniżony. Straż miejska tworzy szczelny kordon oddzielając wiwatujący tłum od autorów wielkiego sukcesu.
Nagle, drobna kobieta, słuchaczka Mądrego Radia, przemyka zwinnie pod splecionymi rękami strażników. Rzuca się na kolana przed wodzem i całuje czubek błyszczącego buta. Najdoskonalszy, jakby od niechcenia, dyskretnym ruchem nogi odsuwa
galowego munduru. Krok za wodzem po prawicy Petroniusz Dobroduszny, głowa zadarta do góry jak na fotelu dentystycznym, okrągły brzuszek wysunięty do przodu. Po lewicy - pół kroku za Petroniuszem - Kazio Napalony, rzuca gniewne spojrzenia na boki wypatrując wrogich reklam i szyldów. Parę kroków za nimi sunie cicho i dyskretnie z pochyloną lekko głową wierny sługa owej trójki - Gerwazy Uniżony. Straż miejska tworzy szczelny kordon oddzielając wiwatujący tłum od autorów wielkiego sukcesu.<br>Nagle, drobna kobieta, słuchaczka Mądrego Radia, przemyka zwinnie pod splecionymi rękami strażników. Rzuca się na kolana przed wodzem i całuje czubek błyszczącego buta. Najdoskonalszy, jakby od niechcenia, dyskretnym ruchem nogi odsuwa
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego