Typ tekstu: Książka
Autor: Krystian Lupa
Tytuł: Podglądania
Rok: 2003
rynek jest archipelagiem, a na poszczególnych rozświetlonych wyspach rozgrywają się różne karnawały. Zmęczony, przytłumiony język francuski (albo niemiecki, albo angielski, albo włoski...) jest częścią tego zauroczenia... można

odpocząć ich przechylonym nad stołem odpoczynkiem i myśleć o coraz bliżej podchodzącej nam pod podeszwy wielkiej nierzeczywistości, i już krążą nad tym niespokojnym opętanym lotem tysiące jaskółek, które przecież są tylko śladem opętania milionów niewidzialnych owadów, które wyprawiają czternastego lipca nad Krakowem swoje szaleńcze gody... Pod murem siedzi sfinks z Edypa Pasoliniego i zadaje pytanie: "O kreaturo, co widzisz?" Odpowiedź syreny brzmi: "Śmierć"... Ale wracając do sfinksa... Nie mogłem się mu bliżej przyjrzeć, bo
rynek jest archipelagiem, a na poszczególnych rozświetlonych wyspach rozgrywają się różne karnawały. Zmęczony, przytłumiony język francuski (albo niemiecki, albo angielski, albo włoski...) jest częścią tego zauroczenia... można<br> &lt;page nr=115&gt;<br> odpocząć ich przechylonym nad stołem odpoczynkiem i myśleć o coraz bliżej podchodzącej nam pod podeszwy wielkiej nierzeczywistości, i już krążą nad tym niespokojnym opętanym lotem tysiące jaskółek, które przecież są tylko śladem opętania milionów niewidzialnych owadów, które wyprawiają czternastego lipca nad Krakowem swoje szaleńcze gody... Pod murem siedzi sfinks z Edypa Pasoliniego i zadaje pytanie: "O kreaturo, co widzisz?" Odpowiedź syreny brzmi: "Śmierć"... Ale wracając do sfinksa... Nie mogłem się mu bliżej przyjrzeć, bo
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego