Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Życie Podkarpackie
Nr: 03.09
Miejsce wydania: Przemyśl
Rok: 2005
Późną wiosną ubiegłego roku do przemyskiego magistratu wpłynął list, który sprawił, że pod prezydentem ugięły się nogi: pewien warszawski entomolog informował w nim, że w miejscu planowanego przez władze wyciągu znajduje się... jedno z nielicznych w Polsce stanowisk rzadkiego i arcyciekawego motyla modraszka Rebela (Maculinea rebeli).
Nietrudno sobie wyobrazić stropienie magistrackich urzędników: inwestycja szacowana na kilkanaście milionów złotych miałaby spalić na panewce z powodu małego motylka?! Zdeterminowanemu prezydentowi udało się przekonać radnych do zadłużenia miasta, a teraz miałby ulec owadowi, o którym nikt w mieście nie słyszał i jak do tej pory wszyscy się bez niego doskonale obchodzili?
- Najpierw myślałam, że
Późną wiosną ubiegłego roku do przemyskiego magistratu wpłynął list, który sprawił, że pod prezydentem ugięły się nogi: pewien warszawski entomolog informował w nim, że w miejscu planowanego przez władze wyciągu znajduje się... jedno z nielicznych w Polsce stanowisk rzadkiego i arcyciekawego motyla modraszka Rebela (Maculinea rebeli). <br>Nietrudno sobie wyobrazić stropienie magistrackich urzędników: inwestycja szacowana na kilkanaście milionów złotych miałaby spalić na panewce z powodu małego motylka?! Zdeterminowanemu prezydentowi udało się przekonać radnych do zadłużenia miasta, a teraz miałby ulec owadowi, o którym nikt w mieście nie słyszał i jak do tej pory wszyscy się bez niego doskonale obchodzili?<br>- Najpierw myślałam, że
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego