Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Metropol
Nr: 03.12
Miejsce wydania: Warszawa
Rok: 2001
rynku pracy przy różnicy w zarobkach 1:7 grozi załamaniem pokoju społecznego.
(PAP)





Jak można pozwolić nabić się w butelkę zbyt atrakcyjne oferty są z reguły podejrzane

Wolny rynek to nie tylko dostęp do artykułów i usług. To także różnorodność cen i próby przyciągnięcia klienta za wszelką cenę. Trzeba jednak mieć się na baczności, żeby nie paść łupem oszustów.
Naciągniętym można zostać praktycznie wszędzie: w salonie samochodowym, sklepie, w Internecie, a nawet we własnym domu.
W większości przypadków specjaliści od marketingu nie oszukują, a jedynie nie mówią całej prawdy. Dopóki firma stara się przyciągnąć klienta do siebie nie ma w tym nic złego.
Jednak
rynku pracy przy różnicy w zarobkach 1:7 grozi załamaniem pokoju społecznego.<br>&lt;au&gt;(PAP)&lt;/&gt;&lt;/&gt;<br><br>&lt;page nr=8-9&gt;<br><br>&lt;div type="art"&gt;<br><br>&lt;tit&gt;Jak można pozwolić nabić się w butelkę zbyt atrakcyjne oferty są z reguły podejrzane&lt;/&gt;<br><br>Wolny rynek to nie tylko dostęp do artykułów i usług. To także różnorodność cen i próby przyciągnięcia klienta za wszelką cenę. Trzeba jednak mieć się na baczności, żeby nie paść łupem oszustów.<br>Naciągniętym można zostać praktycznie wszędzie: w salonie samochodowym, sklepie, w Internecie, a nawet we własnym domu.<br>W większości przypadków specjaliści od marketingu nie oszukują, a jedynie nie mówią całej prawdy. Dopóki firma stara się przyciągnąć klienta do siebie nie ma w tym nic złego.<br>Jednak
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego