Typ tekstu: Książka
Autor: Kabatc Eugeniusz
Tytuł: Vinum sacrum et profanum
Rok: 2003
Tokaju, toteż rozwiązanie konfliktu nastąpi zapewne pokojowo i dopiero gdzieś za pięć lat w stolicy zjednoczonej Europy - Brukseli.
Mieszają ludzie w naturze, jak we własnym garnku. Nie da się jej wydzielić spoza obszaru naszego zainteresowania jako rzeczy samej w sobie, Dinge an sich, jak powiadają filozofowie przed popołudniową drzemką. Góra lodowa jest piękna, bo my ją tak widzimy w naszej estetyce, jest groźna, bo zagraża naszemu życiu, gdy płyniemy Titanikiem lub gdy mamy stać się ofiarą efektu cieplarnianego. Wielkość wina mierzy się jego obecnością wobec człowieka. Szampan ma swoje właściwości wybuchowe, ale my go więzimy w butelce jak dżina. Tyle, że
Tokaju, toteż rozwiązanie konfliktu nastąpi zapewne pokojowo i dopiero gdzieś za pięć lat w stolicy zjednoczonej Europy - Brukseli.<br>Mieszają ludzie w naturze, jak we własnym garnku. Nie da się jej wydzielić spoza obszaru naszego zainteresowania jako rzeczy samej w sobie, Dinge an sich, jak powiadają filozofowie przed popołudniową drzemką. Góra lodowa jest piękna, bo my ją tak widzimy w naszej estetyce, jest groźna, bo zagraża naszemu życiu, gdy płyniemy Titanikiem lub gdy mamy stać się ofiarą efektu cieplarnianego. Wielkość wina mierzy się jego obecnością wobec człowieka. Szampan ma swoje właściwości wybuchowe, ale my go więzimy w butelce jak dżina. Tyle, że
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego