Typ tekstu: Prasa
Tytuł: Tygodnik Podhalański
Nr: 11
Miejsce wydania: Zakopane
Rok: 1999
1968 były zawody w Kirach i wygrałem te zawody. Był wtedy nabór dzieci do WKS-u i zapisałem się do tego klubu. Miałem kilka upadków i to dość ciężkich na Maleńkiej Krokwi, pomyślałem, że te skoki są chyba dla mnie zbyt niebezpieczne. Wszyscy koledzy z Krzeptówek, gdzie mieszkałem, biegali na nartach, więc myślę, spróbuję i ja. Narty biegowe są dużo węższe od skokowych, więc z początku nie za bardzo mi szło, koledzy się śmiali: Ty nie umiesz nawet ustać na tych nartach! Zacząłem więcej trenować i wygrywać zawody. Opiekował się mną trener "Tonio" Marmol. To był rok 1968 lub 1969. Pierwsze
1968 były zawody w Kirach i wygrałem te zawody. Był wtedy nabór dzieci do WKS-u i zapisałem się do tego klubu. Miałem kilka upadków i to dość ciężkich na Maleńkiej Krokwi, pomyślałem, że te skoki są chyba dla mnie zbyt niebezpieczne. Wszyscy koledzy z Krzeptówek, gdzie mieszkałem, biegali na nartach, więc myślę, spróbuję i ja. Narty biegowe są dużo węższe od skokowych, więc z początku nie za bardzo mi szło, koledzy się śmiali: Ty nie umiesz nawet ustać na tych nartach! Zacząłem więcej trenować i wygrywać zawody. Opiekował się mną trener "Tonio" Marmol. To był rok 1968 lub 1969. Pierwsze
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego