Typ tekstu: Książka
Autor: Dydat Stanisław
Tytuł: Jezioro Bodeńskie
Rok wydania: 1995
Rok powstania: 1946
i modulacją słowa, płaczem i śmiechem czy innym grymasem oczu itp. Sądzę, że to właśnie ta straszliwa niewola duszy za kratkami grymasów, błysków, gestów i wyrazów stwarza ten stan nie do zniesienia, zwany ludzką egzystencją. Gdy dusze wyrwą się zza tych kratek, nie będzie już żadnych możliwości na blagę i oszustwo, największych wrogów ludzkiego obcowania, nastąpi wieczyste zjednoczenie, harmonia i hosanna, a wszystko to przy akompaniamencie chórów anielskich, jakby dodał pewien znany mi kaznodzieja, który bez tych chórów anielskich nie mógł ani rusz tworzyć żadnej wizji metafizycznej. Tak więc powiadam, ludzie zdumiewają mnie. Bo tutaj uciskane ciało traci od czasu do
i modulacją słowa, płaczem i śmiechem czy innym grymasem oczu itp. Sądzę, że to właśnie ta straszliwa niewola duszy za kratkami grymasów, błysków, gestów i wyrazów stwarza ten stan nie do zniesienia, zwany ludzką egzystencją. Gdy dusze wyrwą się zza tych kratek, nie będzie już żadnych możliwości na blagę i oszustwo, największych wrogów ludzkiego obcowania, nastąpi wieczyste zjednoczenie, harmonia i hosanna, a wszystko to przy akompaniamencie chórów anielskich, jakby dodał pewien znany mi kaznodzieja, który bez tych chórów anielskich nie mógł ani rusz tworzyć żadnej wizji metafizycznej. Tak więc powiadam, ludzie zdumiewają mnie. Bo tutaj uciskane ciało traci od czasu do
zgłoś uwagę
Przeglądaj słowniki
Przeglądaj Słownik języka polskiego
Przeglądaj Wielki słownik ortograficzny
Przeglądaj Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego