Typ tekstu: Książka
Autor: Myśliwski Wiesław
Tytuł: Widnokrąg
Rok: 1996
są. Czy nie wiadomo z czego nawet pęknie. A te są i są.
Rozłożywszy talerze, przystępuje babka do dzielenia koguta, z powagą
i namysłem, jakie przystoją sprawiedliwości. Temu udo, temu drugie udo,
temu pół piersi, temu drugie pół, tam kuper, tu skrzydełko, drugie
skrzydełko, szyja, za mało tych skrzydełek, za mało tych ud, więc tu
coś ujmie, tam dołoży, przełoży, uszczknie, zamieni, doda, przepołowi,
medytując, że taki wielki wydawał się ten kogut, taki wielki, póki
chodził po obejściu, a nie ma czym dzielić.
Wujenki jak sowy wpatrują się, czy ich mężowie nie skrzywdzeni, i
choćby oczyma podmieniają sobie większe na mniejsze kawałki
są. Czy nie wiadomo z czego nawet pęknie. A te są i są.<br> Rozłożywszy talerze, przystępuje babka do dzielenia koguta, z powagą<br>i namysłem, jakie przystoją sprawiedliwości. Temu udo, temu drugie udo,<br>temu pół piersi, temu drugie pół, tam kuper, tu skrzydełko, drugie<br>skrzydełko, szyja, za mało tych skrzydełek, za mało tych ud, więc tu<br>coś ujmie, tam dołoży, przełoży, uszczknie, zamieni, doda, przepołowi,<br>medytując, że taki wielki wydawał się ten kogut, taki wielki, póki<br>chodził po obejściu, a nie ma czym dzielić.<br> Wujenki jak sowy wpatrują się, czy ich mężowie nie skrzywdzeni, i<br>choćby oczyma podmieniają sobie większe na mniejsze kawałki
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego